Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - pawel

Strony: 1 ... 128 129 [130] 131
1936
Droga / Odp: Droga
« dnia: Luty 03, 2016, 09:40:17 am  »
Komentarz do Ewangelii:

Św. Bonawentura (1227-1274), franciszkanin, doktor Kościoła
Medytacje o życiu Chrystusa; Opera omnia, t. 12, p. 530s

"Skąd On to ma?... Czy nie jest to cieśla, syn Maryi?"

Pan Jezus, powróciwszy ze świątyni jerozolimskiej do Nazaretu ze swoimi rodzicami, pozostał z nmi aż do lat trzydziestu „i był im poddany” (Łk 2,51). Pismo nam nic nie mówi na temat Jego życia w tym czasie, co się wydaje dziwne... Ale bądź uważny i zobaczysz jasno, że niczego nie robiąc, czynił cuda. Każdy Jego gest objawia Jego tajemnicę. A skoro działał z mocą, to zamilkł także z mocą i pozostał z mocą na uboczu, w cieniu. Najwyższy Mistrz, który będzie nas nauczał dróg życia, czyni dzieła mocy od swej młodości, ale w sposób zadziwiający, nieznany i niesłychany – w oczych ludzi był niepotrzebny, nieuczony i żyjący w pogardzie...

Zależało mu mocno na tym stylu życia, aby być uważanym przez wszystkich jako ktoś lichy i nieznaczący; tak, jak zapowiedział prorok w Jego imieniu: „Ja zaś jestem robak, a nie człowiek” (Ps 22,7). Widzisz zatem co robił, niczego nie robiąc. Czynił się godnym pogardy..., sądzisz, że to niewiele? To pewne, nie On tego potrzebował, lecz my. Nie znam nic trudniejszego ani większego. Wydaje mi się, że doszli do najwyższego stopnia ci, którzy z całego serca i bez fałszu panują nad sobą, pragnąc jedynie być pogardzanymi, żyć pokornie i nie liczyć się w oczach świata. To większe zwycięstwo niż zdobycie miasta.

1937
Droga / Odp: Droga
« dnia: Luty 02, 2016, 08:41:52 am  »
Apoftegmaty Ojców Pustyni

Abba Pojmen powiedział: „Te są trzy rzeczy najpożyteczniejsze: bać się Pana,
modlić się nieustannie i czynić dobrze bliźniemu”.
1 Apo 160(734)

1938
Droga / Odp: Droga
« dnia: Luty 02, 2016, 08:39:57 am  »
Przeczytaj komentarz

Chrześcijanie ofiarują się inaczej

Ofiarowanie małego Jezusa w świątyni mówi jasno: On się narodził, aby ofiarować się na krzyżu za nasze grzechy. Tym swoim ofiarowaniem objawia nam, najmocniej jak się tylko da, Miłość Boga. Dlatego też jest nazywany "światłem". To oznacza z kolei, że my nie musimy ofiarowywać się Bogu. W każdym razie nie w takim sensie, w jakim On ofiarowuje się za nas.

My powinniśmy "ofiarować się" Bożej Miłości, to znaczy zdać się na Nią i zaufać Jej, jeśli chcemy być zbawieni, czyli szczęśliwi. Nasze ofiarowanie nie ma oznaczać żadnej straty, chyba że za stratę uznamy rezygnację z marnego oparcia, jakie może nam dać ten świat, czy nawet drugi człowiek.

Nasze ofiarowanie oznacza nową, niesamowicie bogatą sytuację egzystencjalną, jaką jest znalezienie się w Bożych "objęciach". Chrześcijanie ofiarują się Bogu inaczej, niż wyznawcy innych religii.

1939
Droga / Odp: Droga
« dnia: Luty 01, 2016, 08:34:46 am  »
Apoftegmaty Ojców Pustyni

Któryś z ojców pytał abba Pojmena: „Kto to mówi: Jestem przyjacielem wszystkich,
co boją się Ciebie?” (Ps 119[118],63). Starzec odpowiedział: „To mówi Duch Święty”.
1 Apo 136(710)

1940
Droga / Odp: Droga
« dnia: Luty 01, 2016, 08:33:14 am  »
(Mk 5, 1-20)
Komentarz do Ewangelii

Przestroga z użyciem świń

Czy nie szkoda było tych biednych świń? Aby powiedzieć nam do czego prowadzi bratanie się ze złem warto poświęcić wiele. Życie wieczne jednego człowieka warte jest więcej niż milion świń. Gerazeńczycy, jak się wydaje, nie odczytali jednak należycie znaku, który uczynił Pan Jezus wypędzając złe duchy z opętanego i posyłając je w świnie. Prosili Go bowiem, aby sobie poszedł. Pozostał jednak świadek, ten najważniejszy, który na własnej skórze doznał uwolnienia. On zapewne uczynił wiele, aby odwieść ludzi od złego. Opowieść o tych świniach na pewno robiła wrażenie na wszystkich, którzy fascynowali się złem.

1941
Droga / Odp: Droga
« dnia: Styczeń 29, 2016, 09:45:50 am  »
Apoftegmaty Ojców Pustyni

Ten sam brat pytał znowu: „Co mam zrobić z nieużytecznymi przyjaźniami, jakie
pozawierałem?” On odpowiedział: „Bywa człowiek, który już rzęzi śmiertelnie, a
jeszcze trzyma się tych przyjaźni. Ty się do nich nie zbliżaj ani ich nie tykaj, a ustaną
same”.
1 Apo 123(697)

1942
Droga / Odp: Droga
« dnia: Styczeń 29, 2016, 09:44:10 am  »
Mk 4, 26-34
Przeczytaj komentarz.

Dobro samo rośnie

Królestwo Boże, czyli dobro, rośnie samo, gdy tylko mu się na to pozwala. Nam się często wydaje, że wzrost dobra musi być okupiony wielkim wysiłkiem. Może jest w tym trochę racji, ale jeżeli jest tu potrzebny wysiłek, to tylko do tego, by oderwać się od zła.

Dobro nie rośnie w nas, ponieważ jesteśmy przywiązani do zła. Gdy odcinamy więzy ze złem, dobro automatycznie zaczyna wzrastać. Najpierw jest małe, ale ponieważ zawsze jest "ziarnem", ma w sobie niesamowity potencjał.

Co jednak należy zrobić, aby zerwać ze złem? Trzeba zakochać się w dobru, trzeba chcieć jego "królowania", czyli uczynić je zasadniczym kryterium podejmowanych decyzji. Dobro poniesie nas na wyżyny człowieczeństwa, bo ono ma wielką moc.

1943
Droga / Odp: Droga
« dnia: Styczeń 28, 2016, 01:57:16 pm  »
Apoftegmaty Ojców Pustyni

Powiedział także: „Nikt nie ma większej miłości od tej, że ktoś życie swoje oddaje za
przyjaciół swoich (J 15,13). Otóż więc jeśli kto usłyszy słowo złe i oburzające, a
mógłby i sam odpowiedzieć czymś podobnym, ale walczy, żeby nie powiedzieć – jeżeli
się przezwycięży i zniesie, i nie odpłaci tamtemu, to taki człowiek oddaje życie za
swego bliźniego”.
1 Apo 116(690)

1944
Droga / Odp: Droga
« dnia: Styczeń 28, 2016, 01:55:31 pm  »
Mk 4, 21-25

Marcin Król ostrożnie odbiera świat: nie otwiera drzwi byle czemu lub komu, bo raz wpuszczone nie wyjdzie.

Jezus nie tylko wzywa nas do słuchania rozumnego, ale przestrzega, by w ogóle uważać na to, czego słuchamy.

„Wszak nie wszystko musisz i nie wszystko możesz, nie wszystko potrzebne” – pisał ks. Roman Indrzejczyk.


Ks. Eugeniusz Burzyk

1945
Droga / Odp: Droga
« dnia: Styczeń 27, 2016, 12:41:21 pm  »
Mk 4,1-10
Cd Komentarz do Ewangelii:

Jezus podaje wiele powodów, dla których Słowo Boże nie owocuje w życiu człowieka. I faktycznie takich powodów jest wiele. Z dzisiejszej przypowieści płynie pouczenie, że skuteczne przeciwstawienie się tym różnorodnym zagrożeniom dla owocności Słowa Bożego wymaga po prostu stworzenia temu Słowu odpowiednich warunków w naszym życiu.

Innymi słowy, aby Słowo Boże przyniosło owoc w naszym życiu, trzeba wprowadzić do niego trzy rzeczy: więcej ciszy, odpoczynku i ascezę, czyli rezygnację z ciągłego dążenia do przyjemności, jako sposobu na szczęście.

Słowo Boże nie będzie też owocować tam, gdzie nie ma otwartości na zmianę w życiu i gdzie człowiek "wszystko wie". To odpowiednie przygotowanie i "użyźnienie gleby" musi nadto być konsekwentne i stałe.

1946
Droga / Odp: Droga
« dnia: Styczeń 27, 2016, 08:56:13 am  »
Apoftegmaty Ojców Pustyni

Był pewien świecki człowiek, dobrze znany z pobożnego życia, i odwiedził on abba
Pojmena; a zdarzyło się, że i inni bracia byli właśnie u starca i prosili go o pouczenie.
A starzec zwrócił się do owego pobożnego świeckiego: „Powiedz braciom słowo”. On
zaś wymawiał się, prosząc: „Wybacz mi, abba, ale ja sam tu przyszedłem po naukę”.
Przymuszony jednak przez starca, tak mówił: „Ja jestem człowiek świecki, sprzedaję
płody roli i handluję: rozwiązuję pęczki i robię z nich mniejsze, skupuję tanio, a
sprzedaję drogo. I nic z Pisma Świętego nie umiem powiedzieć, ale wam powiem
przypowieść. Pewien człowiek powiedział do swego przyjaciela: «Bardzo pragnę
zobaczyć króla, pójdź ze mną». A przyjaciel mu odrzekł: «Odprowadzę cię do połowy
drogi». Powiedział i do drugiego przyjaciela: «Chodź ty, zaprowadź mnie do króla»: a
ten mu odrzekł: «Zaprowadzę cię aż do bramy pałacu królewskiego». I powiedział
także trzeciemu: «Chodź ze mną do króla» – a ten mu odpowiedział: «Ja pójdę z tobą i
wprowadzę cię do pałacu, będę przy tobie i przemówię za tobą, i wprowadzę cię do
samego króla»”. Pytali go więc o znaczenie tej przypowieści, a on im odpowiedział:
„Pierwszym przyjacielem jest asceza, która wprowadza na drogę; drugim jest
czystość, która prowadzi do nieba; a trzecim jest jałmużna, która daje śmiały przystęp
do samego króla, do Boga”. I bracia odeszli zbudowani.
1 Apo 109(683)

1947
Droga / Odp: Droga
« dnia: Styczeń 27, 2016, 08:53:59 am  »
Komentarz do Ewangelii:

Orygenes (ok. 185-253), kapłan i teolog
Homilie do Księgi Liczb, nr 1; SC 29

"Nie samym chlebem żyje człowiek, lecz każdym słowem, które pochodzi z ust Bożych" (Mt 4,4; Pwt 8,3)

Jest napisane o mannie, że jeśli się ją zbierało w warunkach podyktowanych przez Pana, syciła głodnych; ale jeśli zbierano ją w inny sposób, nie służyła podtrzymaniu życia... Słowo Boże jest naszą manną i Słowo Boże, przychodząc do nas, przynosi zbawienie jednym i karę drugim. Oto dlaczego, jak mi się wydaje, Pan i Zbawiciel, który jest "żywym słowem Boga" (1P 1,23),oznajmił: "Przyszedłem na ten świat, aby przeprowadzić sąd, aby ci, którzy nie widzą, przejrzeli, a ci, którzy widzą stali się niewidomymi" (J 9,39). Byłoby lepiej dla niektórych nigdy nie usłyszeć słowa Bożego niż słuchać go ze złą wolą lub z hipokryzją ! ...

To, co prawdziwie jest najlepsze w prawości i doskonałości, to gdy słuchacz słowa Bożego słucha go z dobrym i prostym sercem, prawym i dobrze przygotowanym, aby słowo wydawało owoce i wzrastało, jak na dobrej ziemi... To, o czym mówię, dotyczy równie mojego osobistego nawrócenia, jak i nawrócenia słuchaczy, ponieważ ja także jestem jednym z tych, którzy słuchają słowa Bożego.

1948
Droga / Odp: Droga
« dnia: Styczeń 26, 2016, 11:42:22 am  »
Apoftegmaty Ojców Pustyni

Kilku starców przyszło kiedyś do abba Pojmena i pytało: „Kiedy widzimy, że bracia
zasypiają na modlitwie, czy chcesz, żebyśmy ich budzili, aby czuwali podczas wigilii?”
A on im odpowiedział: „Co do mnie, to gdy widzę, że brat zasypia, opieram jego głowę
o swoje kolana, żeby odpoczął”.
1 Apo 92(666)

1949
Droga / Odp: Droga
« dnia: Styczeń 26, 2016, 11:41:00 am  »
Rozważanie do Ewangelii

oni nie tracą pokoju       

Uczniowie Pana Jezusa nigdy nie stracą pokoju. Jeśli spotkają człowieka "godnego pokoju", ich pokój będzie się udzielał również temu człowiekowi i będą trwać w pokoju razem z nim. Jeśli spotkają człowieka "niegodnego pokoju", czyli gardzącego pokojem, wówczas ich pokój nie zginie, ani nawet nie zmąci się, lecz "powróci do nich". Taka jest moc Ewangelii, na której wzrastają uczniowie Pana Jezusa. Ewangelia daje pokój niezniszczalny.   

Rozdawanie pokoju to jednak trudne zadanie. Kto to czyni, podobny jest do ciężko pracującego robotnika. Jest to również zadanie niebezpieczne, choć wydawałoby się, że wszyscy chcą pokoju. Niestety, większość ludzi chce tylko spokoju, który z pokojem ma niewiele wspólnego.

1950
Droga / Odp: Droga
« dnia: Styczeń 25, 2016, 10:23:22 am  »
Apoftegmaty Ojców Pustyni

Pewien brat pytał abba Pojmena: „Jeżeli widzę upadek mego brata, czy dobrze jest
go zataić?” Odpowiedział abba Pojmen: „Ilekroć ukrywamy upadek naszego brata,
Bóg zakrywa i nasz upadek: a ilekroć ujawniamy upadek brata, Bóg i nasz ujawnia”.
1 Apo 64(638)

Strony: 1 ... 128 129 [130] 131