Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - pawel

Strony: 1 ... 61 62 [63] 64 65 66
931
Droga / Odp: Droga
« dnia: Luty 24, 2016, 09:08:44 am  »
(Mt 20, 17-28)
Komentarz do Ewangelii

W Kościele rządzą święci

Ziemska władza jest czymś zupełnie "pustym". Nie niesie ze sobą żadnej treści, poza chwilową satysfakcją. Nie ma więc sensu zabieganie o nią, chyba że dla posługiwania innym.
W Kościele są różne urzędy związane z jego administrowaniem, ale prawdziwą władzę mają ci, którzy bardziej naśladują Chrystusa, czyli święci. Oni "rządzą". Oni decydująco wpływają na życie Kościoła. Oczywiście są tacy, którzy nie są święci, a pchają się do rządzenia w Kościele, ale ich głos szybko cichnie i nikt już wkrótce o nich nie pamięta. Kościół nie jest ani demokratyczny, ani oligarchiczny. Kościół jest święty.


Apoftegmaty Ojców Pustyni

Starcy opowiadali, że braciom w Sketis rozdawano małe figi. Ponieważ nie były
one dorodne, nie posłano ich abba Arseniuszowi, by nie czuł się tym dotknięty. Gdy
on dowiedział się o tym, nie przyszedł, jak zwykle, by razem z braćmi sprawować
służbę Bożą, gdyż mówił: „Wykluczyliście mnie ze wspólnoty, gdyż nie daliście mi
znaku błogosławieństwa, które Bóg zesłał na braci, a którego ja nie byłem godny
otrzymać”. Kiedy wszyscy usłyszeli to, zbudowali się pokorą starca. Kapłan przyszedł,
zaniósł mu fig i przyprowadził go rozradowanego do kościoła.
2 Apo XV,8

932
Droga / Odp: Droga
« dnia: Luty 23, 2016, 09:07:25 am  »
Mt 23, 1-12
Komentarz do Ewangelii:

To trzeba zrobić, gdy mamy problemy z wiarą

Wszystko można zamienić w "biznes", nawet życie duchowe. To jest bardzo realne niebezpieczeństwo, które niestety często staje się faktem. Dlatego nie wystarczy być religijnym i uduchowionym.

Istotne jest to, w jaki sposób przeżywam swoją wiarę i duchowość. Te dwie rzeczy mają sens w życiu człowieka o tyle, o ile są ukierunkowane na bezinteresowność. Kiedy w życiu duchowym coś nam "nie idzie", to pytajmy się zawsze najpierw o swoją bezinteresowność - czy nie szukam siebie?


Apoftegmaty Ojców Pustyni


Abba Teodor z Ferme powiedział: „Jeśli przyjaźnisz się z kimś, a zdarzy się, że
ulegnie on pokusie nieczystości, podaj mu rękę i o ile zdołasz, wyciągnij go z tego. Jeśli
zaś byłby w błędzie co do wiary i nie usłuchałby cię, odwróć się szybko od niego,
zerwij przyjaźń, byś przypadkiem zwlekając nie został przez niego pociągnięty w
przepaść”.
2 Apo X,23

933
Droga / Odp: Droga
« dnia: Luty 22, 2016, 10:40:33 am  »
Księga Psalmów 23(22),1-3a.3b-4.5.6.

Pan jest moim pasterzem:
niczego mi nie braknie.
Pozwala mi leżeć
na zielonych pastwiskach.

Prowadzi mnie nad wody, gdzie mogę odpocząć,
orzeźwia moją duszę.
Wiedzie mnie po właściwych ścieżkach
przez wzgląd na swoją chwałę.

Chociażbym przechodził przez ciemną dolinę,
zła się nie ulęknę, bo Ty jesteś ze mną.
Kij Twój i laska pasterska
są moją pociechą.

Stół dla mnie zastawiasz
na oczach mych wrogów,
Namaszczasz mi głowę olejkiem,
a kielich mój pełny po brzegi.

Dobroć i łaska pójdą w ślad za mną
przez wszystkie dni mego życia
i zamieszkam w domu Pana
po najdłuższe czasy.


Apoftegmaty Ojców Pustyni

Pewien brat zgrzeszył i kapłan kazał mu opuścić kościół. Besarion wstał i wyszedł
wraz z nim mówiąc: „Ja także jestem grzesznikiem”.
2 Apo IX,2

934
Droga / Odp: Droga
« dnia: Luty 19, 2016, 08:56:15 am  »
Komentarz do Ewangelii:

Św. Augustyn (354 - 430), biskup Hippony (Afryka Północna) i doktor Kościoła
Kazanie 211, 5-6

„Idź i pojednaj się z bratem swoim”

Bracia, niech nie pojawia się wśród was niezgoda, biorąc pod uwagę, że przeżywamy te świąte dni [Wielkiego Postu]... Być może w myślach mówicie sobie: „Chcę się pojednać, ale to mój brat mnie obraził... i nie chce mnie prosić o przebaczenie”. Co robić zatem? ... Potrzeba zatem pośrednictwa między wami osoby trzeciej, przyjaciół pokoju... Ty zaś bądź gotów przebaczyć, całkowicie odpuścić mu winę z całego serca. Jeśli jesteś gotów mu odpuścić winę, to ją mu już odpuściłeś.

Musisz się jeszcze modlić: módl się, aby cię poprosił o przebaczenie, bo wiesze, że nie jest dobrą rzeczą dla niego, jeśli tego nie zrobi. Módl się zatem za niego...; mów do Pana: „Ty wiesz, że nie obraziłem mojego brata..., a jemu szkodzi fakt, że mnie obraził. Ja, z całego serca, proszę Cię, byś mu przebaczył”.

Oto, co macie robić, by żyć w pokoju z braćmi..., aby pogodnie świętować Wielkanoc i obchodzić Mękę Tego, który nie był nikomu dłużny, ale zwrócił dług zamiast dłużników, Pan Jezus Chrystus. On nikogo nie obraził, ale, można rzecz, cały świat obraził Jego. On nie żądał kary, ale obiecał nagrody... Jego bierzemy na świadka w naszych sercach: jeśli kogoś obraziliśmy, poprosimy o przebaczenie; jeśli ktoś nas obraził, jesteśmy gotowi przebaczyć i modlić się za naszych wrogów.


Apoftegmaty Ojców Pustyni

Do abba Sisoesa na górę przybył pewnego razu abba Adelfios, biskup Nilopolis.
Kiedy miał zamiar odchodzić, przygotowano rano posiłek, a był wtedy post. Gdy
rozłożył stół, oto zapukali jacyś bracia. Starzec rzekł do ucznia: „Daj im jakiś
podpłomyk, gdyż są strudzeni”. Abba Adelfios rzekł wtedy: „Nie rób tego na razie, by
nie mówili, że abba Sisoes je od rana”. Starzec spojrzał na niego, lecz rzekł do brata:
„Idź i daj im”. Kiedy zobaczyli polewkę, spytali: „Czy macie jakichś gości? Czy może i
starzec z wami je?” „Tak”, odparł brat. Zasmucili się więc i powiedzieli: „Niech Bóg
wam wybaczy, że pozwoliliście, by starzec jadł o tej godzinie. Czy nie wiecie, że
przez wiele dni będzie się za to umartwiał?” Biskup usłyszawszy to, upadł przed
starcem mówiąc: „Wybacz mi, abba, bo ja myślałem po ludzku tylko, a ty uczyniłeś po
Bożemu”. Abba Sisoes rzekł mu: „Jeśli Bóg nie wsławi człowieka, ludzka sława jest
niczym”.
2 Apo VIII,15

935
Droga / Odp: Droga
« dnia: Luty 18, 2016, 09:56:12 am  »
(Mt 7, 7-12)
Komentarz do Ewangelii

Dlaczego Bóg nie spełnia wszystkich próśb?
 
Bóg nigdy nie zsyła na człowieka żadnego zła (cierpienia). On bowiem czyni człowiekowi tylko to, co chciałby, aby ludzie Jemu czynili. Gdyby Bóg zsyłał na człowieka cierpienie, to oznaczałoby, że chce, aby też człowiek zadawał cierpienie Jemu. Przecież Bóg nie jest masochistą! Nie zawsze Bóg może dać człowiekowi to, o co ten prosi, bo nie zawsze to, co nam wydaje się dobre, rzeczywiście takim jest. Bóg jednak chętnie słucha naszych próśb i spełnia je zawsze, gdy tylko może, czyli wtedy, gdy to jest dobre dla nas. Prosić Boga znaczy przyznawać się do Bożego dziecięctwa. Modlitwa prośby może być wyrazem wielkiej miłość do Boga, a przynajmniej zaufania do Niego.


Apoftegmaty Ojców Pustyni

Pewnego razu przybył brat do pewnego starca mówiąc: „Mój brat zostawił mnie,
odchodząc w podejrzane miejsce, a ja dręczę się z jego powodu”. Starzec rzekł mu:
„Znoś to spokojnie, bracie, a Bóg widząc trud twej cierpliwości, przywoła go do ciebie,
jest bowiem rzeczą niemożliwą, by srogą surowością można było kogoś łatwo
odwieść od jego zamiaru. Demona bowiem nie wypędza się demonem. Raczej
łagodnością przyciągniesz go do siebie. Nasz Bóg bowiem również pociąga do siebie
ludzi łagodną miłością”. Opowiedział mu: „Byli w Tebaidzie dwaj bracia. Kiedy jeden z
nich miał kłopoty z czystością, rzekł do drugiego: «Wracam do świata». Ów zaś płakał
i mówił: «Nie pozwolę, bracie, byś odszedł, byś zaprzepaścił swój trud, byś utracił
swą niewinność». Tamten jednak nie uspokoił się, lecz mówił: «Idę, nie będę tu
siedział. Chodź ze mną, a wrócę z tobą znowu lub przynajmniej zostaw mnie w
spokoju i zostanę w świecie». Brat ów poszedł i powiedział o tym pewnemu starcowi.
Ten zaś rzekł: «Idź z nim, a Bóg dzięki twojemu poświęceniu nie dopuści, by on
przepadł». Poszedł więc wraz z nim do świata. Kiedy zbliżyli się do jakiejś wioski, Bóg
wejrzał na poświęcenie tego, który w imię miłości a nie z upodobania towarzyszył
bratu swemu i uwolnił brata od pożądliwości. Rzekł on do brata: «Wróćmy znowu na
pustynię. Oto wyobrażam sobie, że już zgrzeszyłem nieczystością i cóż na tym
zyskałem?» Zawrócili więc i bez upadku wrócili do swej celi”.
2 Apo V,29

936
Droga / Odp: Droga
« dnia: Luty 17, 2016, 10:09:11 am  »
 Rozważanie do Ewangelii

 Bóg nie przyszedł czynić cuda       

"Znak Jonasza" to Męka, Śmierć i Zmartwychwstanie Jezusa, czyli największe wyznanie miłości Boga do człowieka. My jednak często oczekujemy od Boga innego znaku, który miałby nas pobudzić do większej wiary w Niego. Tymczasem Bóg nie po to przyszedł na świat, aby nas kupić spektakularnymi czynami łamiącymi prawa natury. On przyszedł po prostu wyznać swoją Miłość do nas. I ma nadzieję, że my w tę Miłość uwierzymy, co jest niezbędne dla naszej wewnętrznej przemiany - dla uzdrowienia z nienawiści i egoizmu.
   
Miłość Boga, wyznana na Krzyżu, to coś więcej niż cud.


Apoftegmaty Ojców Pustyni


Inny starzec długo żył na pustyni. Zdarzyło się, że brat zaszedł do niego i zastał
go chorym. Obmył mu twarz i z tego, co przyniósł, sporządził posiłek. Gdy
starzec to zobaczył, rzekł: „Naprawdę bracie, zapomniałem już, że pokarm może
ludziom przynosić pociechę”. Podał mu też kubek wina. Gdy starzec to zobaczył,
zapłakał: „Nie spodziewałem się, że będę pił wino przed śmiercią”.
2 Apo IV,71

 

937
Droga / Odp: Droga
« dnia: Luty 16, 2016, 09:50:26 am  »
Mt 6, 7-15
Komentarz do Ewangelii:

To jest najlepsza forma modlitwy

Kto nie umie przebaczyć, ten po prostu nie umie kochać. A człowiekowi, który nie umie kochać Boże przebaczenie do niczego się nie przyda - taki człowiek i tak nie może znaleźć się w Niebie, bo gdyby Bóg tam go wpuścił, to Niebo przestałoby być Niebem.

Poza tym, kto nie chce przebaczyć komuś, ten nie będzie zdolny przebaczyć też sobie. Bóg tymczasem przebacza nam po to, abyśmy przebaczyli też sobie. Nie dziwmy się więc, że "jeśli nie przebaczymy ludziom, i Ojciec nasz nie przebaczy nam naszych przewinień".

Zamiast być gadatliwymi na modlitwie, uczmy się przebaczać. Nauka przebaczenia i praktykowanie go to jedna z najlepszych form modlitwy.


Apoftegmaty Ojców Pustyni

Powiadano o abba Makarym, że gdy spędzał wolny czas z braćmi, robił takie
postanowienie, że jeśli podadzą wino, a będzie pił z powodu braci, za każdy kubek
wina nie będzie pił przez cały dzień wody. Bracia chcąc sprawić mu przyjemność,
dawali mu wino, a i starzec chętnie przyjmował, by później umartwiać się. Uczeń
jego, znając sytuację, prosił braci: „Na Boga, nie dajcie mu, proszę, ponieważ
później w celi dręczy się umartwieniami”. Bracia poznawszy to przestali podawać
mu wino.
2 Apo IV,26

938
Droga / Odp: Droga
« dnia: Luty 15, 2016, 08:37:17 am  »
Przeczytaj komentarz:

Oni nie potrafią nie kochać

Ci po prawej stronie Króla byli zdziwieni, że coś w życiu dla Niego zrobili. Przejawem świętości nie jest więc robienie wielu rzeczy dla Boga.

Gdyby Bóg dawał Niebo w nagrodę za wierne służenie Jemu, wówczas Niebo zapełniłoby się cwaniaczkami, którzy potrafili podlizać się Mu wierną służbą, a sam Bóg okazałby się pożałowania godnym egoistą.

Dlatego Niebo otwarte jest po prostu dla wszystkich, którzy Miłość uczynili swoim sposobem życia i którzy czynią dobro nie dla jakiś korzyści, nie po to, by pójść do Nieba i nie dlatego, że Bóg tego od nich oczekuje. Niebo czeka na tych, którzy nie potrafią nie kochać.

Apoftegmaty Ojców Pustyni

Pewien brat zapytał starca: „Cóż jest tak dobre, bym czynił to w życiu?”. Starzec
odrzekł: „Jedynie Bóg wie, co jest dobre. Lecz słyszałem, że jeden z ojców zapytał
abba Nisteroosa Wielkiego, który był przyjacielem abba Antoniego: «Cóż jest
dobre, bym to uczynił?» A on odrzekł: «Nie wszystkie dzieła są jednakowo dobre.
Pismo Święte mówi, że Abraham był gościnny, a Bóg był z nim. Eliasz miłował odosobnienie,
a Bóg był z nim. Dawid był pokorny, a Bóg był z nim. Czyń więc, co uznasz
wobec Boga za stosowne i strzeż swego serca»”.
2 Apo I,11



939
Droga / Odp: Droga
« dnia: Luty 12, 2016, 09:23:25 am  »
Mt 9, 14-15
Komentarz do Ewangelii:     

To najlepszy sposób na post!

Post, rozumiany tradycyjnie, czyli jako powstrzymanie się od jakiś przyjemności, na przykład od jedzenia, jest czymś pożytecznym. Istnieje jednak post, który jest jeszcze pożyteczniejszy. Tym postem jest tak zwane "strapienie duchowe".

Cechuje się ono brakiem poczucia Bożej obecności i wyraźną niechęcią do czynienia jakiegokolwiek dobra, zwłaszcza takiego, które dużo kosztuje. To właśnie taki post, jeśli jest właściwie przeżywany, czyli bez ulegania zniechęceniu w wierze, nadziei i miłości, jest najlepszą drogą do doskonałości.


Apoftegmaty Ojców Pustyni

Powiedział jeszcze: „Jeżeli obmówiłeś swego brata i sumienie ci to wyrzuca, idź,
padnij mu do nóg i powiedz: «Obmówiłem cię, bądź pewien, że już odtąd nie będę z
ciebie szydził!» Bo obmowa jest śmiercią duszy”.
1 Apo 15(948)

940
Droga / Odp: Droga
« dnia: Luty 11, 2016, 09:18:39 am  »
Łk 9, 22-25
Przeczytaj komentarz.

Inwestujmy w życie wieczne


Najwięcej zyskujemy, gdy bierzemy swój krzyż i naśladujemy Jezusa. Wcale nie zyskujemy wtedy, gdy jest "fajnie". A jeśli zyskujemy, to nie jest to zysk zbyt wielki, bo najwięcej się zyskuje, gdy inwestuje się z rozmachem. Kto bierze swój krzyż i naśladuje Jezusa inwestuje z rozmachem w swoje życie - życie wieczne.

Takie inwestowanie wymaga odwagi i kompetencji. Właśnie te dwie rzeczy chcemy zdobyć w czasie Wielkiego Postu. Zdobędziemy je patrząc na Jezusa niosącego krzyż i czytając Ewangelię. Kto jest blisko Jezusa, ma odwagę, a kto Go słucha, jest mądry.


Apoftegmaty Ojców Pustyni

Kiedy abba Roman miał umrzeć, zebrali się przy nim jego uczniowie i pytali go:
„Jak powinniśmy żyć?” A starzec odpowiedział: „Nie pamiętam, żebym kiedy nakazał
co któremuś z was, a najpierw nie postanowił w myśli, że się nie będę gniewał, jeśli to
nie zostanie wykonane. I tak przez cały ten czas mieszkaliśmy razem w pokoju”.
1 Apo (803)

941
Droga / Odp: Droga
« dnia: Luty 10, 2016, 09:04:40 am  »
Apoftegmaty Ojców Pustyni

Abba Paweł cyrulik i jego brat Tymoteusz mieszkali w Sketis i często między nimi
zdarzały się sprzeczki. Abba Paweł powiedział: „Jak długo to będzie trwało?” Odrzekł
mu abba Tymoteusz: „Uczyń mi łaskę, i kiedy ja się na ciebie rozzłoszczę, znieś to
spokojnie; a kiedy znowu ty rozzłościsz się na mnie, ja to spokojnie zniosę”. I tak
zrobili: i od tego czasu do końca już żyli w pokoju.
1 Apo 1(792)

942
Droga / Odp: Droga
« dnia: Luty 10, 2016, 09:02:37 am  »
Rozważanie do Ewangelii

Wielki Post - czas przyspieszenia       

Wielki Post jest nam dany, abyśmy przyśpieszyli, być może spowolnione, uczenie się Miłości. Dlatego Ewangelia, którą czytamy w pierwszy dzień Wielkiego Postu zadaje nam pytanie o nasze motywacje poszczenia, okazywania dobroci i modlitwy. Miłość to nie tylko czynienie dobra. To także czynienie dobra bez oczekiwania na jakiekolwiek korzyści. Czynienie dobra z oczekiwaniem na jakąś nagrodę (np. wdzięczność), nie jest czystą Miłością. Oczywiście lepsze to niż czynienie zła, ale nie nazywajmy naszych zachowań zbyt szybko Miłością.
   
Wielki Post jest po to, abyśmy lepiej poznali Miłość, a przez to lepiej ją rozpoznawali. I abyśmy szybciej stawali się Miłością, na podobieństwo Boga.

943
Droga / Odp: Droga
« dnia: Luty 09, 2016, 09:31:46 am  »
Apoftegmaty Ojców Pustyni

Powiedział abba Pambo: „Jeżeli masz serce, możesz być zbawiony”.
1 Apo 10(771)

944
Droga / Odp: Droga
« dnia: Luty 09, 2016, 09:30:10 am  »
(Mk 7, 1-13 )
Przeczytaj komentarz.

"Zła" i "dobra" tradycja

Tradycja jest z natury czymś dobrym, ale nie może być ważniejsza od samego dobra, któremu powinna służyć. Najważniejsze jest dobro człowieka. To ono czyni tradycję "świętą", czyli godną kultywowania. Tradycja powinna służyć dobru człowieka i powinna pomagać nam w byciu dobrymi. Jeśli tak nie jest, to staje się niepotrzebna i powinna być odrzucona.

Dziś często odrzuca się tradycję tylko dlatego, że jest "stara". To niestety oznacza często rezygnację z bardzo konkretnego dobra. Dobro bowiem jest tym prawdziwsze, im jest "starsze", bo jeśli jest stare, to znaczy, że jest sprawdzone. Nie znaczy to, że nie należy szukać "nowego" dobra. Należy, ale nie kosztem "starego", tylko w zgodzie z nim.

 

945
Droga / Odp: Droga
« dnia: Luty 08, 2016, 08:47:06 am  »
Apoftegmaty Ojców Pustyni

Opowiadano o abba Pojmenie, że mieszkał w Sketis z dwoma swymi braćmi; a
najmłodszy był dla nich utrapieniem. Powiedział więc abba Pojmen do drugiego
brata: „Ten nasz najmłodszy uniemożliwia nam życie: wstań, odejdziemy stąd”.
Wyszli i zostawili go samego. On zaś, gdy zauważył, że ich długo nie ma, zaczął ich
szukać i zobaczył ich z daleka, jak odchodzili. Pobiegł więc za nimi z krzykiem. Abba
Pojmen rzekł: „Zaczekajmy na niego, bo się umęczy”. A kiedy do nich przybiegł, upadł
im do nóg i powiedział: „Gdzież to idziecie, a mnie zostawiacie samego?” Starzec mu
odrzekł: „Dręczysz nas i dlatego odchodzimy”. A on na to: „Ależ tak, tak, dokądkolwiek
chcecie, idźmy razem”. Więc starzec, widząc jego dobrą wolę, zwrócił się do drugiego
brata: „Wracajmy, bracie, bo on nie robi tego przez złośliwość, ale to diabeł tak na
niego działa”. I wrócili do siebie.
1 Apo 180(754)

Strony: 1 ... 61 62 [63] 64 65 66