Ludolf z Saksonii (ok. 1300–1378)
dominikanin, następnie kartuz w Strasburgu
Życie Jezusa Chrystusa (© Evangelizo.org)
„Wejrzał na uniżenie Służebnicy swojej” (Łk 1,48)
Poczęcie naszego Pana zostało wyobrażone w gorejącym krzewie, który płonął, nie tracąc swej zieleni (Wj 3,2), jak Maryja poczęła swego boskiego Syna, nie tracąc dziewictwa. Pan, który przebywał w płonącym krzewie, zamieszkał także w łonie Maryi. Tak, jak zszedł do tego krzewu, by uwolnić Żydów, wyprowadzając ich z Egiptu, podobnie zszedł do Maryi, by odkupić ludzi, wyrywając ich piekłu.
Wybór Maryi przez Boga spośród wszystkich kobiet, by przybrać nasze ciało, jest wyobrażony w runie Gedeona (Sdz 6,36 nn). Bo tak jak runo samo otrzymało niebieską rosę, podczas gdy ziemia wokół pozostawała sucha, tak samo jedynie Maryja została napełniona tą boską rosą, której żadne inne stworzenie w świecie nie zostało uznane za godne. Dziewica Maryja jest tym runem, z którego Jezus Chrystus utkał sobie tunikę. Runo Gedeona otrzymało rosę z nieba bez szkody, a Maryja poczęła Człowieka-Boga i w jej dziewictwie nie zaszły zmiany.
O Jezu, Synu Boga żywego, Ty, który z woli Ojca niebieskiego i ze współdziałania Ducha Świętego wyszedłeś z łona Ojca jak głucha rzeka poza Rajem rozkoszy; Ty, odwiedziwszy nasze doliny i ujrzawszy pokorę Twej służebnicy, zszedłeś do łona dziewicy, gdzie, przez niewypowiedziane poczęcie, przybrałeś śmiertelne ciało. Błagam cię, Jezu miłosierny, przez zasługi tej Dziewicy, Twej Matki, ześlij na mnie, niegodnego sługę, Twoją łaskę, abym Cię pragnął żarliwie, a przez tę miłość począł Ciebie w moim sercu i z pomocą tej samej łaski wydał zbawcze owoce dobrych dzieł. Amen.