Autor Wątek: Droga  (Przeczytany 761944 razy)

pawel

  • Użytkownik
  • *****
  • Wiadomości: 2332
    • Zobacz profil
Odp: Droga
« Odpowiedź #7545 dnia: Styczeń 22, 2026, 08:40:05 am »
Św. Efrem (ok. 306–373)
diakon w Syrii, doktor Kościoła
Komentarz do Diatessaronu, modlitwa końcowa (© Evangelizo.org)

„Szło do Niego mnóstwo wielkie na wieść o Jego wielkich czynach”
O miłosierdzie, posłane i rozlane na wszystkich ludzi! W Tobie ono przebywa, Panie, który, litując się nad ludźmi, wyszedłeś im na spotkanie. Przez Twoją śmierć otworzyłeś im skarby Twego miłosierdzia. Twoja głęboka natura jest bowiem ukryta przed wzrokiem ludzkim, ale zarysowana w najmniejszym ruchu. Twoje dzieła przedstawiają nam szkic ich Autora, a stworzenia wskazują na swego Stworzyciela (Mdr 13,1; Rz 1,20), abyśmy mogli dotknąć Tego, który umyka poznaniu rozumem, ale pozwala się ujrzeć w swoich darach. Trudno jest stanąć przed Nim twarzą w twarz, ale łatwo jest zbliżyć się do Niego.
Nasze dziękczynienia nie wystarczą, ale uwielbiamy Cię we wszystkim za Twoją miłość do ludzi. Każdego z nas rozróżniasz dzięki głębi naszej niewidzialnej istoty – wszyscy jesteśmy głęboko związani jedyną naturą Adama. Uwielbiamy Cię, bo każdego z nas postawiłeś na tym świecie, bo nam powierzyłeś wszystko, co się na nim znajduje i zabierzesz nas z niego o godzinie, której nie znamy. Uwielbiamy Cię, ponieważ włożyłeś słowa w nasze usta, abyśmy przedstawiali Ci nasze prośby. Adam, który spoczywa w pokoju, wita Cię z radością, a my, jego potomstwo, razem z nim, ponieważ korzystamy z Twojej łaski. Wiatry Cię sławią, ziemia Cię sławi, morza Cię sławią, drzewa Cię sławią, także rośliny i kwiaty Cię błogosławią. Niech wszystko się gromadzi i jednoczy głosy, by Cię wielbić, prześcigając się w dziękczynieniu za wszelkie dobro i trwa w pokoju, żeby Cię błogosławić; niech wszystko wzniesie dla Ciebie dzieło uwielbienia.
Do nas należy skierować ku Tobie naszą wolę a Tobie wylać na nas nieco Twojej pełni, alby Twoja prawda nas nawróciła, a w ten sposób nasza słabość zniknęła, bo bez Twojej łaski nie można dojść do Ciebie, Panie darów.

ryszard

  • Użytkownik
  • *****
  • Wiadomości: 4305
    • Zobacz profil
Odp: Droga
« Odpowiedź #7546 dnia: Styczeń 23, 2026, 09:44:08 am »

Ewangelia (Mk 3, 13-19)
Jezus wybiera dwunastu Apostołów

Słowa Ewangelii według Świętego Marka

Jezus wszedł na górę i przywołał do siebie tych, których sam chciał, a oni przyszli do Niego. I ustanowił Dwunastu, aby Mu towarzyszyli, by mógł wysyłać ich na głoszenie nauki i by mieli władzę wypędzać złe duchy.

Ustanowił więc Dwunastu: Szymona, któremu nadał imię Piotr; dalej Jakuba, syna Zebedeusza, i Jana, brata Jakuba, którym nadał przydomek Boanerges, to znaczy synowie gromu; dalej Andrzeja, Filipa, Bartłomieja, Mateusza, Tomasza, Jakuba, syna Alfeusza, Tadeusza, Szymona Gorliwego i Judasza Iskariotę, który właśnie Go wydał.

pawel

  • Użytkownik
  • *****
  • Wiadomości: 2332
    • Zobacz profil
Odp: Droga
« Odpowiedź #7547 dnia: Styczeń 23, 2026, 12:27:30 pm »
Sobór Watykański II
Konstytucja dogmatyczna o Kościele „Lumen Gentium”, § 18-19

„Przywołał do siebie tych, których sam chciał”
Obecny Sobór święty, idąc w ślady pierwszego Soboru Watykańskiego, zgodnie z nim poucza i oświadcza, że Jezus Chrystus, Pasterz wiekuisty, założył Kościół, posławszy Apostołów, tak jak sam został posłany przez Ojca (por. J 20,21), chciał też, aby ich następcy, mianowicie biskupi, byli w Kościele Jego pasterzami aż do skończenia świata. Żeby zaś episkopat był jedyny i niepodzielny, postawił nad innymi Apostołami świętego Piotra i w nim ustanowił trwałą i widzialną zasadę i fundament jedności i wspólnoty (communio).
Pan Jezus, modląc się do Ojca i powołując do siebie tych, których sam zechciał powołać, ustanowił dwunastu, aby byli z Nim i aby ich posłać dla głoszenia Królestwa Bożego (por. Mk 3,13-19, Mt 10,1-42), Apostołów tych (por. Łk 6,13) ustanowił jako kolegium, czyli jako stały zespół, na czele którego postawił wybranego spośród nich Piotra (por. J 21,15-17). Posłał ich do synów Izraela naprzód, i do wszystkich narodów (por. Rz 1,16), aby mając udział w Jego władzy, wszystkie ludy czynili uczniami Jego, uświęcali je i sprawowali nad nimi duchowe rządy (por. Mt 28,16-20, Mk 16,15, Łk 24,45-48, J 20,21-23) oraz w ten sposób krzewili Kościół, i posługując, pasterzowali mu pod kierownictwem Pana, po wszystkie dni aż do skończenia świata (por. Mt 28,20). W tym posłannictwie utwierdzeni zostali w pełni w dzień Zielonych Świąt (por. Dz 2,1-26) zgodnie z obietnicą Pańską: „Otrzymacie moc Ducha Świętego zstępującego na was i będziecie mi świadkami w Jeruzalem i w całej Judei, i Samarii, i aż po krańce ziemi” (Dz 1,8).
Głosząc zaś wszędzie Ewangelię (por. Mk 16,20), przyjmowaną przez słuchających dzięki działaniu Ducha Świętego, gromadzą Apostołowie Kościół powszechny, który Pan założył w Apostołach i zbudował na świętym Piotrze, pierwszym wśród Apostołów, a sam Jezus Chrystus jest tej budowli kamieniem węgielnym (por. Ap 21,14, Mt 16,18, Ef 2,20). Boskie posłannictwo powierzone przez Chrystusa Apostołom trwać będzie do końca wieków (por. Mt 28,20), ponieważ Ewangelia, którą mają przekazywać, jest dla Kościoła po wszystkie czasy źródłem całego jego życia.

ryszard

  • Użytkownik
  • *****
  • Wiadomości: 4305
    • Zobacz profil
Odp: Droga
« Odpowiedź #7548 dnia: Styczeń 24, 2026, 09:16:10 am »

Ewangelia (Mk 3, 20-21)
Rodzina niepokoi się o Jezusa

Słowa Ewangelii według Świętego Marka

Jezus przyszedł do domu, a tłum znów się zbierał, tak że nawet posilić się nie mogli. Gdy to posłyszeli Jego bliscy, wybrali się, żeby Go powstrzymać. Mówiono bowiem: «Odszedł od zmysłów».

ryszard

  • Użytkownik
  • *****
  • Wiadomości: 4305
    • Zobacz profil
Odp: Droga
« Odpowiedź #7549 dnia: Styczeń 25, 2026, 08:02:42 am »
Ewangelia (Mt 4, 12-17)

Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza

Gdy Jezus posłyszał, że Jan został uwięziony, usunął się do Galilei. Opuścił jednak Nazaret, przyszedł i osiadł w Kafarnaum nad jeziorem, na pograniczu ziem Zabulona i Neftalego. Tak miało się spełnić słowo proroka Izajasza: «Ziemia Zabulona i ziemia Neftalego, na drodze ku morzu, Zajordanie, Galilea pogan! Lud, który siedział w ciemności, ujrzał światło wielkie, i mieszkańcom cienistej krainy śmierci wzeszło światło».

Odtąd począł Jezus nauczać i mówić: «Nawracajcie się, albowiem bliskie jest królestwo niebieskie».

ryszard

  • Użytkownik
  • *****
  • Wiadomości: 4305
    • Zobacz profil
Odp: Droga
« Odpowiedź #7550 dnia: Styczeń 26, 2026, 10:03:47 am »

Ewangelia (Łk 10, 1-9)
Żniwo wielkie, ale robotników mało

Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza

Jezus wyznaczył jeszcze innych siedemdziesięciu dwu uczniów i wysłał ich po dwóch przed sobą do każdego miasta i miejscowości, dokąd sam przyjść zamierzał. Powiedział też do nich:

«Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało; proście więc Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na swoje żniwo. Idźcie! Oto posyłam was jak owce między wilki. Nie noście z sobą trzosa ani torby, ani sandałów; i nikogo w drodze nie pozdrawiajcie.

Gdy wejdziecie do jakiegoś domu, najpierw mówcie: Pokój temu domowi. Jeśli tam mieszka człowiek godny pokoju, wasz pokój spocznie na nim; jeśli nie, powróci do was. W tym samym domu zostańcie, jedząc i pijąc, co będą mieli: bo zasługuje robotnik na swoją zapłatę. Nie przechodźcie z domu do domu. Jeśli do jakiegoś miasta wejdziecie i przyjmą was, jedzcie, co wam podadzą; uzdrawiajcie chorych, którzy tam są, i mówcie im: Przybliżyło się do was królestwo Boże».

pawel

  • Użytkownik
  • *****
  • Wiadomości: 2332
    • Zobacz profil
Odp: Droga
« Odpowiedź #7551 dnia: Styczeń 26, 2026, 02:19:42 pm »
Paweł Kosiński SJ

Komentarz do Ewangelii (poniedziałek, 26.01.2026)

Obraz: Tylko Łukasz opowiada nam historię posłania siedemdziesięciu dwóch uczniów z misją przygotowania drogi dla Pana. Jej źródłem jest zawsze Ojciec. Wspólnota Kościoła od samego początku była misyjna. Także dzisiaj jesteśmy wezwani do tego, by nie zatrzymywać orędzia Ewangelii na sobie, ale by nieść je aż na krańce świata.

Myśl: Misja Jezusa i potem Jego uczniów rodzi się z miłości Ojca do wszystkich, zwłaszcza oddalonych i pogubionych. Obejmuje coraz to nowe horyzonty. Jesteśmy jak pierwsi uczniowie zachęcani do przekraczania granic naszych schematów, przyzwyczajeń i uwarunkowań, aby zanieść dobrą nowinę do całego świata – do pogan, do centrów politycznych i cywilizacyjnych. Do przekraczania struktur, przyzwyczajeń i konwenansów. To nie jest tylko kwestia strategii. Uczeń ma poczucie bycia narzędziem w ręku Boga z misją wyznaczoną przez Niego.

Emocja: Misja ucznia Chrystusowego to służba, a nie władanie. Uczniowie są wysłani nie jako krzyżowcy na podbój świata, ale jako naśladowcy Chrystusa, dający samych siebie w prostocie i pokorze. Misja Kościoła to nie fanatyzm ani prozelityzm. To ‘branie krzyża’, jak Jezus i naśladowanie Go. Tylko naśladując swojego Pana, Kościół wypełnia swoją misję.

Wezwanie: Poproszę o łaskę uznania i przyjęcia mojej odpowiedzialności za misję głoszenia Ewangelii. Podziękuję Mu za zaproszenie do współpracy w dziele misyjnym Kościoła. W duchu szczerości i wolności przyjmę zadanie, jakie Duch Święty mi naznacza.

ryszard

  • Użytkownik
  • *****
  • Wiadomości: 4305
    • Zobacz profil
Odp: Droga
« Odpowiedź #7552 dnia: Styczeń 27, 2026, 09:08:14 am »

Ewangelia (Mk 3, 31-35)
Prawdziwa rodzina Jezusa

Słowa Ewangelii według Świętego Marka

Nadeszła Matka Jezusa i bracia i stojąc na dworze, posłali po Niego, aby Go przywołać. A tłum ludzi siedział wokół Niego, gdy Mu powiedzieli: «Oto Twoja Matka i bracia na dworze szukają Ciebie».

Odpowiedział im: «Któż jest moją matką i którzy są moimi braćmi?» I spoglądając na siedzących dokoła Niego, rzekł: «Oto moja matka i moi bracia. Bo kto pełni wolę Bożą, ten jest Mi bratem, siostrą i matką».

pawel

  • Użytkownik
  • *****
  • Wiadomości: 2332
    • Zobacz profil
Odp: Droga
« Odpowiedź #7553 dnia: Styczeń 27, 2026, 10:00:33 am »
Paweł Kosiński SJ

Komentarz do Ewangelii:

Obraz: Po wyborze Dwunastu Jezus wraca wraz z nimi do Kafarnaum, do "domu". Jest to pierwotny Kościół, miejsce pierwszej wspólnoty. Oczyma wyobraźni zobaczę to miejsce, gromadzących się tam ludzi. Przyjrzę się swoim odczuciom i skojarzeniom.

Myśl: Działalność Jezusa i Jego słowa budzą zachwyt tłumów i krytykę uczonych w Piśmie. Sprawa jest na tyle poważna, że do Jezusa przychodzą Jego krewni wraz z Matką. Chcą Go "przywołać", co oznacza, że nie rozumieją sytuacji. Nawet bliscy Jezusa stają się obcymi, poza "domem". To pokazuje, jak często my także próbujemy Jezusa "przywołać do siebie", a nie nawrócić się, by iść za Nim. Jezus odpowiadając na tę pokusę przypomina, że bycie rodziną Pana tak naprawdę wyraża się przez pełnienie woli Bożej, naśladowanie Pana, a nie przez formalne znaki przynależności do wspólnoty.

Emocja: Zgodzić się na proces dojrzewania w wierze. Słowa Jezusa skierowane do braci, a także do swej Matki, zdają się być szorstkie i napominające. Nie mówią one o winie moralnej, świadomym wyborze i trwaniu w błędzie. Słowa napomnienia pokazują, że rzeczywistość wiary jest dynamiczna. Możemy wzrastać albo karłowacieć w stawaniu się uczniem Pana, Jego rodziną. Napomnienie nie jest słowem potępienia, ale wezwaniem do nawrócenia.

Wezwanie: Poproszę o łaskę uwolnienia od oporów wobec działania Ducha Bożego, wzywającego do nawrócenia. Podziękuję Panu, że opatrznościowe interwencje, które mogą nam posłużyć do dobra i nawrócenia. Zaplanuję sobie czas na rachunek sumienia.

ryszard

  • Użytkownik
  • *****
  • Wiadomości: 4305
    • Zobacz profil
Odp: Droga
« Odpowiedź #7554 dnia: Styczeń 28, 2026, 08:41:20 am »

Ewangelia (Mk 4, 1-20)
Przypowieść o siewcy

Słowa Ewangelii według Świętego Marka

Jezus znowu zaczął nauczać nad jeziorem i bardzo wielki tłum ludzi zebrał się przy Nim. Dlatego wszedł do łodzi i usiadł w niej, na jeziorze, a cały tłum stał na brzegu jeziora. Nauczał ich wiele w przypowieściach i mówił im w swojej nauce:

«Słuchajcie: Oto siewca wyszedł siać. A gdy siał, jedno ziarno padło na drogę; i przyleciały ptaki, i wydziobały je. Inne padło na grunt skalisty, gdzie nie miało wiele ziemi, i wnet wzeszło, bo nie było głęboko w glebie. Lecz po wschodzie słońca przypaliło się i uschło, bo nie miało korzenia. Inne padło między ciernie, a ciernie wybujały i zagłuszyły je, tak że nie wydało owocu. Inne wreszcie padły na ziemię żyzną i wydawały plon, wschodząc i rosnąc; a przynosiły plon trzydziestokrotny, sześćdziesięciokrotny i stokrotny». I dodał: «Kto ma uszy do słuchania, niechaj słucha!»

A gdy był sam, pytali Go ci, którzy przy Nim byli, razem z Dwunastoma, o przypowieść. On im odrzekł: «Wam dana jest tajemnica królestwa Bożego, dla tych zaś, którzy są poza wami, wszystko dzieje się w przypowieściach, aby „patrzyli uważnie, a nie widzieli, słuchali uważnie, a nie rozumieli, żeby się nie nawrócili i nie była im odpuszczona wina”».

I mówił im: «Nie rozumiecie tej przypowieści? Jakże więc zrozumiecie inne przypowieści?

Siewca sieje słowo. A oto są ci, którzy są na drodze: u nich sieje się słowo, a skoro je usłyszą, zaraz przychodzi Szatan i porywa słowo w nich zasiane. Podobnie zasiewem na gruncie skalistym są ci, którzy gdy usłyszą słowo, natychmiast przyjmują je z radością, lecz nie mają w sobie korzenia i są niestali. Potem gdy nastanie ucisk lub prześladowanie z powodu słowa, zaraz się załamują. Są inni, którzy są zasiani między ciernie: to ci, którzy wprawdzie słuchają słowa, lecz troski tego świata, ułuda bogactwa i inne żądze wciskają się i zagłuszają słowo, tak że pozostaje bezowocne. Wreszcie zasiani na ziemię żyzną są ci, którzy słuchają słowa, przyjmują je i wydają owoc: trzydziestokrotny, sześćdziesięciokrotny i stokrotny».

pawel

  • Użytkownik
  • *****
  • Wiadomości: 2332
    • Zobacz profil
Odp: Droga
« Odpowiedź #7555 dnia: Styczeń 28, 2026, 10:59:11 am »
Paweł Kosiński SJ

Komentarz do Ewangelii (Środa, 28 stycznia 2026 r.)

Obraz: Przypowieść o siewcy, który wyszedł siać jest tak naprawdę historią ziarna, które pada na różny grunt i przynosi odpowiedni do tego plon. Oczyma wyobraźni zobaczę to nauczanie Jezusa, tłumy różnych ludzi, jezioro i łódź, z której Pan naucza. Przyjrzę się swoim odczuciom.

Myśl: Jezus zachęca do słuchania, choć wydaje się, że nikt tak naprawdę nie słucha ze zrozumieniem. Jezus czyni wiele znaków i one fascynują. Tłumy są zadziwione i czyny Jezusa podobają się. Ludzi schodzą się z daleka, aby być świadkami tego, co robi. Ale to, co mówi nie podoba się wielu. Krytykują Go za to. Faryzeusze i Herodianie chcą Go nawet zabić. Krewni uważają, że odszedł od zmysłów i chcą Go powstrzymać. On jednak potwierdza swoją drogę. Przypowieść o ziarnie, które jest zasiane i wtedy przynosi owoc jest objawieniem „tajemnicy Królestwa Bożego, śmierci i zmartwychwstania”.

Emocja: Nauczyć się ‘czytać’ rzeczywistość duchową. Jesteśmy w życiu zbyt ‘dosłowni’, zatrzymujemy się na powierzchownej ocenie zdarzeń. A tymczasem Jezus zachęca nas, byśmy nauczyli się rozumieć życie głębiej. Bóg mówi do nas przez każdy szczegół rzeczywistości fizycznej i duchowej. Pełny sens rzeczywistości odnajdziemy w osobowej relacji z Panem.

Wezwanie: Poproszę o łaskę trwania przy Jezusie, szukając zrozumienia tego, jak On mnie prowadzi. Podziękuję za wiele życiowych drogowskazów, które daje mi świat wokół.
Przyjrzę się temu, co w ostatnim czasie otwierało moje oczy na obecność Jezusa i Jego naukę.

ryszard

  • Użytkownik
  • *****
  • Wiadomości: 4305
    • Zobacz profil
Odp: Droga
« Odpowiedź #7556 dnia: Styczeń 29, 2026, 08:54:11 am »

Ewangelia (Mk 4, 21-25)
Przypowieść o świetle

Słowa Ewangelii według Świętego Marka

Jezus mówił ludowi:

«Czy po to wnosi się światło, by je umieścić pod korcem lub pod łóżkiem? Czy nie po to, żeby je umieścić na świeczniku? Nie ma bowiem nic ukrytego, co by nie miało wyjść na jaw. Kto ma uszy do słuchania, niechaj słucha!»

I mówił im: «Baczcie na to, czego słuchacie. Taką samą miarą, jaką wy mierzycie, odmierzą wam i jeszcze wam dołożą. Bo kto ma, temu będzie dodane; a kto nie ma, pozbawią go nawet tego, co ma».

pawel

  • Użytkownik
  • *****
  • Wiadomości: 2332
    • Zobacz profil
Odp: Droga
« Odpowiedź #7557 dnia: Styczeń 29, 2026, 09:22:43 am »
Paweł Kosiński SJ

Komentarz do Ewangelii (czwartek, 29 stycznia 2026 roku)

Obraz: Jak wcześniej Jezus mówił o ziarnie, tak w tym fragmencie mówi o świetle. To jest także obraz, który ma nam pomóc w zrozumieniu tajemnicy niebieskiej. Jesteśmy zachęcani do uważności. Rzeczy wokół nas nie dzieją się same z siebie, ale są znakiem zapowiadającym nadejście królestwa.

Myśl: Jezus opowiada swoim uczniom i tłumom, które chodzą za Nim krótkie historie, przypowieści. Królestwo Boże, choć samo życiodajne i ubogacające, nie narzuca się w przemożny sposób. Nie wymusza posłuchu, ale jest dyskretne i skromne. Dzieje się tak nawet po spektakularnych cudach. Jezus pozostaje skromny i pokorny. Czasami wydaje się to niezrozumiałe. Jezus jakby chciał pozostać w ukryciu. Objawia się inaczej niż my sobie to wyobrażamy. Dzieje się tak z tego względu, że Jego światło zabłyśnie w pełni na krzyżu i w poranek zmartwychwstania. Wtedy ukaże się prawdziwa tożsamość Jezusa.

Emocja: "Uważajcie na to, czego słuchacie". Jezus zachęca do uważnego słuchania. Każdy bowiem rozumie tajemnicę Boga na miarę jego wiary. Kto nie ma wiary, "nie kontempluje i nie słucha Słowa", gubi samego siebie i traci z oczu rzeczywistość i w konsekwencji nie rozumie i nie poznaje samego siebie.

Wezwanie: Poproszę o łaskę przyjęcia i zrozumienia "misterium ukrycia", jakie Pan stosuje wobec swoich słuchaczy. Podziękuję za znaki Jego bliskości i powierzenia się. Zaplanuję sobie czas na adorację Najświętszego Sakramentu, nawet jeśli tylko online.

ryszard

  • Użytkownik
  • *****
  • Wiadomości: 4305
    • Zobacz profil
Odp: Droga
« Odpowiedź #7558 dnia: Styczeń 30, 2026, 09:20:38 am »

Ewangelia (Mk 4, 26-34)
Rozwój królestwa Bożego

Słowa Ewangelii według Świętego Marka

Jezus mówił do tłumów:

«Z królestwem Bożym dzieje się tak, jak gdyby ktoś nasienie wrzucił w ziemię. Czy śpi, czy czuwa, we dnie i w nocy, nasienie kiełkuje i rośnie, sam nie wie jak. Ziemia sama z siebie wydaje plon, najpierw źdźbło, potem kłos, a potem pełne ziarno w kłosie. Gdy zaś plon dojrzeje, zaraz zapuszcza sierp, bo pora już na żniwo».

Mówił jeszcze: «Z czym porównamy królestwo Boże lub w jakiej przypowieści je przedstawimy? Jest ono jak ziarnko gorczycy; gdy się je wsiewa w ziemię, jest najmniejsze ze wszystkich nasion na ziemi. Lecz wsiane, wyrasta i staje się większe od innych jarzyn; wypuszcza wielkie gałęzie, tak że ptaki podniebne gnieżdżą się w jego cieniu».

W wielu takich przypowieściach głosił im naukę, o ile mogli ją rozumieć. A bez przypowieści nie przemawiał do nich. Osobno zaś objaśniał wszystko swoim uczniom.

pawel

  • Użytkownik
  • *****
  • Wiadomości: 2332
    • Zobacz profil
Odp: Droga
« Odpowiedź #7559 dnia: Styczeń 30, 2026, 10:03:12 am »
List do Diogeneta (ok. 200)
§ 6 (© Evangelizo.org)

„Zasiani w ziemi”
Tym, czym dusza jest dla ciała, tym chrześcijanie są dla świata. Dusza przenika wszystkie członki ciała, tak jak chrześcijanie wszystkie miasta świata. Dusza mieszka w ciele, ale nie jest z ciała, tak jak chrześcijanie, mieszkając w świecie, nie są z tego świata (J 17,16). Niewidoczna dusza stała się więźniem widocznego ciała. Podobnie chrześcijanie: widać, że są w świecie, ale kult, który oddają Bogu, pozostaje niewidoczny. Ciało nie znosi duszy i wciąż ją atakuje, choć ona nie czyni mu krzywdy, lecz przeszkadza mu cieszyć się przyjemnościami. Podobnie świat nienawidzi chrześcijan, bo sprzeciwiają się oni ich przyjemnościom. Dusza kocha to ciało i jego członki, które je nienawidzi, tak jak chrześcijanie kochają swoich nieprzyjaciół.
Dusza jest zamknięta w ciele, a jednak to ona podtrzymuje ciała. Chrześcijanie są jak więźniowie w więzieniu świata, a jednak to oni podtrzymują świat. Nieśmiertelna dusza zamieszkuje śmiertelny namiot – podobnie chrześcijanie trwają w zniszczalnym, oczekując niezniszczalnego królestwa (1 Kor 15,50). Tak szlachetne jest miejsce, które Bóg im wyznaczył, że jest już niemożliwym, aby się od Niego odwrócili.