Autor Wątek: Droga  (Przeczytany 753010 razy)

ryszard

  • Użytkownik
  • *****
  • Wiadomości: 4286
    • Zobacz profil
Odp: Droga
« Odpowiedź #7485 dnia: Grudzień 13, 2025, 09:51:58 am »

Ewangelia (Mt 17, 10-13)
Eliasz już przyszedł, a nie poznali go

Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza

Kiedy schodzili z góry, uczniowie zapytali Jezusa:

«Czemu uczeni w Piśmie twierdzą, że najpierw musi przyjść Eliasz?» on odparł: «Eliasz istotnie przyjdzie i wszystko naprawi. Lecz powiadam wam: Eliasz już przyszedł, a nie poznali go i postąpili z nim tak, jak chcieli. Tak i Syn Człowieczy ma od nich cierpieć». Wtedy uczniowie zrozumieli, że mówił im o Janie Chrzcicielu.

ryszard

  • Użytkownik
  • *****
  • Wiadomości: 4286
    • Zobacz profil
Odp: Droga
« Odpowiedź #7486 dnia: Grudzień 14, 2025, 07:55:44 am »

Ewangelia (Mt 11, 2-11)
Na Chrystusie spełniają się proroctwa

Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza

Gdy Jan usłyszał w więzieniu o czynach Chrystusa, posłał swoich uczniów z zapytaniem: «Czy Ty jesteś Tym, który ma przyjść, czy też innego mamy oczekiwać?» Jezus im odpowiedział: «Idźcie i oznajmijcie Janowi to, co słyszycie i na co patrzycie: niewidomi wzrok odzyskują, chromi chodzą, trędowaci zostają oczyszczeni, głusi słyszą, umarli zmartwychwstają, ubogim głosi się Ewangelię. A błogosławiony jest ten, kto nie zwątpi we Mnie».

Gdy oni odchodzili, Jezus zaczął mówić do tłumów o Janie: «Co wyszliście obejrzeć na pustyni? Trzcinę kołyszącą się na wietrze? Ale co wyszliście zobaczyć? Człowieka w miękkie szaty ubranego? Oto w domach królewskich są ci, którzy miękkie szaty noszą. Po co więc wyszliście? Zobaczyć proroka? Tak, powiadam wam, nawet więcej niż proroka. On jest tym, o którym napisano: „Oto Ja posyłam mego wysłańca przed Tobą, aby przygotował Ci drogę”. Zaprawdę, powiadam wam: Między narodzonymi z niewiast nie powstał większy od Jana Chrzciciela. Lecz najmniejszy w królestwie niebieskim większy jest niż on».

ryszard

  • Użytkownik
  • *****
  • Wiadomości: 4286
    • Zobacz profil
Odp: Droga
« Odpowiedź #7487 dnia: Grudzień 15, 2025, 09:41:56 am »

Ewangelia (Mt 21, 23-27)
Skąd pochodził chrzest Janowy?

Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza

Gdy Jezus przyszedł do świątyni i nauczał, przystąpili do Niego arcykapłani i starsi ludu, pytając: «Jakim prawem to czynisz? i kto Ci dał tę władzę?»

Jezus im odpowiedział: «Ja też zadam wam jedno pytanie: jeśli odpowiecie Mi na nie, i Ja powiem wam, jakim prawem to czynię. Skąd pochodził chrzest Janowy: z nieba czy od ludzi?»

Oni zastanawiali się między sobą: «Jeśli powiemy: „z nieba”, to nam zarzuci: „Dlaczego więc nie uwierzyliście mu?” A jeśli powiemy: „od ludzi”, to boimy się tłumu, bo wszyscy uważają Jana za proroka».

Odpowiedzieli więc Jezusowi: «Nie wiemy». On również im odpowiedział: «Zatem i Ja wam nie powiem, jakim prawem to czynię».

pawel

  • Użytkownik
  • *****
  • Wiadomości: 2319
    • Zobacz profil
Odp: Droga
« Odpowiedź #7488 dnia: Grudzień 15, 2025, 10:44:24 am »
Paweł Kosiński SJ

Komentarz do Ewangelii (poniedziałek, 15 grudnia 2025 roku)

Obraz: Jezus jest w Jerozolimie. Dzisiaj rozważamy pierwszy z pięciu "sporów", jakie toczy z władzami judaistycznymi. Toczy się on po uroczystym wjeździe do Jeruzalem i wyrzuceniu kupców ze świątyni. Oczyma wyobraźni zobaczę tę sytuację. Posłucham prowadzonej rozmowy. Przyjrzę się swoim odczuciom i reakcjom.

Myśl: Odwołanie się Jezusa do chrztu udzielanego przez św. Jana nie jest ani przypadkowe, ani żadną grą ze strony Jezusa. Jan jest bardzo ważny dla historii zbawienia, rozpoznania Mesjasza i przygotowania Mu drogi. Pytanie postawione arcykapłanom i starszym nie jest unikaniem odpowiedzi na zarzut, ale czymś istotnym, by rozpoznać w Panu Zbawiciela. Żydzi są wezwani, podobnie zresztą, jak każdy z nas, do odpowiedzi na pytanie o to, za Kogo uważam Jezusa. Trzeba nam usłyszeć wołanie Jana, przyjąć chrzest i wezwanie do nawrócenia się. Tylko tak mogę się zwrócić ku Jezusowi i przyjąć Go.

Emocja: Kunktatorstwo i kompromitacja. Starsi ludu i arcykapłani boją się osobistych decyzji, ale i porażki. Nie podejmują ryzyka. To ich zamyka na prawdę. Sprawia też, że nie mogą być autentycznymi przewodnikami ludu. Słowo i Boże działanie stają się rzeczywistością, "wydają owoc" tylko wtedy, gdy jestem gotów podjąć osobiste ryzyko wiary.

Wezwanie: Poproszę o łaskę siły i chęci nawrócenia, otwarcia na Boże miłosierdzie. Podziękuję za demaskowanie moich codziennych zakłamań z łagodnością i miłością.

Jubileusz 2025: Papież mówił w Annayi, że "[cisza, skromność i ubóstwo] są to zachowania przeciwne głównemu nurtowi, ale właśnie dlatego nas pociągają, jak świeża i czysta woda, której pragną wędrujący przez pustynię... Św. Szarbel przypomina o ewangelicznych wymaganiach naszego powołania. Jednak jego spójność życia, tyle radykalna, co pokorna, jest przesłaniem dla wszystkich chrześcijan". Zatrzymam się na chwilę nad tymi treściami. Zakończę modlitwą Chwała Ojcu...

ryszard

  • Użytkownik
  • *****
  • Wiadomości: 4286
    • Zobacz profil
Odp: Droga
« Odpowiedź #7489 dnia: Grudzień 16, 2025, 09:05:41 am »

Ewangelia (Mt 21, 28-32)
Grzesznicy uwierzyli Janowi

Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza

Jezus powiedział do arcykapłanów i starszych ludu: «Co myślicie? Pewien człowiek miał dwóch synów. Zwrócił się do pierwszego i rzekł: „Dziecko, idź i pracuj dzisiaj w winnicy”. Ten odpowiedział: „Idę, panie!”, lecz nie poszedł. Zwrócił się do drugiego i to samo powiedział. Ten odparł: „Nie chcę”. Później jednak opamiętał się i poszedł. Który z tych dwóch spełnił wolę ojca?» Mówią Mu: «Ten drugi».

Wtedy Jezus rzekł do nich: «Zaprawdę, powiadam wam: Celnicy i nierządnice wchodzą przed wami do królestwa niebieskiego. Przyszedł bowiem do was Jan drogą sprawiedliwości, a wy mu nie uwierzyliście. Uwierzyli mu zaś celnicy i nierządnice. Wy patrzyliście na to, ale nawet później nie opamiętaliście się, żeby mu uwierzyć».

pawel

  • Użytkownik
  • *****
  • Wiadomości: 2319
    • Zobacz profil
Odp: Droga
« Odpowiedź #7490 dnia: Grudzień 16, 2025, 11:42:10 am »
Paweł Kosiński SJ

Komentarz do Ewangelii:

Obraz: Jesteśmy w Jerozolimie, w świątyni, w otoczeniu wielu słuchaczy Jezusa, a wśród nich arcykapłani i starsi ludu. Posłucham przypowieści o dwóch synach, którą Pan do nich kieruje. Tylko ewangelista Mateusz ją przytacza. Zwrócę uwagę na swoje skojarzenia i odczucia.

Myśl: Jezus stawia pytania skierowane do wszystkich swoich słuchaczy. Tu jednak są one skierowane do arcykapłanów i starszych. Dwóch synów to nie tyle Żydzi i poganie, ale „dwa rodzaje wierzących Żydów: sprawiedliwych i grzeszników.” Można też przypuszczać, że w każdym z nas są właśnie takie obszary otwartości i refleksji zderzone z uporem i krnąbrnością. Żaden z synów w przypowieści nie jest doskonale posłuszny. Nie jesteśmy konsekwentni w naszym naśladowaniu Pana. Nie zawsze słowa i czyny korespondują ze sobą. To jednak nie jest najważniejsza kwestia. Nie zbawiamy się własnymi siłami, ani też przez własną doskonałość.

Emocja: Zdolność do opamiętania się. Zbawienie nie jest efektem woluntarystycznego wysiłku i osobistej doskonałości. Wszyscy jesteśmy grzesznikami. Potrzebujemy odwagi, by uznać swój grzech i opamiętać się. To jest trudne, aby wystąpić przeciwko swoim egoistycznym skłonnościom, ale trzeba mieć ten moment opamiętania i decyzji powrotu.

Wezwanie: Poproszę o umiejętność słuchania i przyjmowania słowa wezwania do opamiętania. Podziękuję za te chwile upadków, które otrzeźwiają mnie i dają okazję do powrotu.

Jubileusz 2025: Leon XIV przy grobie św. Szarbela stwierdził, że on „nigdy nie przestał wstawiać się za nami u Ojca Niebieskiego, źródła wszelkiego dobra i łaski. Już za jego życia wielu ludzi przychodziło do niego, aby otrzymać od Pana pocieszenie, przebaczenie i radę.” Święci drodzy naszym sercom, nasi patroni wspierają nas na drodze do Boga. Poproszę św. Szarbela lub mojego patrona albo ulubionego świętego o tę łaskę, której teraz najbardziej potrzebuję.

Zakończę modlitwą Pod Twoją obronę...

ryszard

  • Użytkownik
  • *****
  • Wiadomości: 4286
    • Zobacz profil
Odp: Droga
« Odpowiedź #7491 dnia: Grudzień 17, 2025, 09:37:50 am »

Ewangelia (Mt 1, 1-17)
Rodowód Jezusa Chrystusa, syna Dawida

Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza

Rodowód Jezusa Chrystusa, syna Dawida, syna Abrahama.

Abraham był ojcem Izaaka; Izaak ojcem Jakuba; Jakub ojcem Judy i jego braci; Juda zaś był ojcem Faresa i Zary, których matką była Tamar. Fares był ojcem Esroma; Esrom ojcem Arama; Aram ojcem Aminadaba; Aminadab ojcem Naassona; Naasson ojcem Salmona; Salmon ojcem Booza, a matką była Rachab. Booz był ojcem Obeda, a matką była Rut. Obed był ojcem Jessego, a Jesse ojcem króla Dawida.

Dawid był ojcem Salomona, a matką była dawna żona Uriasza. Salomon był ojcem Roboama; Roboam ojcem Abiasza; Abiasz ojcem Asy; Asa ojcem Jozafata; Jozafat ojcem Jorama; Joram ojcem Ozjasza; Ozjasz ojcem Joatama; Joatam ojcem Achaza; Achaz ojcem Ezechiasza; Ezechiasz ojcem Manassesa; Manasses ojcem Amosa; Amos ojcem Jozjasza; Jozjasz ojcem Jechoniasza i jego braci w czasie przesiedlenia babilońskiego.

Po przesiedleniu babilońskim Jechoniasz był ojcem Salatiela; Salatiel ojcem Zorobabela; Zorobabel ojcem Abiuda; Abiud ojcem Eliakima; Eliakim ojcem Azora; Azor ojcem Sadoka; Sadok ojcem Achima; Achim ojcem Eliuda; Eliud ojcem Eleazara; Eleazar ojcem Mattana; Mattan ojcem Jakuba; Jakub ojcem Józefa, męża Maryi, z której narodził się Jezus, zwany Chrystusem.

Tak więc od Abrahama do Dawida jest w sumie czternaście pokoleń; od Dawida do przesiedlenia babilońskiego czternaście pokoleń; od przesiedlenia babilońskiego do Chrystusa czternaście pokoleń.

pawel

  • Użytkownik
  • *****
  • Wiadomości: 2319
    • Zobacz profil
Odp: Droga
« Odpowiedź #7492 dnia: Grudzień 17, 2025, 12:56:22 pm »
Paweł Kosiński SJ

Komentarz do Ewangelii (Środa, 17 grudnia 2025 r.)

Obraz: Rozpoczynamy drugą część Adwentu, czas bezpośredniego przygotowania na przyjście Zbawiciela. W prezentacji ‘rodowodu’ Jezusa, monotonnym wymienianiu imion widzimy życie człowieka, które wpisane jest w konkretną historię i ma swoje uwarunkowania. Przyjrzę się odczuciom, jakie ta historia ‘uruchamia’ we mnie.

Myśl: Rodowód, czyli ‘Księga pochodzenia’ to unikatowy ‘zapis’, jaki ma każdy z nas. Jesteśmy wpisani w konkretną historię ludzką, naszych rodziców i antenatów. Jest to także historia bycia wszczepionym w historię Bożych obietnic spełnianych wobec każdego z nas. Rodowód Jezusa przypomina nam o tym, że Bóg wszedł w historię człowieka i że każdy człowiek wchodzi w historię Boga, jest Jego dzieckiem. To jest rzeczywiście ‘dobra nowina’ dla świata. Nie jest to historia narodzin i dzieciństwa Jezusa. Nie są to miłe historyjki bożonarodzeniowe. To przesłanie wiary i włączenie człowieka w historię zbawienia, prowadzoną przez Boga.

Emocja: Jesteśmy niezastąpieni na swoim miejscu w historii zbawienia. Monotonne wymienianie imion poszczególnych osób i ich historii uświadamia nam, że każdy ma jedyne i niepowtarzalne oblicze, swoje wzloty i upadki. Każdy ma swoje miejsce w historii zbawienia ludzkości. Może być nieznane dla ludzi, ale żyje w pamięci Boga, nigdy nie przemija...

Wezwanie: Poproszę o łaskę poczucia solidarności z innymi, nieoceniania ich i bez patrzenia ‘z góry’. Podziękuję Bogu, że Jezus wszedł w moją historię i uczynił mnie częścią Swojej.

Jubileusz 2025: Papież przypominał swoim słuchaczom, że św. Szarbel był narzędziem miłosierdzia Bożego dla swoich współczesnych. Ale „po jego śmierci wszystko to się zwielokrotniło i stało się rzeką miłosierdzia. Również z tego powodu, każdego 22. dnia miesiąca, tysiące pielgrzymów przybywa tu z różnych krajów, aby spędzić dzień na modlitwie i odpoczynku duszy i ciała.” W ufnej modlitwie zwrócę się do św. Szarbela prosząc o potrzebne mi łaski. Zakończę modlitwą Chwała Ojcu...

ryszard

  • Użytkownik
  • *****
  • Wiadomości: 4286
    • Zobacz profil
Odp: Droga
« Odpowiedź #7493 dnia: Grudzień 18, 2025, 09:12:15 am »

Ewangelia (Mt 1, 18-24)
Jezus urodzi się z Maryi zaślubionej Józefowi, potomkowi Dawida

Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza

Z narodzeniem Jezusa Chrystusa było tak. Po zaślubinach Matki Jego, Maryi, z Józefem, wpierw nim zamieszkali razem, znalazła się brzemienną za sprawą Ducha Świętego. Mąż Jej, Józef, który był człowiekiem sprawiedliwym i nie chciał narazić Jej na zniesławienie, zamierzał oddalić Ją potajemnie.

Gdy powziął tę myśl, oto Anioł Pański ukazał mu się we śnie i rzekł: «Józefie, synu Dawida, nie bój się wziąć do siebie Maryi, twej Małżonki; albowiem z Ducha Świętego jest to, co się w Niej poczęło. Porodzi Syna, któremu nadasz imię Jezus, On bowiem zbawi swój lud od jego grzechów». A stało się to wszystko, aby się wypełniło słowo Pańskie powiedziane przez Proroka: «Oto Dziewica pocznie i porodzi Syna, któremu nadadzą imię Emmanuel», to znaczy Bóg z nami.

Zbudziwszy się ze snu, Józef uczynił tak, jak mu polecił Anioł Pański: wziął swoją Małżonkę do siebie.

pawel

  • Użytkownik
  • *****
  • Wiadomości: 2319
    • Zobacz profil
Odp: Droga
« Odpowiedź #7494 dnia: Grudzień 18, 2025, 09:24:56 am »
Paweł Kosiński SJ

Komentarz do Ewangelii (czwartek, 18.12.2025)

Obraz: Jezus jako Syn Boży nie został ‘stworzony’ przez człowieka. Musi być przez niego ‘przyjęty’. Ewangelista opisuje zmaganie Józefa z tym niespodziewanym przyjściem Boga do jego życia w okolicznościach i uwarunkowaniach, jakich doświadcza. Przyjrzę się temu. Zwrócę uwagę na odczucia, jakie to we mnie budzi.

Myśl: Rodowód Jezusa, jaki ewangelista przedstawia na początku swojego opowiadania jest w istocie rodowodem Józefa, jak to było w zwyczaju u Żydów. To przyjście Boga do historii życia Maryi i ‘zaślubionego’ z Nią Józefa wprowadza spory element zamieszania. Józef jest ‘sprawiedliwy’, bo z jednej strony nie chce przyjąć nie swojego ojcostwa, ale też nie chce zrobić niczego przeciwko Maryi, czyli narazić Jej na publiczne ‘odarcie ze czci’, a może nawet na śmiertelne zagrożenie z powodu podejrzenia o zdradę. Stary Testament nie dopuszcza ‘potajemnego oddalenia’. Józef ostatecznie spełnia to, co jest Mu przeznaczone: przyjmuje Maryję i staje się prawnym opiekunem Jezusa.

Emocja: Sens pochodzenia każdego człowieka. Opowiadanie Mateusza jest przede wszystkim refleksją nad sensem pochodzenia Jezusa niż rekonstrukcją psychologicznego kryzysu i zmagania się między ‘przyrzeczonymi małżonkami’. Jest to katecheza o pochodzeniu człowieka od Boga i Jego zaangażowaniu w życie każdego człowieka.

Wezwanie: Poproszę o łaskę przyjmowania i słuchania Słowa Bożego oraz działania zgodnie z Jego wolą. Podziękuję za obecność Boga w moim życiu przejawiającą się na różne, czasami zaskakujące powody.

Jubileusz 2025: Leon XIV przy grobie świętego mnicha zapewniał, że „pragniemy powierzyć wstawiennictwu św. Szarbela potrzeby Kościoła, Libanu i świata. Dla Kościoła prosimy o komunię i jedność: począwszy od rodzin, małych Kościołów domowych, poprzez wspólnoty parafialne i diecezjalne, aż po Kościół powszechny. Komunia, jedność.” Powierzę św. Szarbelowi tę potrzebę, która jawi mi się, jako najważniejsza w tej chwili. Na zakończenie odmówię Litanię do św. Józefa.

ryszard

  • Użytkownik
  • *****
  • Wiadomości: 4286
    • Zobacz profil
Odp: Droga
« Odpowiedź #7495 dnia: Grudzień 19, 2025, 09:26:08 am »

Ewangelia (Łk 1, 5-25)
Archanioł Gabriel zapowiada narodzenie Jana Chrzciciela

Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza

Za czasów Heroda, króla Judei, żył pewien kapłan, imieniem Zachariasz, z oddziału Abiasza. Miał on żonę z rodu Aarona, a na imię było jej Elżbieta. Oboje byli sprawiedliwi wobec Boga i postępowali nienagannie według wszystkich przykazań i przepisów Pańskich. Nie mieli jednak dziecka, ponieważ Elżbieta była niepłodna; oboje zaś już posunęli się w latach.

Kiedy Zachariasz według wyznaczonej dla swego oddziału kolei pełnił służbę kapłańską przed Bogiem, jemu zgodnie ze zwyczajem kapłańskim przypadł w udziale los, żeby wejść do przybytku Pańskiego i złożyć ofiarę kadzenia. A cały lud modlił się na zewnątrz w czasie ofiary kadzenia.

Wtedy ukazał mu się anioł Pański, stojący po prawej stronie ołtarza kadzenia. Przeraził się na ten widok Zachariasz i strach padł na niego. Lecz anioł rzekł do niego: «Nie bój się, Zachariaszu! Twoja prośba została wysłuchana: żona twoja, Elżbieta, urodzi ci syna i nadasz mu imię Jan. Będzie to dla ciebie radość i wesele; i wielu cieszyć się będzie z jego narodzin. Będzie bowiem wielki w oczach Pana; wina i sycery pić nie będzie i już w łonie matki napełniony zostanie Duchem Świętym. Wielu spośród synów Izraela nawróci do Pana, ich Boga; on sam pójdzie przed Nim w duchu i z mocą Eliasza, żeby serca ojców nakłonić ku dzieciom, a nieposłusznych do rozwagi sprawiedliwych, by przygotować Panu lud doskonały». Na to rzekł Zachariasz do Anioła: «Po czym to poznam? Bo sam jestem już stary i moja żona jest w podeszłym wieku».

Odpowiedział mu Anioł: «Ja jestem Gabriel, stojący przed Bogiem. I zostałem posłany, aby mówić z tobą i oznajmić ci tę radosną nowinę. A oto będziesz niemy i nie będziesz mógł mówić aż do dnia, w którym się to stanie, bo nie uwierzyłeś moim słowom, które się spełnią w swoim czasie».

Lud tymczasem czekał na Zachariasza i dziwił się, że tak długo zatrzymuje się w przybytku. Kiedy wyszedł, nie mógł do nich mówić, zrozumieli więc, że miał widzenie w przybytku. On zaś dawał im znaki i pozostał niemy.

A gdy upłynęły dni jego posługi kapłańskiej, powrócił do swego domu. Potem żona jego, Elżbieta, poczęła i kryła się z tym przez pięć miesięcy, mówiąc: «Tak uczynił mi Pan wówczas, kiedy wejrzał łaskawie, by zdjąć ze mnie hańbę wśród ludzi».

pawel

  • Użytkownik
  • *****
  • Wiadomości: 2319
    • Zobacz profil
Odp: Droga
« Odpowiedź #7496 dnia: Grudzień 19, 2025, 09:30:25 am »
Paweł Kosiński SJ

Komentarz do Ewangelii:

Obraz: Naród wybrania otrzymał obietnicę, która jest przeznaczona dla wszystkich. Wraz z Zachariaszem, kapłanem w Izraelu jesteśmy w Jerozolimie. Jemu przypadł los, aby wejść do przybytku i złożyć ofiarę. Wtedy otrzymuje zapowiedź narodzin syna, Jana Chrzciciela. Posłucham tego przesłania, jakie składa Zachariaszowi archanioł Gabriel i przyjrzę się jego reakcji.

Myśl: Św. Łukasz adresuje swoją ewangelię do chrześcijan nawróconych z pogaństwa. Przedstawia więc najpierw historię, bo Jezus jest wypełnieniem obietnicy, która jest przeznaczona dla wszystkich narodów, ale powierzona Izraelowi. Elżbieta i Zachariasz są już starsi. W normalnych okolicznościach nie byliby w stanie mieć syna. Ale Jan rodzi się jako dziecko obietnicy ze szczególnym zadaniem ‘przygotowania drogi Panu’. W ten sposób ewangelista przekazuje swoim pogańskim czytelnikom ‘sedno wiary’. Każde dziecko w Izraelu otrzymuje tę wiedzę w rodzinie. Św. Łukasz ukazuje działanie Boga w historii i w ten sposób naucza swoich czytelników, a oni mogą ‘zobaczyć’ działanie Boga w świecie.

Emocja: Przerażenie i strach Zachariasza. „Pierwszą reakcją człowieka na Bożą interwencję jest zawsze lęk”. Od pierwszych słów Adama w raju po historię każdego w doświadczeniu spotkania z Bogiem i Jego działaniu w życiu ludzi, człowiek odkrywa swoją małość i boi się. Doświadczenie spotkania z Bogiem jest zawsze dopełnione wezwaniem „nie bój się” i otwarciem nowej perspektywy.

Wezwanie: Poproszę o łaskę ufności w Bożą obietnicę. Podziękuję za to, że Bóg widzi więcej i dalej niż moje lęki i opory.

Jubileusz 2025: Papież przy grobie św. Szarbela wypraszał jego wstawiennictwa u Boga, prosząc o pokój i nawrócenie serc. „Dla świata prosimy o pokój. Szczególnie błagamy o niego dla Libanu i całego Bliskiego Wschodu. Ale dobrze wiemy – i święci nam o tym przypominają – że nie ma pokoju bez nawrócenia serc. Niech więc św. Szarbel pomoże nam zwrócić się do Boga i prosić o dar nawrócenia dla nas wszystkich.” Zaplanuję sobie czas na świąteczny sakrament pojednania.

ryszard

  • Użytkownik
  • *****
  • Wiadomości: 4286
    • Zobacz profil
Odp: Droga
« Odpowiedź #7497 dnia: Grudzień 21, 2025, 08:07:31 am »

Ewangelia (Mt 1, 18-24)
Jezus urodzi się z Maryi zaślubionej Józefowi, potomkowi Dawida

Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza

Z narodzeniem Jezusa Chrystusa było tak. Po zaślubinach Matki Jego, Maryi, z Józefem, wpierw nim zamieszkali razem, znalazła się brzemienną za sprawą Ducha Świętego. Mąż Jej, Józef, który był człowiekiem sprawiedliwym i nie chciał narazić Jej na zniesławienie, zamierzał oddalić Ją potajemnie.

Gdy powziął tę myśl, oto Anioł Pański ukazał mu się we śnie i rzekł: «Józefie, synu Dawida, nie bój się wziąć do siebie Maryi, twej Małżonki; albowiem z Ducha Świętego jest to, co się w Niej poczęło. Porodzi Syna, któremu nadasz imię Jezus, On bowiem zbawi swój lud od jego grzechów». A stało się to wszystko, aby się wypełniło słowo Pańskie powiedziane przez Proroka: «Oto Dziewica pocznie i porodzi Syna, któremu nadadzą imię Emmanuel», to znaczy Bóg z nami.

Zbudziwszy się ze snu, Józef uczynił tak, jak mu polecił Anioł Pański: wziął swoją Małżonkę do siebie.

ryszard

  • Użytkownik
  • *****
  • Wiadomości: 4286
    • Zobacz profil
Odp: Droga
« Odpowiedź #7498 dnia: Grudzień 22, 2025, 09:24:57 am »

Ewangelia (Łk 1, 46-56)
Maryja dziękuje za wcielenie Syna Bożego

Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza

W owym czasie Maryja rzekła:

«Wielbi dusza moja Pana
i raduje się duch mój w Bogu, zbawicielu moim.
Bo wejrzał na uniżenie swojej Służebnicy.
Oto bowiem odtąd błogosławić mnie będą
wszystkie pokolenia,
gdyż wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny,
a Jego imię jest święte.
Jego miłosierdzie z pokolenia na pokolenie
nad tymi, którzy się Go boją.
Okazał moc swego ramienia,
rozproszył pyszniących się zamysłami serc swoich.
Strącił władców z tronu,
a wywyższył pokornych.
Głodnych nasycił dobrami,
a bogatych z niczym odprawił.
Ujął się za swoim sługą, Izraelem,
pomny na swe miłosierdzie.
Jak obiecał naszym ojcom,
Abrahamowi i jego potomstwu na wieki».

Maryja pozostała u Elżbiety około trzech miesięcy; potem wróciła do domu.

pawel

  • Użytkownik
  • *****
  • Wiadomości: 2319
    • Zobacz profil
Odp: Droga
« Odpowiedź #7499 dnia: Grudzień 22, 2025, 09:46:30 am »
Ludolf z Saksonii (ok. 1300–1378)
dominikanin, następnie kartuz w Strasburgu
Życie Jezusa Chrystusa (© Evangelizo.org)

„Wejrzał na uniżenie Służebnicy swojej” (Łk 1,48)
Poczęcie naszego Pana zostało wyobrażone w gorejącym krzewie, który płonął, nie tracąc swej zieleni (Wj 3,2), jak Maryja poczęła swego boskiego Syna, nie tracąc dziewictwa. Pan, który przebywał w płonącym krzewie, zamieszkał także w łonie Maryi. Tak, jak zszedł do tego krzewu, by uwolnić Żydów, wyprowadzając ich z Egiptu, podobnie zszedł do Maryi, by odkupić ludzi, wyrywając ich piekłu.
Wybór Maryi przez Boga spośród wszystkich kobiet, by przybrać nasze ciało, jest wyobrażony w runie Gedeona (Sdz 6,36 nn). Bo tak jak runo samo otrzymało niebieską rosę, podczas gdy ziemia wokół pozostawała sucha, tak samo jedynie Maryja została napełniona tą boską rosą, której żadne inne stworzenie w świecie nie zostało uznane za godne. Dziewica Maryja jest tym runem, z którego Jezus Chrystus utkał sobie tunikę. Runo Gedeona otrzymało rosę z nieba bez szkody, a Maryja poczęła Człowieka-Boga i w jej dziewictwie nie zaszły zmiany.
O Jezu, Synu Boga żywego, Ty, który z woli Ojca niebieskiego i ze współdziałania Ducha Świętego wyszedłeś z łona Ojca jak głucha rzeka poza Rajem rozkoszy; Ty, odwiedziwszy nasze doliny i ujrzawszy pokorę Twej służebnicy, zszedłeś do łona dziewicy, gdzie, przez niewypowiedziane poczęcie, przybrałeś śmiertelne ciało. Błagam cię, Jezu miłosierny, przez zasługi tej Dziewicy, Twej Matki, ześlij na mnie, niegodnego sługę, Twoją łaskę, abym Cię pragnął żarliwie, a przez tę miłość począł Ciebie w moim sercu i z pomocą tej samej łaski wydał zbawcze owoce dobrych dzieł. Amen.