Autor Wątek: Droga  (Przeczytany 785974 razy)

ryszard

  • Użytkownik
  • *****
  • Wiadomości: 4335
    • Zobacz profil
Odp: Droga
« Odpowiedź #7575 dnia: Luty 10, 2026, 08:58:24 am »

Ewangelia (Mk 7, 1-13)
Prawo Boże i tradycje ludzkie

Słowa Ewangelii według Świętego Marka

U Jezusa zebrali się faryzeusze i kilku uczonych w Piśmie, którzy przybyli z Jerozolimy. I zauważyli, że niektórzy z Jego uczniów brali posiłek nieczystymi, to znaczy nie obmytymi rękami. Faryzeusze bowiem, i w ogóle Żydzi, trzymając się tradycji starszych, nie jedzą, jeśli sobie rąk nie obmyją, rozluźniając pięść. I gdy wrócą z rynku, nie jedzą, dopóki się nie obmyją. Jest jeszcze wiele innych zwyczajów, które przejęli i których przestrzegają, jak obmywanie kubków, dzbanków, naczyń miedzianych.

Zapytali Go więc faryzeusze i uczeni w Piśmie: «Dlaczego Twoi uczniowie nie postępują według tradycji starszych, lecz jedzą nieczystymi rękami?»

Odpowiedział im: «Słusznie prorok Izajasz powiedział o was, obłudnikach, jak jest napisane: „Ten lud czci Mnie wargami, lecz sercem swym daleko jest ode Mnie. Ale czci Mnie na próżno, ucząc zasad podanych przez ludzi”. Uchyliliście przykazanie Boże, a trzymacie się ludzkiej tradycji, dokonujecie obmywania dzbanków i kubków. I wiele innych podobnych rzeczy czynicie».

I mówił do nich: «Sprawnie uchylacie Boże przykazanie, aby swoją tradycję zachować. Mojżesz tak powiedział: „Czcij ojca swego i matkę swoją”, oraz: „Kto złorzeczy ojcu lub matce, niech śmierć poniesie”. A wy mówicie: „Jeśli ktoś powie ojcu lub matce: Korban, to znaczy darem złożonym w ofierze jest to, co miało być ode mnie wsparciem dla ciebie” – to już nie pozwalacie mu nic uczynić dla ojca ani dla matki. I znosicie słowo Boże ze względu na waszą tradycję, którą sobie przekazaliście. Wiele też innych tym podobnych rzeczy czynicie».

pawel

  • Użytkownik
  • *****
  • Wiadomości: 2350
    • Zobacz profil
Odp: Droga
« Odpowiedź #7576 dnia: Luty 10, 2026, 09:08:31 am »
Paweł Kosiński SJ

Komentarz do Ewangelii (wtorek, 10 lutego 2026 roku)

Obraz: Jesteśmy ‘u Niego’ – u Jezusa. To może być konkretne miejsce – Galilea, Kafarnaum, gdzie Jezus był ‘w domu’. Może to być miejsce zebrań wspólnoty, kościół, gdzie czyta się Słowo i celebruje Eucharystię. Tam jesteśmy ‘u Niego’. Zatrzymam się przez chwilę nad tymi myślami i skojarzeniami, z którymi bardziej ‘rezonuję’ duchowo.

Myśl: Dominującym problemem dzisiejszego fragmentu jest obłuda religijna. Jezus ‘punktuje’ ją bezlitośnie. To tradycje, które sobie wymyśliliśmy, brak uważności i zewnętrzne pozory, zwyczaje do drobiazgowego przestrzegania, postępowanie według zasad wymyślonych przez ludzi. To trzymanie się wymyślonych tradycji, a zaniedbywanie ducha i sedna przykazań. Uchylanie tych przykazań, nawet wbrew Słowu Bożemu, które jest jasne. W tych kontrowersjach, o których mówi dzisiejszy fragment możemy słyszeć echo dyskusji pierwotnych wspólnot chrześcijańskich dotyczących ich kształtu i sposobu życia, nauczania i sprawowania sakramentów, a także rozwiązywania konkretnych problemów, jakie się pojawiały.

Emocja: ‘Jeść nieczystymi rękami’. Mamy tutaj echo dyskusji pierwotnych wspólnot o tym, kto jest godzien przystąpić do Stołu Pańskiego, spożywać eucharystię. Dzisiaj zmagamy się z podobnymi pytaniami i kontrowersjami. Zarzut Jezusa można by powtórzyć także dzisiaj: jakże często czcimy Boga wargami, ale sercem jesteśmy daleko od Niego.

Wezwanie: Poproszę o łaskę otwarcia serca na prawo i tradycje, które dają życie, a nie są tylko zewnętrzną otoczką. Podziękuję za odwagę życia zgodnie z sumieniem, nawet wbrew zewnętrznym naciskom.
Zaplanują sobie czas na rachunek sumienia.

ryszard

  • Użytkownik
  • *****
  • Wiadomości: 4335
    • Zobacz profil
Odp: Droga
« Odpowiedź #7577 dnia: Luty 11, 2026, 09:32:44 am »

Ewangelia (Mk 7, 14-23)
Prawdziwa nieczystość pochodzi z serca

Słowa Ewangelii według Świętego Marka

Jezus przywołał znowu tłum do siebie i rzekł do niego:

«Słuchajcie Mnie, wszyscy, i zrozumcie! Nic nie wchodzi z zewnątrz w człowieka, co mogłoby uczynić go nieczystym; lecz to, co wychodzi z człowieka, to czyni człowieka nieczystym. Kto ma uszy do słuchania, niechaj słucha!»

Gdy się oddalił od tłumu i wszedł do domu, uczniowie pytali Go o tę przypowieść. Odpowiedział im: «I wy tak niepojętni jesteście? Nie rozumiecie, że nic z tego, co z zewnątrz wchodzi w człowieka, nie może uczynić go nieczystym; bo nie wchodzi do jego serca, lecz do żołądka, i zostaje wydalone na zewnątrz». Tak uznał wszystkie potrawy za czyste.

I mówił dalej: «Co wychodzi z człowieka, to czyni go nieczystym. Z wnętrza bowiem, z serca ludzkiego pochodzą złe myśli, nierząd, kradzieże, zabójstwa, cudzołóstwa, chciwość, przewrotność, podstęp, wyuzdanie, zazdrość, obelgi, pycha, głupota. Całe to zło z wnętrza pochodzi i czyni człowieka nieczystym».

pawel

  • Użytkownik
  • *****
  • Wiadomości: 2350
    • Zobacz profil
Odp: Droga
« Odpowiedź #7578 dnia: Luty 11, 2026, 09:35:54 am »
Paweł Kosiński SJ

Komentarz do Ewangelii (środa, 11.02.2026)

Obraz: Nadal jesteśmy ‘u Jezusa’ w domu. Wokół Niego są uczniowie i Faryzeusze, a nawet przybysze z Jerozolimy. Jezus przywołuje tłum. Posłucham słów, które wypowiada, nauczając o tym, że ‘wszystkie potrawy są czyste’, a złe są tylko te rzeczy, które wychodzą ‘z człowieka’: złe myśli, nierząd, kradzieże...

Myśl: Wszystko, co zostało stworzone ‘jest dobre’. Sprzyja życiu i pomaga człowiekowi w osiąganiu pełni życia. Zło zatem nie tkwi w rzeczach, ale w sposobie, w jaki człowiek z nich korzysta i w jakiej perspektywie. Rzeczywistym źródłem zła jest człowiek, jego ‘serce’, ‘rozum’ i ‘wola’. Źle postępuje człowiek, który nie używa stworzeń, by miłować braci, dzieląc się dobrami. Taki nie buduje wspólnoty, nie wzmacnia jej, ale pozbawia ją tego, co słusznie jej się należy. To jest prawdziwy grzech i nieczystość, które obciążają nasze sumienia.

Emocja: ‘Z wnętrza... z serca...’ Jezus nie przedstawia jakiegoś wyczerpującego i ograniczonego katalogu dobrych i złych uczynków. Zachęca nas jednak do jasności sumienia i rozeznawania. Chrześcijanin nie jest bowiem legalistą, ale też ma świadomość, że same dobre chęci nie wystarczą.

Wezwanie: Poproszę o jasność umysłu i serca oraz poznanie moich ‘zatwardziałości, tradycji, przywiązań i nawyków’. Podziękuję za obecność osób, które ‘otwierają mi oczy’ i zachęcają do nawrócenia. Zaplanuję sobie czas na spowiedź, jeśli jej potrzebuję.

ryszard

  • Użytkownik
  • *****
  • Wiadomości: 4335
    • Zobacz profil
Odp: Droga
« Odpowiedź #7579 dnia: Luty 12, 2026, 09:55:13 am »

Ewangelia (Mk 7, 24-30)
Prośba poganki wysłuchana

Słowa Ewangelii według Świętego Marka

Jezus udał się w okolice Tyru i Sydonu. Wstąpił do pewnego domu i chciał, żeby nikt o tym nie wiedział, nie mógł jednak pozostać w ukryciu. Zaraz bowiem usłyszała o Nim kobieta, której córeczka była opętana przez ducha nieczystego. Przyszła, padła Mu do nóg, a była to poganka, Syrofenicjanka z pochodzenia, i prosiła Go, żeby złego ducha wyrzucił z jej córki.

I powiedział do niej Jezus: «Pozwól wpierw nasycić się dzieciom, bo niedobrze jest zabierać chleb dzieciom, a rzucać szczeniętom».

Ona Mu odparła: «Tak, Panie, lecz i szczenięta pod stołem jedzą okruszyny po dzieciach».

On jej rzekł: «Przez wzgląd na te słowa idź; zły duch opuścił twoją córkę». Gdy wróciła do domu, zastała dziecko leżące na łóżku; a zły duch wyszedł.

pawel

  • Użytkownik
  • *****
  • Wiadomości: 2350
    • Zobacz profil
Odp: Droga
« Odpowiedź #7580 dnia: Luty 12, 2026, 10:26:06 am »
Paweł Kosiński SJ

Komentarz do Ewangelii (Czwartek, 12 lutego 2026 r.)

Obraz: Jezus opuszcza miejsca, gdzie jest ‘u Siebie’ i udaje się z uczniami na północ, na tereny pogańskie. Chciał pozostać w ukryciu, ale nie był w stanie. Syrofenicjanka jest przedstawicielką świata, który oczekuje na Zbawiciela. Uczestniczę w tym spotkaniu. Przyjrzę się swoim skojarzeniom i odczuciom.

Myśl: Całe opowiadanie o tym niezwykłym spotkaniu jest osnute wokół ‘chleba dzieci’. To Eucharystia, która jest marnowana przez synów – naród Izraela, a zbierana i spożywana przez ‘szczenięta’. Wielu jest zbulwersowanych, a nawet zgorszonych słowami Jezusa do tej Syrofenicjanki. Ona jednak dobrze zrozumiała myśl Pana. Izraelczycy – naród dzieci – często nazywali pogan ‘psami’. Nikt się nie zbawia o własnych siłach. Zbawienie jest darem ofiarowanym. Chleb (Eucharystia) jest znakiem bezinteresownej miłości Ojca. Jeśli dzieci ‘marnują’ chleb, poganie przyjmują go jako bezinteresowny dar, który przywraca do życia.

Emocja: Egzorcyzmy we wspólnocie popaschalnej. Cud uwolnienia dziecka od złego ducha dokonał się ‘na odległość’ – pod nieobecność Jezusa. Ukazuje to sytuację Kościoła po Passze i Wniebowstąpieniu. Uczniowie rozpoznają obecność Pana w Jego Słowie, przez wiarę w chlebie – Eucharystii oraz w mocy Ducha.

Wezwanie: Poproszę o umiejętność doceniania wielkiej łaski spożywania chleba synów. Podziękuję za dostępność tego chleba życia, jaką mamy. Zaplanuję sobie czas na Adorację Najświętszego Sakramentu.

ryszard

  • Użytkownik
  • *****
  • Wiadomości: 4335
    • Zobacz profil
Odp: Droga
« Odpowiedź #7581 dnia: Luty 13, 2026, 08:21:13 am »

Ewangelia (Mk 7, 31-37)
Uzdrowienie głuchoniemego

Słowa Ewangelii według Świętego Marka

Jezus opuścił okolice Tyru i przez Sydon przyszedł nad Jezioro Galilejskie, przemierzając posiadłości Dekapolu.

Przyprowadzili Mu głuchoniemego i prosili Go, żeby położył na niego rękę. On wziął go na bok, z dala od tłumu, włożył palce w jego uszy i śliną dotknął mu języka; a spojrzawszy w niebo, westchnął i rzekł do niego: «Effatha», to znaczy: Otwórz się. Zaraz otworzyły się jego uszy, więzy języka się rozwiązały i mógł prawidłowo mówić.

Jezus przykazał im, żeby nikomu nie mówili. Lecz im bardziej przykazywał, tym gorliwiej to rozgłaszali. I przepełnieni zdumieniem mówili: «Dobrze wszystko uczynił. Nawet głuchym słuch przywraca i niemym mowę».

pawel

  • Użytkownik
  • *****
  • Wiadomości: 2350
    • Zobacz profil
Odp: Droga
« Odpowiedź #7582 dnia: Luty 13, 2026, 09:23:47 am »
Paweł Kosiński SJ

Komentarz do ewangelii z dnia (Mk 7,31-37):

Obraz: Pan przechodzi przez okolice całkowicie pogańskie, aby dotrzeć do ojczystych okolic Jeziora Galilejskiego. Po przejściu tej drogi uczestniczę w wydarzeniu, które przypomina ‘egzorcyzm chrzcielny’. Biorę udział w tym niezwykłym i ‘zdumiewającym’ chrzcie patrząc, słuchając i przeżywając go.

Myśl: Kręte są drogi, po których Pan nas prowadzi do miejsca, gdzie Go spotykamy i rozpoznajemy. Zwykle nie jest to nasza zasługa, nasza doskonałość, ale właśnie – całkiem spore pokłady niedoskonałości. On nas jednak zbawia – mimo naszej niewierności. Jezus wziął głuchoniemego ‘na bok’, z dala od tłumu. Nas także wyrywa od zgiełku, natłoku własnych pomysłów na zbawienie i idoli. W tym exodusie (oddaleniu i samotności) oraz ciszy ‘otwiera nas’ i pozwala nam prawidłowo ‘mówić’.

Emocja: Zdumienie i oddanie chwały. Otwarcie uszu, rozwiązanie więzów języka to procesy, które w nas się dokonują nie bez trudności. Często doświadczamy ‘selektywnej głuchoty’. Przekazujemy to, co otrzymaliśmy, tak jak usłyszeliśmy i co zrozumieliśmy. Egzorcyzm głuchoniemego uświadamia nam, że nasze drogi wiary mają różne etapy. Trzeba poddać się Bożej pedagogice.

Wezwanie: Poproszę Pana, aby dotknął moich uszu, bym usłyszał Jego Słowo, by dotknął mojego języka, bym umiał odpowiadać na nie. Podziękuję za dar wiary, która bierze się ze słuchania.
Zaplanuję sobie czas na lekturę Pisma świętego.

ryszard

  • Użytkownik
  • *****
  • Wiadomości: 4335
    • Zobacz profil
Odp: Droga
« Odpowiedź #7583 dnia: Luty 14, 2026, 10:28:33 am »

Ewangelia (Łk 10, 1-9)
Żniwo wielkie, ale robotników mało

Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza

Jezus wyznaczył jeszcze innych siedemdziesięciu dwu uczniów i wysłał ich po dwóch przed sobą do każdego miasta i miejscowości, dokąd sam przyjść zamierzał. Powiedział też do nich:

«Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało; proście więc Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na swoje żniwo. Idźcie! Oto posyłam was jak owce między wilki. Nie noście z sobą trzosa ani torby, ani sandałów; i nikogo w drodze nie pozdrawiajcie.

Gdy wejdziecie do jakiegoś domu, najpierw mówcie: Pokój temu domowi. Jeśli tam mieszka człowiek godny pokoju, wasz pokój spocznie na nim; jeśli nie, powróci do was. W tym samym domu zostańcie, jedząc i pijąc, co będą mieli: bo zasługuje robotnik na swoją zapłatę. Nie przechodźcie z domu do domu. Jeśli do jakiegoś miasta wejdziecie i przyjmą was, jedzcie, co wam podadzą; uzdrawiajcie chorych, którzy tam są, i mówcie im: Przybliżyło się do was królestwo Boże».

ryszard

  • Użytkownik
  • *****
  • Wiadomości: 4335
    • Zobacz profil
Odp: Droga
« Odpowiedź #7584 dnia: Luty 15, 2026, 08:05:25 am »
Ewangelia (Mt 5, 20-22a. 27-28. 33-34a. 37)

Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza

Jezus powiedział do swoich uczniów: «Jeśli wasza sprawiedliwość nie będzie większa niż uczonych w Piśmie i faryzeuszów, nie wejdziecie do królestwa niebieskiego.

Słyszeliście, że powiedziano przodkom: „Nie zabijaj”; a kto by się dopuścił zabójstwa, podlega sądowi. A Ja wam powiadam: Każdy, kto się gniewa na swego brata, podlega sądowi.

Słyszeliście, że powiedziano: „Nie cudzołóż”. A Ja wam powiadam: Każdy, kto pożądliwie patrzy na kobietę, już się w swoim sercu dopuścił z nią cudzołóstwa.

Słyszeliście również, że powiedziano przodkom: „Nie będziesz fałszywie przysięgał, lecz dotrzymasz Panu swej przysięgi”. A Ja wam powiadam: Wcale nie przysięgajcie. Niech wasza mowa będzie: Tak, tak; nie, nie. A co nadto jest, od Złego pochodzi».

ryszard

  • Użytkownik
  • *****
  • Wiadomości: 4335
    • Zobacz profil
Odp: Droga
« Odpowiedź #7585 dnia: Luty 16, 2026, 09:08:01 am »

Ewangelia (Mk 8, 11-13)
Jezus nie chce dać znaku

Słowa Ewangelii według Świętego Marka

Faryzeusze zaczęli rozprawiać z Jezusem, a chcąc wystawić Go na próbę, domagali się od Niego znaku. On zaś westchnął w głębi duszy i rzekł: «Czemu to plemię domaga się znaku? Zaprawdę, powiadam wam: żaden znak nie będzie dany temu plemieniu».

A zostawiwszy ich, wsiadł z powrotem do łodzi i odpłynął na drugą stronę.

ryszard

  • Użytkownik
  • *****
  • Wiadomości: 4335
    • Zobacz profil
Odp: Droga
« Odpowiedź #7586 dnia: Luty 17, 2026, 09:47:23 am »

Ewangelia (Mk 8, 14-21)
Strzeżcie się kwasu faryzeuszów

Słowa Ewangelii według Świętego Marka

Uczniowie Jezusa zapomnieli zabrać chleby i tylko jeden chleb mieli z sobą w łodzi. Wtedy im przykazał: Uważajcie, strzeżcie się kwasu faryzeuszów i kwasu Heroda!»

A oni zaczęli rozprawiać między sobą o tym, że nie mają chlebów. Jezus zauważył to i rzekł do nich: «Czemu rozprawiacie o tym, że nie macie chlebów? Jeszcze nie pojmujecie i nie rozumiecie, tak otępiałe są wasze umysły? Mając oczy, nie widzicie; mając uszy, nie słyszycie? Nie pamiętacie, ile zebraliście koszów pełnych ułomków, kiedy połamałem pięć chlebów dla pięciu tysięcy?»

Odpowiedzieli Mu: «Dwanaście».

«A kiedy połamałem siedem chlebów dla czterech tysięcy, ile zebraliście koszów pełnych ułomków?»

Odpowiedzieli: «Siedem».

I rzekł im: «Jeszcze nie rozumiecie?»

ryszard

  • Użytkownik
  • *****
  • Wiadomości: 4335
    • Zobacz profil
Odp: Droga
« Odpowiedź #7587 dnia: Luty 18, 2026, 09:21:03 am »

Ewangelia (Mt 6, 1-6. 16-18)
Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie

Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza

Jezus powiedział do swoich uczniów:

«Strzeżcie się, żebyście uczynków pobożnych nie wykonywali przed ludźmi po to, aby was widzieli; inaczej bowiem nie będziecie mieli nagrody u Ojca waszego, który jest w niebie.

Kiedy więc dajesz jałmużnę, nie trąb przed sobą, jak obłudnicy czynią w synagogach i na ulicach, aby ich ludzie chwalili. Zaprawdę, powiadam wam: ci otrzymali już swoją nagrodę. Kiedy zaś ty dajesz jałmużnę, niech nie wie lewa twoja ręka, co czyni prawa, aby twoja jałmużna pozostała w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie.

Gdy się modlicie, nie bądźcie jak obłudnicy. Oni to lubią w synagogach i na rogach ulic wystawać i modlić się, żeby się ludziom pokazać. Zaprawdę, powiadam wam: otrzymali już swoją nagrodę. Ty zaś, gdy chcesz się modlić, wejdź do swej izdebki, zamknij drzwi i módl się do Ojca twego, który jest w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie.

Kiedy pościcie, nie bądźcie posępni jak obłudnicy. Przybierają oni wygląd ponury, aby pokazać ludziom, że poszczą. Zaprawdę, powiadam wam, już odebrali swoją nagrodę. Ty zaś, gdy pościsz, namaść sobie głowę i obmyj twarz, aby nie ludziom pokazać, że pościsz, ale Ojcu twemu, który jest w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie».

pawel

  • Użytkownik
  • *****
  • Wiadomości: 2350
    • Zobacz profil
Odp: Droga
« Odpowiedź #7588 dnia: Luty 18, 2026, 03:43:13 pm »
Paweł Kosiński SJ


Komentarz do ewangelii z dnia (Mt 6,1-6.16-18):

Obraz: Jezus głosi swoje ‘Kazanie na Górze’ wobec wielkiego tłumu. Oczyma wyobraźni zobaczę scenerię: jakieś wzgórze nad Jeziorem Genezaret, różnoraki tłum ludzi oraz uczniów, którzy są nie tylko słuchaczami, ale i powołanymi do tego, by dawać później świadectwo. Przyjrzę się swoim odczuciom i skojarzeniom.

Myśl: Tekst ewangelii wybrany na ten szczególny dzień, jakim jest Środa Popielcowa odwołuje się do trzech filarów pobożności judaistycznej. Chodzi o jałmużnę, modlitwę i post. Nie chodzi tylko o ich zewnętrzny aspekt. Jezus zwraca uwagę, że każda z tych postaw musi mieć swoją głębię i znaczenie. Jałmużna nie jest tylko dobroczynnością materialną, ale jest przede wszystkim wyrazem braterstwa wypływającego z wiary. Modlitwa ma być przejawem autentycznej więzi z Bogiem, a nie ekshibicjonizmem na pokaz. Post nie jest ascetyzmem podszytym niechęcią do materii, ale symbolicznie ma być ‘modlitwą ciała’.

Emocja: Słowo klucz – ‘kiedy’. To, co ważne to dyspozycja wnętrza. Kiedy dajesz, modlisz się, kiedy podejmujesz post, rób to tak, żeby wyrażało to prawdziwą dyspozycję twojego ducha. Nie liczy się to, co widzą, myślą czy kojarzą inni. Liczy się to, co dzieje się w moim wnętrzu, w moim sumieniu i woli. Jezus kieruje te słowa dzisiaj do mnie.

Wezwanie: Poproszę o łaskę zrozumienia, że głęboka duchowość to nie ‘opcja dla pobożnych’, ale konieczność dla każdego. Podziękuję Panu, że uwalnia nas od presji życia pozorami wobec świata.
Poświęcę chwilę na trwanie w ciszy przed Panem, by poczuć Jego obecność.

ryszard

  • Użytkownik
  • *****
  • Wiadomości: 4335
    • Zobacz profil
Odp: Droga
« Odpowiedź #7589 dnia: Luty 19, 2026, 09:50:33 am »

Ewangelia (Łk 9, 22-25)
Kto straci swe życie z mego powodu, ten je zachowa

Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza

Jezus powiedział do swoich uczniów:

«Syn Człowieczy musi wiele wycierpieć: będzie odrzucony przez starszyznę, arcykapłanów i uczonych w Piśmie; zostanie zabity, a trzeciego dnia zmartwychwstanie».

Potem mówił do wszystkich: «Jeśli ktoś chce iść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech co dnia bierze krzyż swój i niech Mnie naśladuje. Bo kto chce zachować swoje życie, straci je, a kto straci swe życie z mego powodu, ten je zachowa. Bo cóż za korzyść dla człowieka, jeśli cały świat zyska, a siebie zatraci lub szkodę poniesie?»