Autor Wątek: Droga  (Przeczytany 653344 razy)

ryszard

  • Użytkownik
  • *****
  • Wiadomości: 3745
    • Zobacz profil
Odp: Droga
« Odpowiedź #6645 dnia: Lipiec 06, 2024, 09:55:58 am »

Ewangelia (Mt 9, 14-17)
Nie można stosować zwyczajów Starego Przymierza do Nowego

Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza

Po powrocie Jezusa z krainy Gadareńczyków podeszli do Niego uczniowie Jana i zapytali: «Dlaczego my i faryzeusze dużo pościmy, Twoi zaś uczniowie nie poszczą?»

Jezus im rzekł: «Czy goście weselni mogą się smucić, dopóki pan młody jest z nimi? Lecz przyjdzie czas, kiedy zabiorą im pana młodego, a wtedy będą pościć.

Nikt nie przyszywa łaty z surowego sukna do starego ubrania, gdyż łata obrywa ubranie, i gorsze staje się przedarcie. Nie wlewają też młodego wina do starych bukłaków. W przeciwnym razie bukłaki pękają, wino wycieka, a bukłaki przepadają. Ale młode wino wlewają do nowych bukłaków, a tak jedno i drugie się zachowuje».

ryszard

  • Użytkownik
  • *****
  • Wiadomości: 3745
    • Zobacz profil
Odp: Droga
« Odpowiedź #6646 dnia: Lipiec 07, 2024, 09:32:40 am »

Ewangelia (Mk 6, 1-6)
Jezus lekceważony w Nazarecie

Słowa Ewangelii według Świętego Marka

Jezus przyszedł do swego rodzinnego miasta. A towarzyszyli Mu Jego uczniowie. Gdy zaś nadszedł szabat, zaczął nauczać w synagodze; a wielu, przysłuchując się, pytało ze zdziwieniem: «Skąd to u Niego? I co to za mądrość, która Mu jest dana? I takie cuda dzieją się przez Jego ręce! Czy nie jest to cieśla, syn Maryi, a brat Jakuba, Józefa, Judy i Szymona? Czyż nie żyją tu u nas także Jego siostry?» I powątpiewali o Nim.

A Jezus mówił im: «Tylko w swojej ojczyźnie, wśród swoich krewnych i w swoim domu może być prorok tak lekceważony».

I nie mógł tam zdziałać żadnego cudu, jedynie na kilku chorych położył ręce i uzdrowił ich. Dziwił się też ich niedowiarstwu. Potem obchodził okoliczne wsie i nauczał.

ryszard

  • Użytkownik
  • *****
  • Wiadomości: 3745
    • Zobacz profil
Odp: Droga
« Odpowiedź #6647 dnia: Lipiec 08, 2024, 09:13:14 am »

Ewangelia (Mt 9, 18-26)
Uzdrowienie kobiety i wskrzeszenie córki Jaira

Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza

Gdy Jezus mówił do uczniów, oto przyszedł do Niego pewien zwierzchnik synagogi i oddając Mu pokłon, prosił: «Panie, moja córka dopiero co skonała, lecz przyjdź i połóż na nią rękę, a żyć będzie». Jezus wstał i wraz z uczniami poszedł za nim.

Wtem jakaś kobieta, która dwanaście lat cierpiała na krwotok, podeszła z tyłu i dotknęła się frędzli Jego płaszcza. Mówiła bowiem sobie: «Żebym choć dotknęła Jego płaszcza, a będę zdrowa».

Jezus obrócił się i widząc ją, rzekł: «Ufaj, córko! Twoja wiara cię ocaliła». I od tej chwili kobieta była zdrowa.

Gdy Jezus przyszedł do domu zwierzchnika i zobaczył fletnistów oraz tłum zgiełkliwy, rzekł: «Odsuńcie się, bo dziewczynka nie umarła, tylko śpi». A oni wyśmiewali Go. Skoro jednak usunięto tłum, wszedł i ujął ją za rękę, a dziewczynka wstała. Wieść o tym rozeszła się po całej tamtejszej okolicy.

pawel

  • Użytkownik
  • *****
  • Wiadomości: 1987
    • Zobacz profil
Odp: Droga
« Odpowiedź #6648 dnia: Lipiec 08, 2024, 09:21:56 am »
Grzegorz Kramer SJ

Uważni czytelnicy zauważą, że opis uzdrowienia kobiety i wskrzeszenia córeczki Jaira, czytaliśmy osiem dni temu. Jednak tamten, w wersji Marka był o wiele dłuższy i pełen szczegółów. Mateusz (9, 18-26), którego opis czytamy dziś, jest bardzo powściągliwy w opisie.
Może to wszystko jest podpowiedzią, która „da światło” do zrozumienia, że wszyscy się zmieścimy w duchowości chrześcijańskiej?



Paweł Kosiński SJ

Obraz: Nie mamy precyzyjnie określonego miejsca, gdzie dokonuje się ta historia uzdrowienia z krwotoku w historii przywrócenia do życia młodej dziewczyny. Oczyma wyobraźni zobaczę ludzi, obie kobiety, uczniów, zwierzchnika synagogi i zgiełkliwy tłum.

Myśl: Cuda opisane przez św. Mateusza znajdują się w części Ewangelii opisującej znaki bliskości Boga. On przychodzi, wyczuwa bliskość, obraca się, widzi, wchodzi tam, gdzie jest ból/śmierć, ujmuje za rękę i przywraca do życia. „Cuda zawsze wiążą się z wiarą”. Nie dlatego, żeby ona była ich przyczyną. Wiara jest warunkiem, żeby Bóg dokonał cudu, bo wierzyć to wyznać swoją niemoc i mieć ufność w moc Boga.

Emocja: Wiara, która ocala. Kobieta z krwotokiem myśli nieco magicznie, że sam "dotyk cudotwórcy" ją uzdrowi. Jakby chciała ukradkiem skraść cud. Jezus zwraca uwagę na coś innego. To nie dotknięcie frędzli płaszcza, atrybuty, formuły, słowa-zaklęcia uzdrawiają, ale wiara uznająca moc Boga.

Wezwanie: Poproszę o łaskę wiary, abym przebudził się ze snu śmierci. Podziękuję Panu za Jego Słowo, które wskrzesza mnie do nowego życia.
Zaplanuję sobie czas na lekturę Biblii, Słowa Życia.

ryszard

  • Użytkownik
  • *****
  • Wiadomości: 3745
    • Zobacz profil
Odp: Droga
« Odpowiedź #6649 dnia: Lipiec 09, 2024, 08:33:34 am »

Ewangelia (Mt 9, 32-38)
Jezus lituje się nad ludźmi

Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza

Przyprowadzono do Jezusa opętanego niemowę. Po wyrzuceniu złego ducha niemy odzyskał mowę, a tłumy pełne podziwu wołały: «Jeszcze się nigdy nic podobnego nie pojawiło w Izraelu!»

Lecz faryzeusze mówili: «Wyrzuca złe duchy mocą ich przywódcy».

Tak Jezus obchodził wszystkie miasta i wioski. Nauczał w tamtejszych synagogach, głosił Ewangelię o królestwie i leczył wszystkie choroby i wszystkie słabości.

A widząc tłumy, litował się nad nimi, bo byli znękani i porzuceni, jak owce nie mające pasterza. Wtedy rzekł do swych uczniów: «Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało. Proście Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na swoje żniwo».

pawel

  • Użytkownik
  • *****
  • Wiadomości: 1987
    • Zobacz profil
Odp: Droga
« Odpowiedź #6650 dnia: Lipiec 09, 2024, 09:17:58 am »
Paweł Kosiński SJ

Komentarz do ewangelii z dnia (9 lipca 2024 r.):

Obraz: Jezus obchodzi ‘wszystkie miasta i wioski’. Kończy się część związana z przykazaniami i cudami, a zaczyna się ‘mowa misyjna’. Przyjrzę się tym dynamicznym wydarzeniom. Posłucham słów Pana i narzekania faryzeuszy.

Myśl: Jezus dokonuje dziesiątego cudu w serii prezentowanej przez Mateusza. Każdy cud jest znakiem wiary, która ożywia i niejako ‘wypycha’ człowieka z teraźniejszości ku przyszłości stwarzanej przez Boga. Działalność Jezusa spotyka się zarówno z przyjęciem, jak i z odrzuceniem. Różne opinie krążą o Jego działalności. Niektórzy są entuzjastyczni, ale inni wyraźnie się sprzeciwiają. Druga część fragmentu mówi o konieczności rozpoczęcia misji. Czas nadszedł, wszystko jest gotowe. Trzeba prosić o ‘wyprawienie robotników’.

Emocja: Złe myśli. Nie wszyscy są zadowoleni z działalności Jezusa. Jego słowa i czyny są różnie interpretowane i oceniane. U jednych budzą zachwyt, u innych odrzucenie. To oddaje sytuację w wielu naszych wspólnotach i grupach. Co może dziwić to to, że sprzeciw pojawia się wtedy, kiedy On ‘uwalnia od złego ducha’. Złe myśli i czyny są znakiem działania ‘złego’.

Wezwanie: Poproszę o łaskę uświadomienia sobie ciążącej na mnie odpowiedzialności za głoszenie ewangelii. Podziękuję za to, że Pan lituje się nad nami i wychodzi naprzeciw naszym potrzebom.
Uczynię jakiś gest uszanowania i uwielbienia.

ryszard

  • Użytkownik
  • *****
  • Wiadomości: 3745
    • Zobacz profil
Odp: Droga
« Odpowiedź #6651 dnia: Lipiec 10, 2024, 09:08:59 am »

Ewangelia (Mt 10, 1-7)
Rozesłanie Dwunastu

Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza

Jezus przywołał do siebie dwunastu swoich uczniów i udzielił im władzy nad duchami nieczystymi, aby je wypędzali i leczyli wszystkie choroby i wszelkie słabości.

A oto imiona dwunastu apostołów: pierwszy – Szymon, zwany Piotrem, i brat jego Andrzej, potem Jakub, syn Zebedeusza, i brat jego Jan, Filip i Bartłomiej, Tomasz i celnik Mateusz, Jakub, syn Alfeusza, i Tadeusz, Szymon Gorliwy i Judasz Iskariota, ten, który Go zdradził.

Tych to Dwunastu wysłał Jezus i dał im takie wskazania: «Nie idźcie do pogan i nie wstępujcie do żadnego miasta samarytańskiego. Idźcie raczej do owiec, które poginęły z domu Izraela. Idźcie i głoście: Bliskie już jest królestwo niebieskie».

pawel

  • Użytkownik
  • *****
  • Wiadomości: 1987
    • Zobacz profil
Odp: Droga
« Odpowiedź #6652 dnia: Lipiec 10, 2024, 09:17:30 am »
Paweł Kosiński SJ


Komentarz do Ewangelii (środa, 10.07.2024)

Obraz: Jezus obchodzi ‘miasta i wioski’. Widzi tłumy ‘znękanych i porzuconych’. Przywołuje zatem do siebie dwunastu i wysyła ich z misją. Oczyma wyobraźni zobaczę te spotkania. Posłucham słów Jezusa. Ja jestem jednym z Jego uczniów, wysłanych z misją.

Myśl: Dzisiejszy fragment ewangelii ukazuje powołanie i misję Apostołów. Jezus wybiera tych, których sam chce i daje im rady oraz zalecenia. Kryterium wyboru jest jedno: wezwanie od Pana. Nie są ani wykształceni ani doskonali. Nie należą do znakomitych i bogatych rodzin. Nie są uczonymi w Prawie. To ludzie prości, rybacy. Łączy ich tylko jedno, Jezusowe ‘pójdź za Mną!’. Trudno sobie wyobrazić jakiegoś innego selekcjonera, który skompletowałby tak ‘niespójny’ zespół. To pokazuje, że wszyscy, każdy z nas, może być częścią Bożej ‘drużyny’.

Emocja: Idźcie do tych, co poginęli. Misja wśród ‘domu Izraela’, skierowana do wspólnoty wierzących jest priorytetowa, ale nie wyklucza misji wśród tych ‘na zewnątrz’. Pokazuje natomiast wrażliwość Pana. On pamięta przede wszystkim o tych, którzy są słabi i potrzebują Jego bliskości. Ona dzisiaj dociera do świata przez Jego uczniów, apostołów.

Wezwanie: Poproszę o łaskę przyjęcia prawdy, że żadne uwarunkowanie z przeszłości nie przeszkadza w pójściu za Panem. Podziękuję za niedoskonałą wspólnotę, która dzisiaj tworzy Kościół. Zaplanuję sobie czas na modlitwę dziękczynienia i uwielbienia.




Grzegorz Kramer SJ

Jezus wysyła apostołów na misję. O tym dziś czytamy w Ewangelii (Mt 10, 1-7). Mają iść i głosić Królestwo Boże, uzdrawiać chorych i wypędzać złego ducha. Jednak zanim ich wyśle powie, że mają iść najpierw do owiec, które poginęły z Domu Izraela.
Może to jest dobra okazja, żeby przypomnieć sobie, że najpierw mam iść z Dobrą Nowiną do siebie samego…

ryszard

  • Użytkownik
  • *****
  • Wiadomości: 3745
    • Zobacz profil
Odp: Droga
« Odpowiedź #6653 dnia: Lipiec 11, 2024, 09:07:20 am »

Ewangelia (Mt 19, 27-29)
Wy, którzy poszliście za Mną, stokroć tyle otrzymacie

Słowa Ewangelii według świętego Mateusza

Piotr rzekł do Jezusa: «Oto my opuściliśmy wszystko i poszliśmy za Tobą, cóż więc otrzymamy?».

Jezus zaś rzekł do nich: «Zaprawdę, powiadam wam: Przy odrodzeniu, gdy Syn Człowieczy zasiądzie na swym tronie chwały, wy, którzy poszliście za Mną, zasiądziecie również na dwunastu tronach i będziecie sądzić dwanaście szczepów Izraela. I każdy, kto dla mego imienia opuści dom, braci, siostry, ojca, matkę, dzieci lub pole, stokroć tyle otrzyma i życie wieczne posiądzie na własność».

pawel

  • Użytkownik
  • *****
  • Wiadomości: 1987
    • Zobacz profil
Odp: Droga
« Odpowiedź #6654 dnia: Lipiec 11, 2024, 09:29:51 am »
Grzegorz Kramer SJ

Fragment, który dziś czytamy (Mt 19, 27-29), w którym Piotr wręcz skarży się Jezusowi, że wszystko opuścili i oczekują czegoś w zamian, świetnie demaskuje hipokryzję ucznia Jezusa.
Tak wtedy, jak i dziś, uczniowie Jezusa lubią bardzo wyolbrzymiać to, że są uczniami Jezusa. Niby wszystko opuszczają, „poświęcają” swoje życie, a przecież mamy wszystko czego nam potrzeba, żyjemy wśród przyjaciół i rodzin.
Dlatego warto ten fragment czytać, jako wezwanie do dystansu do tego kim się jest i co się ma, ale nie do wielkich słów na temat swojego życia.

ryszard

  • Użytkownik
  • *****
  • Wiadomości: 3745
    • Zobacz profil
Odp: Droga
« Odpowiedź #6655 dnia: Lipiec 12, 2024, 09:45:14 am »

Ewangelia (Mt 10, 16-23)
Apostołowie będą prześladowani

Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza

Jezus powiedział do swoich apostołów:

«Oto Ja was posyłam jak owce między wilki. Bądźcie więc roztropni jak węże, a nieskazitelni jak gołębie.

Miejcie się na baczności przed ludźmi! Będą was wydawać sądom i w swych synagogach będą was biczować. Nawet przed namiestników i królów będą was prowadzić z mego powodu, na świadectwo im i poganom. Kiedy was wydadzą, nie martwcie się o to, jak ani co macie mówić. W owej bowiem godzinie będzie wam poddane, co macie mówić, gdyż nie wy będziecie mówili, lecz Duch Ojca waszego będzie mówił przez was.

Brat wyda brata na śmierć i ojciec syna; dzieci powstaną przeciw rodzicom i o śmierć ich przyprawią. Będziecie w nienawiści u wszystkich z powodu mego imienia. Lecz kto wytrwa do końca, ten będzie zbawiony.

Gdy was prześladować będą w tym mieście, uciekajcie do innego. Zaprawdę, powiadam wam: Nie zdążycie obejść miast Izraela, nim przyjdzie Syn Człowieczy».

ryszard

  • Użytkownik
  • *****
  • Wiadomości: 3745
    • Zobacz profil
Odp: Droga
« Odpowiedź #6656 dnia: Lipiec 13, 2024, 10:02:42 am »

Ewangelia (Mt 10, 24-33)
Nie bójcie się ludzi

Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza

Jezus powiedział do swoich apostołów:

«Uczeń nie przewyższa nauczyciela ani sługa swego pana. Wystarczy, jeśli uczeń będzie jak jego nauczyciel, a sługa – jak jego pan. Jeśli pana domu przezwali Belzebubem, to o ileż bardziej nazwą tak jego domowników.

Nie bójcie się więc ich! Nie ma bowiem nic skrytego, co by nie miało być wyjawione, ani nic tajemnego, o czym by się nie miano dowiedzieć. Co mówię wam w ciemności, powtarzajcie w świetle, a co słyszycie na ucho, rozgłaszajcie na dachach.

Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, lecz duszy zabić nie mogą. Bójcie się raczej Tego, który duszę i ciało może zatracić w piekle. Czyż nie sprzedają dwóch wróbli za asa? A przecież bez woli Ojca waszego żaden z nich nie spadnie na ziemię. U was zaś policzone są nawet wszystkie włosy na głowie. Dlatego nie bójcie się: jesteście ważniejsi niż wiele wróbli.

Do każdego więc, kto się przyzna do Mnie przed ludźmi, przyznam się i Ja przed moim Ojcem, który jest w niebie. Lecz kto się Mnie zaprze przed ludźmi, tego zaprę się i Ja przed moim Ojcem, który jest w niebie».

ryszard

  • Użytkownik
  • *****
  • Wiadomości: 3745
    • Zobacz profil
Odp: Droga
« Odpowiedź #6657 dnia: Lipiec 14, 2024, 09:29:46 am »

Ewangelia (Mk 6, 7-13)
Rozesłanie Dwunastu

Słowa Ewangelii według Świętego Marka

Jezus przywołał do siebie Dwunastu i zaczął rozsyłać ich po dwóch. Dał im też władzę nad duchami nieczystymi i przykazał im, żeby nic z sobą nie brali na drogę prócz laski: ani chleba, ani torby, ani pieniędzy w trzosie. «Ale idźcie obuci w sandały i nie wdziewajcie dwóch sukien».

I mówił do nich: «Gdy do jakiegoś domu wejdziecie, zostańcie tam, aż stamtąd wyjdziecie. Jeśli w jakimś miejscu was nie przyjmą i nie będą was słuchać, wychodząc stamtąd, strząśnijcie proch z nóg waszych na świadectwo dla nich».

Oni więc wyszli i wzywali do nawracania się. Wyrzucali też wiele złych duchów, a wielu chorych namaszczali olejem i uzdrawiali.

ryszard

  • Użytkownik
  • *****
  • Wiadomości: 3745
    • Zobacz profil
Odp: Droga
« Odpowiedź #6658 dnia: Lipiec 15, 2024, 09:02:36 am »

Ewangelia (Mt 10, 34 – 11, 1)
Kto was przyjmuje, Mnie przyjmuje

Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza

Jezus powiedział do swoich apostołów:

«Nie sądźcie, że przyszedłem pokój przynieść na ziemię. Nie przyszedłem przynieść pokoju, ale miecz. Bo przyszedłem poróżnić syna z jego ojcem, córkę z matką, synową z teściową; „i będą nieprzyjaciółmi człowieka jego domownicy”.

Kto kocha ojca lub matkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. I kto kocha syna lub córkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. Kto nie bierze swego krzyża, a idzie za Mną, nie jest Mnie godzien. Kto chce znaleźć swe życie, straci je, a kto straci swe życie z mego powodu, znajdzie je.

Kto was przyjmuje, Mnie przyjmuje; a kto Mnie przyjmuje, przyjmuje Tego, który Mnie posłał.

Kto przyjmuje proroka jako proroka, nagrodę proroka otrzyma. Kto przyjmuje sprawiedliwego jako sprawiedliwego, nagrodę sprawiedliwego otrzyma.

Kto poda kubek świeżej wody do picia jednemu z tych najmniejszych, dlatego że jest uczniem, zaprawdę, powiadam wam, nie utraci swojej nagrody».

Gdy Jezus skończył dawać te wskazania dwunastu swoim uczniom, odszedł stamtąd, aby nauczać i głosić Ewangelię w ich miastach.

pawel

  • Użytkownik
  • *****
  • Wiadomości: 1987
    • Zobacz profil
Odp: Droga
« Odpowiedź #6659 dnia: Lipiec 15, 2024, 10:20:17 am »
Paweł Kosiński SJ

Komentarz do Ewangelii (poniedziałek, 15.07.2024)

Obraz: W słowach Jezusa, wysyłającego uczniów z misją apostolską pojawiają się groźne obrazy: ‘miecza, a nie pokoju’, kłótni rodzinnych, przywiązania do najbliższych, krzyża i utraty życia. Przyjrzę się swoim skojarzeniom i odczuciom w związku z takimi perspektywami.

Myśl: Jezus przynosi pokój, który ma być sprawiedliwy i pełen miłosierdzia, ale on zostanie także poddany próbom i cierpieniu. Pan nie sugeruje, byśmy siebie nawzajem nienawidzili, ale żebyśmy ‘oderwali się’, byli skoncentrowani na Nim. Na wszystkie ‘wymagania’, jakie są nam stawiane musimy patrzeć przez pryzmat działania samego Jezusa, czyli tego, jak On żył, jak realizował te wymagania w swoim życiu. Zwłaszcza to, co brzmi szorstko, jest dużym wyzwaniem musi być odczytywane w świetle Jego przykładu. Życie chrześcijanina nie jest heroizmem podejmowanych działań, ale naśladowaniem osoby, Jezusa Chrystusa.

Emocja: ‘Książę pokoju’ przynoszący ‘miecz’. Słowa Jezusa o ‘mieczu’ i poróżnieniu wśród bliskich wydają się być szorstkie i niespójne z tym, co Pan naprawdę robił. Chrześcijanin ma być jednoznaczny, radykalny i zdecydowany, ale musi w tym naśladować Jezusa, a nie swoje wyobrażenia czy lęki, wypływające z podszeptów złego ducha.

Wezwanie: Poproszę o łaskę kochania Boga całym sercem i naśladowania Pana. Podziękuję Panu, że jest ze mną w moich codziennych krzyżach i niesie ze mną moje grzechy. Zaplanuję sobie czas na rachunek sumienia, przygotowanie do spowiedzi, jeśli jej potrzebuję.



Grzegorz Kramer SJ

Nie wszystkie konflikty, które dotyczą naszej wiary, wynikają z naszej wiary. Bardzo często są to konsekwencje naszego stylu życia, charakteru, a nawet celowo wszczynane, bo nam się wydaje, że mamy rację i posiedliśmy prawdę. Czytając dzisiejszy fragment Ewangelii (Mt 10, 34 – 11, 1), warto zauważyć, że wiele konfliktów "w imię Boga", de facto obnaża to, że zapragnęliśmy zająć Jego miejsce.