Ostatnie wiadomości

Strony: 1 [2] 3 4 ... 10
11
Droga / Odp: Droga
« Ostatnia wiadomość wysłana przez ryszard dnia Luty 26, 2024, 09:12:01 am  »

Ewangelia (Łk 6, 36-38)
Odpuszczajcie, a będzie wam odpuszczone

Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza

Jezus powiedział do swoich uczniów:

«Bądźcie miłosierni, jak Ojciec wasz jest miłosierny. Nie sądźcie, a nie będziecie sądzeni; nie potępiajcie, a nie będziecie potępieni; odpuszczajcie, a będzie wam odpuszczone.

Dawajcie, a będzie wam dane; miarę dobrą, ubitą, utrzęsioną i wypełnioną ponad brzegi wsypią w zanadrza wasze. Odmierzą wam bowiem taką miarą, jaką wy mierzycie».
12
Droga / Odp: Droga
« Ostatnia wiadomość wysłana przez ryszard dnia Luty 25, 2024, 09:34:38 am  »

Ewangelia (Mk 9, 2-10)
Pielgrzymując na ziemi, uczestniczymy w życiu wiecznym

Słowa Ewangelii według Świętego Marka

Jezus wziął z sobą Piotra, Jakuba i Jana i zaprowadził ich samych osobno na górę wysoką. Tam się przemienił wobec nich. Jego odzienie stało się lśniąco białe, tak jak żaden na ziemi folusznik wybielić nie zdoła. I ukazał się im Eliasz z Mojżeszem, którzy rozmawiali z Jezusem.

Wtedy Piotr rzekł do Jezusa: «Rabbi, dobrze, że tu jesteśmy; postawimy trzy namioty: jeden dla Ciebie, jeden dla Mojżesza i jeden dla Eliasza». Nie wiedział bowiem, co powiedzieć, tak byli przestraszeni.

I zjawił się obłok, osłaniający ich, a z obłoku odezwał się głos: «To jest mój Syn umiłowany, Jego słuchajcie!» I zaraz potem, gdy się rozejrzeli, nikogo już nie widzieli przy sobie, tylko samego Jezusa.

A gdy schodzili z góry, przykazał im, aby nikomu nie rozpowiadali o tym, co widzieli, zanim Syn Człowieczy nie powstanie z martwych. Zachowali to polecenie, rozprawiając tylko między sobą, co znaczy „powstać z martwych”.
13
Droga / Odp: Droga
« Ostatnia wiadomość wysłana przez ryszard dnia Luty 24, 2024, 09:27:53 am  »
Ewangelia (Mt 5, 43-48)
Bądźcie doskonali, jak doskonały jest Ojciec wasz niebieski

Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza

Jezus powiedział do swoich uczniów:

«Słyszeliście, że powiedziano: „Będziesz miłował swego bliźniego”, a nieprzyjaciela swego będziesz nienawidził.

A Ja wam powiadam: Miłujcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy was prześladują, abyście się stali synami Ojca waszego, który jest w niebie; ponieważ On sprawia, że słońce Jego wschodzi nad złymi i nad dobrymi, i On zsyła deszcz na sprawiedliwych i niesprawiedliwych.

Jeśli bowiem miłujecie tych, którzy was miłują, cóż za nagrodę mieć będziecie? Czyż i celnicy tego nie czynią? I jeśli pozdrawiacie tylko swych braci, cóż szczególnego czynicie? Czyż i poganie tego nie czynią?

Bądźcie więc wy doskonali, jak doskonały jest Ojciec wasz niebieski
14
Droga / Odp: Droga
« Ostatnia wiadomość wysłana przez pawel dnia Luty 23, 2024, 09:10:47 am  »
Grzegorz Kramer SJ

Nasza sprawiedliwość ma być większa od tej, którą mieli faryzeusze. Ich sprawiedliwość polegała na tym, że dawali Bogu, to co się mu należało. To znaczy oni tak myśleli. Byli wierni Prawu, albo raczej jego ludzkiej interpretacji. Ich myślenie polegało mniej więcej na takim schemacie: wypełniamy Prawo, dlatego w oczach Boga jesteśmy lepsi, a to pozwala nam czuć się lepszym od innych. Jezus mówi o tym w kontekście nieprzebaczenia. I to jest oczywiste. Praktyki religijne z nieprzebaczoną relacją nie zbliżają do Boga.
Zauważcie jednak, że to można zobaczyć trochę szerzej. Jako Kościół w Polsce mamy często takie myślenie, że jesteśmy lepsi od innych. Nasze praktykowanie wiary jest – w porównaniu z innymi krajami w Europie – na całkiem niezłym poziomie, poświęciliśmy naród Sercu Pana Jezusa, organizujemy wielkie imprezy modlitewne. Dbamy o to, by w kwestiach moralnych prawo państwowe, było zbliżone do naszej interpretacji przykazań. Jesteśmy na wysokim poziomie sprawiedliwości (we własnych oczach). Ba, dbamy mocno o to, by zabrać się za inne kraje. Bo przecież jak poświęcimy Rosję – Maryi (jakby cały świat nie należał do Boga), to wojna się skończy (troszkę ironizuję).
Jezus sprowadza myślenie faryzeuszy do parteru. Jeśli w naszych sercach jest nieprzebaczenie, to cała nasz religijność i pobożność będzie przyczynkiem zamknięcia nas w więzieniu na wieki. Choćbyśmy nie wiem jakie fikołki przed Bogiem wykonywali, by sobie i Jemu pokazać, że jesteśmy sprawiedliwi na nic się to nie przyda. Gniewamy się, wyzywamy innych od złych, ateistów, bezbożników, nie przebaczamy, chcemy sprawiedliwości dla innych, a nie jesteśmy sprawiedliwi w oczach Boga.
Nie, nie jesteśmy wybrani, lepsi i ponad innych. Pan nie stawia jednych dzieci nad drugie. Za każdego człowieka umarł Jezus, nie tylko za tych, co czują się bardziej sprawiedliwi od reszty zepsutego i grzesznego świata.
Bóg nie jest niczyją własnością. Katolików też nie.
15
Droga / Odp: Droga
« Ostatnia wiadomość wysłana przez ryszard dnia Luty 23, 2024, 09:00:13 am  »

Ewangelia (Mt 5, 20-26)
Pojednaj się najpierw z bratem swoim

Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza

Jezus powiedział do swoich uczniów:

«Jeśli wasza sprawiedliwość nie będzie większa niż uczonych w Piśmie i faryzeuszów, nie wejdziecie do królestwa niebieskiego.

Słyszeliście, że powiedziano przodkom: „Nie zabijaj!”; a kto by się dopuścił zabójstwa, podlega sądowi. A Ja wam powiadam: Każdy, kto się gniewa na swego brata, podlega sądowi. A kto by rzekł swemu bratu: „Raka”, podlega Wysokiej Radzie. A kto by mu rzekł: „Bezbożniku”, podlega karze piekła ognistego.

Jeśli więc przyniesiesz dar swój przed ołtarz i tam sobie przypomnisz, że brat twój ma coś przeciw tobie, zostaw tam dar swój przed ołtarzem, a najpierw idź i pojednaj się z bratem swoim. Potem przyjdź i dar swój ofiaruj.

Pogódź się ze swoim przeciwnikiem szybko, dopóki jesteś z nim w drodze, by cię przeciwnik nie wydał sędziemu, a sędzia dozorcy, i aby nie wtrącono cię do więzienia. Zaprawdę, powiadam ci: Nie wyjdziesz stamtąd, dopóki nie zwrócisz ostatniego grosza».
16
Droga / Odp: Droga
« Ostatnia wiadomość wysłana przez pawel dnia Luty 22, 2024, 10:02:01 am  »
Paweł Kosiński SJ

Komentarz do Ewangelii (czwartek, 22.02.2024)

Obraz: Jezus wraz z uczniami udał się na północ Galilei, kilkadziesiąt kilometrów od Jeziora Galilejskiego, niedaleko źródeł rzeki Jordan. Oczyma wyobraźni zobaczę te miejsca. Posłucham rozmowy Pana ze swoimi uczniami.

Myśl: W święto Katedry św. Piotra czytamy mateuszowy fragment ewangelii, który porusza dwie bardzo ważne kwestie. Pierwsza to poznanie prawdziwej tożsamości Jezusa, druga to przyznanie Piotrowi prymatu, czyli przewodzenia grupie apostołów i całemu Kościołowi. Jest wiele opinii i domysłów, co do tego, kim jest Jezus. Uczniowie także mają swoje przemyślenia i odczucia. Także dzisiaj jesteśmy wezwani do tego, by w szczerości powiedzieć Panu, kim On jest dla mnie. Piotr został uroczyście ‘ustanowiony’ głową Kościoła. Jest reprezentantem Najwyższego, ale to Bóg ‘wiąże i rozwiązuje’ w niebie to, co Piotr ‘zwiąże i rozwiąże’ na ziemi. Potem ta władza zostanie także rozciągnięta na wszystkich apostołów.

Emocja: „A wy za kogo Mnie uważacie?”. Świat jest dziś pełen rozmaitych przekonań, opinii i ocen, także w odniesieniu do Jezusa. Dla nas jednak najważniejsze jest szukanie odpowiedzi na indywidualne pytanie o moją wiarę, o moje przekonania i nastawienie do Jezusa. Co odpowiem?

Wezwanie: Poproszę o światło rozeznawania, abym umiał rozpoznawać wolę Boga. Podziękuję za wiarę Piotra i Kościoła, która pozwala mi uznać w Jezusie Mesjasza. Uczynię jakiś gest uwielbienia i wiary.
17
Droga / Odp: Droga
« Ostatnia wiadomość wysłana przez ryszard dnia Luty 22, 2024, 09:07:15 am  »

Ewangelia (Mt 16, 13-19)
Ty jesteś Piotr i tobie dam klucze królestwa niebieskiego

Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza

Gdy Jezus przyszedł w okolice Cezarei Filipowej, pytał swych uczniów: «Za kogo ludzie uważają Syna Człowieczego?»

A oni odpowiedzieli: «Jedni za Jana Chrzciciela, inni za Eliasza, jeszcze inni za Jeremiasza albo za jednego z proroków».

Jezus zapytał ich: «A wy za kogo Mnie uważacie?»

Odpowiedział Szymon Piotr: «Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga żywego».

Na to Jezus mu rzekł: «Błogosławiony jesteś, Szymonie, synu Jony. Albowiem nie objawiły ci tego ciało i krew, lecz Ojciec mój, który jest w niebie. Otóż i Ja tobie powiadam: Ty jesteś Piotr, czyli Opoka, i na tej opoce zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne go nie przemogą. I tobie dam klucze królestwa niebieskiego; cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane w niebie».
18
Droga / Odp: Droga
« Ostatnia wiadomość wysłana przez pawel dnia Luty 21, 2024, 09:42:05 am  »
Grzegorz Kramer SJ

Znak J.
Bóg wyrwał Jonasza z jego bezpiecznego i poukładanego świata człowieka religijnego, w którym jasno wiedział, kto zasługuje na Boże przebaczenie, a kto nie. Później okazało się, że była to raczej wizja samego Jonasza niż Boga, ale to inna historia.
W kontekście dzisiejszej Ewangelii ważne jest to, że „znak Jonasza” polegał na wezwaniu do nawrócenia. Znak Jezusa jest większy, bo On nie przyszedł tylko wezwać do nawrócenia, ale dać nadzieję. Jego znak to krzyż, a więc Miłosierdzie Boga dane ludziom darmo. Za darmo dla nas, jednak opłacone ceną (przelanej) Krwi Jezusa.
Jest przewrotnością ludzkiego serca fakt, że ciągle nie starcza nam ten Znak, że ciągle domagamy się innych cudowności. Jezus doskonale wiedział, że im (mi) nie chodzi o Boga. Chodzi o cudowności, te wszystkie rzeczy, które mają dać nam chwilową możliwość zapomnienia o codziennym bólu.
Nie ma innej Ewangelii niż ta, którą głosił Jezus, opowieści o Dobrym i Miłosiernym Ojcu, który wchodząc w nasz świat czyni sprawiedliwość polegającą na sprzątaniu po naszych błędach, przywracając wszystko (ciągle od nowa) do pierwotnego Porządku.
Tak jak Jonasz oburzał się na Boga, kiedy zobaczył Jego dobroć wobec grzeszników, tak wielu z nas się gorszy, kiedy widzi dobroć Boga. To jest niesamowite, że kiedy w przestrzeni wirtualnej napiszę coś o miłosierdziu i dobroci Boga, zawsze znajdzie się ktoś, kto MUSI dopisać o warunkach jego dostąpienia. Kimże ty jesteś, człowieku, który w imię swojego ograniczonego myślenia chcesz powiedzieć Bogu i człowiekowi, że wiesz lepiej, na czym polega Miłosierdzie Boga?
Nasza rola polega na tym, że mamy ludziom pomóc, a nie utrudniać dojście do Niego. Nie ma w tym być naszych lęków i projekcji. Nawet jeśli zrobimy to w sposób naiwny, to Bóg sobie z tym poradzi. Naprawdę. To też jest kwestia naszej wiary i zaufania Bogu.
19
Droga / Odp: Droga
« Ostatnia wiadomość wysłana przez ryszard dnia Luty 21, 2024, 08:55:48 am  »

Ewangelia (Łk 11, 29-32)
Znak proroka Jonasza: śmierć i zmartwychwstanie

Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza

Gdy tłumy się gromadziły, Jezus zaczął mówić: «To plemię jest plemieniem przewrotnym. Żąda znaku, ale żaden znak nie będzie mu dany, prócz znaku Jonasza. Jak bowiem Jonasz stał się znakiem dla mieszkańców Niniwy, tak będzie Syn Człowieczy dla tego plemienia.

Królowa z południa powstanie na sądzie przeciw ludziom tego plemienia i potępi ich; ponieważ ona z krańców ziemi przybyła słuchać mądrości Salomona, a oto tu jest coś więcej niż Salomon.

Ludzie z Niniwy powstaną na sądzie przeciw temu plemieniu i potępią je; ponieważ oni dzięki nawoływaniu Jonasza się nawrócili, a oto tu jest coś więcej niż Jonasz».
20
Droga / Odp: Droga
« Ostatnia wiadomość wysłana przez pawel dnia Luty 20, 2024, 11:46:19 am  »
Grzegorz Kramer SJ
 
To, czego chcesz od Boga, daj drugiemu człowiekowi. Chcesz od Niego przebaczenia? Przebacz. Chcesz od Boga pieniędzy? Daj drugiemu nawet jeden grosz, ale szczerze − i niech to będzie ryzyko z twojej strony. Chcesz od Boga miłości? Zacznij kochać. Chcesz od Boga życia? Pozwól innym żyć.
W Polsce jest mało chrześcijan, a jeszcze mniej katolików. Jest też mnóstwo ludzi ochrzczonych, ale niewiele mniej ludzi niewierzących. Widać to po zawziętości obecnej w nas, ale także po uganianiu się za tak zwaną sprawiedliwością, którą należy im wymierzać.
Miłosierdzie jest czymś, co jest skandalem. I w dzisiejszym fragmencie Ewangelii, Pan Jezus znów o tym mówi. Oczekujemy dobroci i przebaczenia dla siebie. Warunek jest jeden – najpierw zrób to sam, w stosunku do innych. To jest warunek konieczny i trzeba sobie o nim przypominać przed spowiedzią czy Eucharystią. Nie masz po co podchodzić do spowiedzi, jeśli nie chcesz przebaczyć. Owszem, mamy prawo do sprawiedliwości, ale korzystając z tego prawa, jasno musimy sobie powiedzieć, że przestajemy mieć wtedy prawo do miłosierdzia. Jezus w swojej Ewangelii jasno mówi, że błogosławieni (szczęśliwi, naprawdę żyjący w pełni) są tylko miłosierni. A życie jest jasne – albo jesteś żyjący, albo umarły.
Jeśli człowiek ogłasza, że wie, co jest sprawiedliwe, to żyje ułudą. Człowiek może co najwyżej powiedzieć, że wie, co mu się wydaje sprawiedliwością. Gdyby sprawiedliwość miała być ostatnim słowem Boga i człowieka, to po co byłby krzyż, męka i zmartwychwstanie Pana? Pobożny, spektakularny teatrzyk? Wiem – uczono nas, że Bóg jest sędzią sprawiedliwym itd. Tylko że już nikt nas nie nauczył, że tu nie chodzi o sprawiedliwość i sędziego w rozumieniu prawniczym.
Nie wszystko, co dotyczy miłosierdzia i sprawiedliwości, odnosi się tylko do wielkich spraw. To są też nasze codzienne małe przepychanki. O miejsce w kolejce, o urażone uczucia, nawet o religię, kiedy na przykład ktoś, kto tak jak ja mówi, że jest chrześcijaninem, odważy się powiedzieć, że wierzy inaczej (niż ja), że myśli i pojmuje inaczej (niż ja). Wtedy zaczyna się to, co Jezus nazwał przecedzaniem komara (por. Mt 23,24). Bóg nie jest sprawiedliwy. Bóg jest dobry, a my powinniśmy się na to zgodzić. A Bóg? Bóg ma czas.
Strony: 1 [2] 3 4 ... 10