Autor Wątek: Droga  (Przeczytany 805447 razy)

ryszard

  • Użytkownik
  • *****
  • Wiadomości: 4367
    • Zobacz profil
Odp: Droga
« Odpowiedź #7650 dnia: Marzec 27, 2026, 08:42:18 am »
Ewangelia (J 10, 31-42)
Jezus oskarżony o bluźnierstwo

Słowa Ewangelii według Świętego Jana

Żydzi porwali za kamienie, aby Jezusa ukamienować. Odpowiedział im Jezus: «Ukazałem wam wiele dobrych czynów, które pochodzą od Ojca. Za który z tych czynów chcecie Mnie kamienować?»

Odpowiedzieli Mu Żydzi: «Nie kamienujemy Cię za dobry czyn, ale za bluźnierstwo, za to, że Ty, będąc człowiekiem, uważasz siebie za Boga».

Odpowiedział im Jezus: «Czyż nie napisano w waszym Prawie: „Ja rzekłem: Bogami jesteście?” Jeżeli Pismo nazwało bogami tych, do których skierowano słowo Boże – a Pisma nie można odrzucić – to czemu wy o Tym, którego Ojciec poświęcił i posłał na świat, mówicie: „Bluźnisz”, dlatego że powiedziałem: „Jestem Synem Bożym”? Jeżeli nie dokonuję dzieł mojego Ojca, to Mi nie wierzcie! Jeżeli jednak dokonuję, to choć nie wierzylibyście Mi, wierzcie moim dziełom, abyście poznali i wiedzieli, że Ojciec jest we Mnie, a Ja w Ojcu».

I znowu starali się Go pojmać, ale On uszedł z ich rąk. I powtórnie udał się za Jordan, na miejsce, gdzie Jan poprzednio udzielał chrztu, i tam przebywał.

Wielu przybyło do Niego, mówiąc, iż Jan wprawdzie nie uczynił żadnego znaku, ale wszystko, co Jan o Nim powiedział, było prawdą. I wielu tam w Niego uwierzyło.

pawel

  • Użytkownik
  • *****
  • Wiadomości: 2373
    • Zobacz profil
Odp: Droga
« Odpowiedź #7651 dnia: Marzec 27, 2026, 09:26:36 am »
Paweł Kosiński SJ

Komentarz do Ewangelii (Piątek, 27 marca 2026 r.)

Obraz: Ostry spór Jezusa z Żydami ma miejsce w Jerozolimie, w trakcie uroczystości celebrowania rekonsekracji świątyni po wcześniejszej profanacji. To grudniowe święto Hanukkah (znaczy konsekracja). Posłucham tej historii, opowieści o oskarżeniach i agresji. Przyjrzę się reakcji Jezusa. Zwrócę uwagę na swoje odczucia.

Myśl: Dzisiejszy fragment Ewangelii zaczyna się od agresywnej postawy słuchaczy Jezusa, którzy nie mogąc znieść Jego powoływania się na ‘jedność z Ojcem’. Chcą Go ukamienować za bluźnierstwo. Mimo, iż Jezus zdawał sobie sprawę z grożących Mu konsekwencji, kontynuuje dialog. Swoim adwersarzom podaje najpierw argumentację biblijną a potem wskazuje na dokonywane dzieła, które świadczą o Nim. Ostatecznie chce doprowadzić swoich słuchaczy do tego, by ‘poznali i wiedzieli’, chce ich doprowadzić do wiary, że jest On prawdziwie Synem Bożym.

Emocja: Uwierzyć i wyznać wiarę. Jezus odsuwa się od swoich agresorów, udając się za rzekę Jordan, gdzie Jan udzielał chrztu. Powrót do początku, do źródeł jest ważnym doświadczeniem, zwłaszcza w chwilach napięcia, kontestacji i odrzucenia. To jest także ‘pociągające’, gdyż „wielu tam w Niego uwierzyło”. Prześladowanie, szykany, odrzucenie może stać się okazją do odważnego ‘wyznania wiary’.

Wezwanie: Poproszę o łaskę wiary, że Syn Boży osądzany i odrzucany jest rzeczywiście Mesjaszem. Podziękuję za wezwanie mnie do pójścia za Nim drogą wiary, nawet pośród trudności.
Przez dłuższą chwilę będę adorował krzyż, jaki mam w pobliżu.

ryszard

  • Użytkownik
  • *****
  • Wiadomości: 4367
    • Zobacz profil
Odp: Droga
« Odpowiedź #7652 dnia: Marzec 28, 2026, 08:55:05 am »
Ewangelia (J 11, 45-57)
Jezus umrze, aby zgromadzić rozproszone dzieci Boże

Słowa Ewangelii według Świętego Jana

Wielu spośród Żydów przybyłych do Marii, ujrzawszy to, czego Jezus dokonał, uwierzyło w Niego. Niektórzy z nich udali się do faryzeuszów i donieśli im, co Jezus uczynił.

Arcykapłani więc i faryzeusze zwołali Sanhedryn i rzekli: «Cóż zrobimy wobec tego, że ten człowiek czyni wiele znaków? Jeżeli Go tak pozostawimy, to wszyscy uwierzą w Niego, a przyjdą Rzymianie i zniszczą nasze miejsce święte i nasz naród». Wówczas jeden z nich, Kajfasz, który w owym roku był najwyższym kapłanem, rzekł do nich: «Wy nic nie rozumiecie i nie bierzecie tego pod rozwagę, że lepiej jest dla was, aby jeden człowiek umarł za lud, niżby miał zginąć cały naród».

Tego jednak nie powiedział sam od siebie, ale jako najwyższy kapłan w owym roku wypowiedział proroctwo, że Jezus ma umrzeć za naród, i nie tylko za naród, ale także po to, by rozproszone dzieci Boże zgromadzić w jedno. Tego więc dnia postanowili Go zabić.

Odtąd Jezus już nie występował otwarcie wśród Żydów, tylko odszedł stamtąd do krainy w pobliżu pustyni, do miasta zwanego Efraim, i tam przebywał ze swymi uczniami.

A była blisko Pascha żydowska. Wielu przed Paschą udawało się z tej okolicy do Jerozolimy, aby się oczyścić. Oni więc szukali Jezusa i gdy stanęli w świątyni, mówili jeden do drugiego: «Jak wam się zdaje? Czyżby nie miał przyjść na święto?»

Arcykapłani zaś i faryzeusze wydali polecenie, aby każdy, ktokolwiek będzie wiedział o miejscu Jego pobytu, doniósł o tym, by można było Go pojmać.

ryszard

  • Użytkownik
  • *****
  • Wiadomości: 4367
    • Zobacz profil
Odp: Droga
« Odpowiedź #7653 dnia: Marzec 30, 2026, 09:18:00 am »
Ewangelia (J 12, 1-11)
Namaszczenie w Betanii

Słowa Ewangelii według Świętego Jana

Na sześć dni przed Paschą Jezus przybył do Betanii, gdzie mieszkał Łazarz, którego Jezus wskrzesił z martwych. Urządzono tam dla Niego ucztę. Marta usługiwała, a Łazarz był jednym z zasiadających z Nim przy stole. Maria zaś wzięła funt szlachetnego, drogocennego olejku nardowego i namaściła Jezusowi stopy, a włosami swymi je otarła. A dom napełnił się wonią olejku.

Na to rzekł Judasz Iskariota, jeden z Jego uczniów, ten, który Go miał wydać: «Czemu to nie sprzedano tego olejku za trzysta denarów i nie rozdano ich ubogim?» Powiedział zaś to nie dlatego, że dbał o biednych, ale ponieważ był złodziejem i mając trzos, wykradał to, co składano.

Na to rzekł Jezus: «Zostaw ją! Przechowała to, aby Mnie namaścić na dzień mojego pogrzebu. Bo ubogich zawsze macie u siebie, Mnie zaś nie zawsze macie».

Wielki tłum Żydów dowiedział się, że tam jest; a przybyli nie tylko ze względu na Jezusa, ale także by ujrzeć Łazarza, którego wskrzesił z martwych. Arcykapłani zatem postanowili zabić również Łazarza, gdyż wielu z jego powodu odłączyło się od Żydów i uwierzyło w Jezusa.

pawel

  • Użytkownik
  • *****
  • Wiadomości: 2373
    • Zobacz profil
Odp: Droga
« Odpowiedź #7654 dnia: Marzec 30, 2026, 11:21:22 am »
Paweł Kosiński SJ

Komentarz do Ewangelii (Poniedziałek, 30 marca 2026 r. – Wielki Poniedziałek)

Obraz: Jesteśmy w domu przyjaciół Jezusa w Betanii, blisko Jerozolimy. Jakiś czas wcześniej dokonał się tam wielki cud, wskrzeszenie Łazarza. Nad wszystkim ciąży także brzemię męki i śmierci Jezusa, które ta uczta niejako rozpoczyna, a roznosząca się woń olejku nardowego jest obrazem paschalnej łaski, która płynie ze zmartwychwstania.

Myśl: Kontekstem namaszczenia olejkiem nardowym jest wskrzeszenie Łazarza, jego powrót do życia. Uczta u przyjaciół w Betanii jest obrazem nowego życia wspólnoty chrześcijańskiej. Służba we wspólnocie na wzór Marty i miłość wzajemna symbolizowana przez Marię to dwa aspekty kluczowe dla życia uczniów Chrystusa. Olejek nardowy, który rozchodzi się i daje przyjemny zapach jest symbolem Boga miłości, który daje się wszystkim, nikogo nie wykluczając. Ten, kto miłuje daje życie i służy.

Emocja: Gest Marii jest symbolem nowego stworzenia. Służba jest owocem troski o życie, a rozchodząca się przyjemna woń jest znakiem tej miłości, jaką zostaliśmy umiłowani od wieków przez Boga. Uczta w Betanii jest też początkiem ‘nowej rzeczywistości’, która przychodzi wraz z Paschą Pana w ‘siódmym dniu’.

Wezwanie: Poproszę o łaskę naśladowania Marii w miłości i służbie. Podziękuję za doświadczenie wspólnoty Kościoła, która jest miejscem miłości i służby.
W tym szczególnym czasie pomyślę o tym i sobie zaplanuję, jak dobrze przygotować się do świąt.

ryszard

  • Użytkownik
  • *****
  • Wiadomości: 4367
    • Zobacz profil
Odp: Droga
« Odpowiedź #7655 dnia: Marzec 31, 2026, 09:14:51 am »
Ewangelia (J 13, 21-33. 36-38)
Zapowiedź zdrady Judasza i zaparcia się Piotra

Słowa Ewangelii według Świętego Jana

W czasie wieczerzy z uczniami Jezus wzruszył się do głębi i tak oświadczył: «Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Jeden z was Mnie wyda». Spoglądali uczniowie jeden na drugiego, niepewni, o kim mówi.

Jeden z Jego uczniów – ten, którego Jezus miłował – spoczywał na Jego piersi. Jemu to dał znak Szymon Piotr i rzekł do niego: «Kto to jest? O kim mówi?» Ten, oparłszy się zaraz na piersi Jezusa, rzekł do Niego: «Panie, któż to jest?»

Jezus odparł: «To ten, dla którego umoczę kawałek chleba i podam mu». Umoczywszy więc kawałek chleba, wziął i podał Judaszowi, synowi Szymona Iskarioty. A po spożyciu kawałka chleba wstąpił w niego Szatan.

Jezus zaś rzekł do niego: «Co masz uczynić, czyń prędzej! » Nikt jednak z biesiadników nie rozumiał, dlaczego mu to powiedział. Ponieważ Judasz miał pieczę nad trzosem, niektórzy sądzili, że Jezus powiedział do niego: «Zakup, czego nam potrzeba na święto», albo żeby dał coś ubogim. On więc po spożyciu kawałka chleba zaraz wyszedł. A była noc.

Po jego wyjściu rzekł Jezus: «Syn Człowieczy został teraz otoczony chwałą, a w Nim Bóg został chwałą otoczony. Jeżeli Bóg został w Nim otoczony chwałą, to i Bóg Go otoczy chwałą w sobie samym, i to zaraz Go chwałą otoczy.

Dzieci, jeszcze krótko jestem z wami. Będziecie Mnie szukać, ale – jak to Żydom powiedziałem, tak i teraz wam mówię – dokąd Ja idę, wy pójść nie możecie».

Rzekł do Niego Szymon Piotr: «Panie, dokąd idziesz?»

Odpowiedział Mu Jezus: «Dokąd Ja idę, ty teraz za Mną pójść nie możesz, ale później pójdziesz».

Powiedział Mu Piotr: «Panie, dlaczego teraz nie mogę pójść za Tobą? Życie moje oddam za Ciebie».

Odpowiedział Jezus: «Życie swoje oddasz za Mnie? Zaprawdę, zaprawdę, powiadam ci: Kogut nie zapieje, aż ty trzy razy się Mnie wyprzesz».

pawel

  • Użytkownik
  • *****
  • Wiadomości: 2373
    • Zobacz profil
Odp: Droga
« Odpowiedź #7656 dnia: Marzec 31, 2026, 09:28:42 am »
Paweł Kosiński SJ

Komentarz do ewangelii z dnia (J 13,21-33.36-38):

Obraz: Jesteśmy wraz z Jezusem i uczniami w Wieczerniku. Trwa Ostatnia Wieczerza. Jezus obmył uczniom nogi. Zapowiedziana została zdrada Judasza i zaparcie się Piotra. Przyjrzę się temu, co się dzieje. Posłucham rozmów. Zwrócę uwagę na swoje myśli i odczucia.

Myśl: Judasz jest ‘jednym z Dwunastu’. Reprezentuje każdego ucznia Chrystusa, a nawet każdego człowieka, nikogo nie wyłączając. Wszyscy jesteśmy w podobnej sytuacji. Jesteśmy grzesznikami, pozbawionymi chwały Boga i usprawiedliwionymi nie przez własne uczynki, ale darmo, przez łaskę Boga. Jezus przyszedł, aby zbawić wszystkich. Zbawienie nie dotyczy tylko niektórych, wybranych czy predestynowanych. Postać Judasza wstrząsa i niepokoi. Pokazuje bowiem, że zdrada, zło i grzech nie pochodzą z zewnątrz. Są w każdym, nawet w tych, którzy są blisko Jezusa i celebrują wraz z Nim Ostatnią Wieczerzę.

Emocja: Zaparcie się Piotra. Jezus mu to przepowiedział, podobnie, jak uczynił wobec Judasza. W Judaszu były pokłady ‘zła’. Jezus chce go uwolnić od nich. Piotra, natomiast, Pan ‘zbawia’ od ‘dobra’ polegania na sobie, własnych uczynkach. Zbawieni jesteśmy łaską Boga a nie własną ‘bezgrzesznością’. Często ta subtelna pokusa ‘zbawienia o własnych siłach’ jest trudniejsza do rozpoznania, ale nie mniej podstępna i szkodliwa.

Wezwanie: Poproszę o łaskę rozpoznania się w Judaszu miłowanym także przez Pana. Podziękuję za sakrament pojednania, który przywraca mi godność ucznia.
Zaplanuję sobie czas na rachunek sumienia i przygotowanie do dobrego przeżycia Triduum Paschalnego.

ryszard

  • Użytkownik
  • *****
  • Wiadomości: 4367
    • Zobacz profil
Odp: Droga
« Odpowiedź #7657 dnia: Kwiecień 01, 2026, 08:41:33 am »
Ewangelia (Mt 26, 14-25)
Zdrada Judasza

Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza

Jeden z Dwunastu, imieniem Judasz Iskariota, udał się do arcykapłanów i rzekł: «Co chcecie mi dać, a ja wam Go wydam?» A oni wyznaczyli mu trzydzieści srebrników. Odtąd szukał sposobności, żeby Go wydać.

W pierwszy dzień Przaśników przystąpili do Jezusa uczniowie i zapytali Go: «Gdzie chcesz, żebyśmy Ci przygotowali spożywanie Paschy?»

On odrzekł: «Idźcie do miasta, do znanego nam człowieka i powiedzcie mu: „Nauczyciel mówi: Czas mój jest bliski; u ciebie urządzam Paschę z moimi uczniami”». Uczniowie uczynili tak, jak im polecił Jezus, i przygotowali Paschę.

Z nastaniem wieczoru zajął miejsce u stołu razem z dwunastu uczniami. A gdy jedli, rzekł: «Zaprawdę, powiadam wam: jeden z was Mnie wyda».

Bardzo tym zasmuceni, zaczęli pytać jeden przez drugiego: «Chyba nie ja, Panie?»

On zaś odpowiedział: «Ten, który ze Mną rękę zanurzył w misie, ten Mnie wyda. Wprawdzie Syn Człowieczy odchodzi, jak o Nim jest napisane, lecz biada temu człowiekowi, przez którego Syn Człowieczy będzie wydany. Byłoby lepiej dla tego człowieka, gdyby się nie narodził».

Wtedy Judasz, który miał Go wydać, rzekł: «Czyżbym ja, Rabbi?» Odpowiedział mu: «Tak, ty».

pawel

  • Użytkownik
  • *****
  • Wiadomości: 2373
    • Zobacz profil
Odp: Droga
« Odpowiedź #7658 dnia: Kwiecień 01, 2026, 08:51:01 am »
Paweł Kosiński SJ

Komentarz do Ewangelii (środa, 1 kwietnia 2026 roku)

Obraz: Dzisiejszy fragment Ewangelii prezentuje nam kilka obrazów. Mateusz wypunktowuje zwłaszcza dwa: Ostatnią Wieczerzę i zdradę Judasza. Przyjrzę się im, posłucham rozmów. Zwrócę uwagę na swoje odczucia i reakcje.

Myśl: Ewangelista Mateusz w opisie Ostatniej Wieczerzy poświęca wiele miejsca zapowiedzi zdrady Judasza. Nie był to ktoś obcy, z zewnątrz. Był jednym z Apostołów, wybranym przez Jezusa. Towarzyszył Panu przez całe publiczne nauczanie. Pełnił też ważną rolę wśród uczniów, "miał trzos", czuwał nad finansami wspólnoty. Jezus wyciągnął do niego rękę, kiedy chciał go skonfrontować z bolesną prawdą, że "jeden z was mnie zdradzi". Choć Judasz usłyszał ze strony Pana potwierdzenie swojej zdrady, nie potrafił jednak stanąć w prawdzie i zrobił to, co wcześniej zamierzył.

Emocja: Dramat Judasza. Był blisko Pana. Jak inni uczniowie uczestniczył w życiu Apostołów. Mateusz i Marek opisują ustanowienie Eucharystii po zdradzie Judasza, Łukasz przed tym faktem, podobnie jak Jan po obmyciu nóg i spożyciu "kawałka chleba", czyli że Judasz w tym uczestniczył. Świętokradztwo to wielki grzech, a mimo to Jezus powie do Judasza w Getsemani - "Przyjacielu". Dramatem Judasza jest odrzucenie miłosierdzia.

Wezwanie: Poproszę o łaskę przyjęcia prawdy o swojej grzeszności i otwarcia się na miłosierdzie Boga. Podziękuję za szeroko otwarte miłosierne ramiona Pana. Pomodlę się słowami aklamacji: Któryś za nas cierpiał rany. Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami...

ryszard

  • Użytkownik
  • *****
  • Wiadomości: 4367
    • Zobacz profil
Odp: Droga
« Odpowiedź #7659 dnia: Kwiecień 02, 2026, 09:02:05 am »
Ewangelia (Łk 4, 16-21)
Chrystus namaszczony przez Ducha Świętego

Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza

Jezus przyszedł do Nazaretu, gdzie się wychował. W dzień szabatu udał się swoim zwyczajem do synagogi i powstał, aby czytać.

Podano Mu księgę proroka Izajasza. Rozwinąwszy księgę, znalazł miejsce, gdzie było napisane: «Duch Pański spoczywa na Mnie, ponieważ Mnie namaścił i posłał Mnie, abym ubogim niósł dobrą nowinę, więźniom głosił wolność, a niewidomym przejrzenie; abym uciśnionych odsyłał wolnymi, abym obwoływał rok łaski Pana».

Zwinąwszy księgę, oddał słudze i usiadł; a oczy wszystkich w synagodze były w Niego utkwione. Począł więc mówić do nich: «Dziś spełniły się te słowa Pisma, które słyszeliście».

pawel

  • Użytkownik
  • *****
  • Wiadomości: 2373
    • Zobacz profil
Odp: Droga
« Odpowiedź #7660 dnia: Kwiecień 02, 2026, 09:13:58 am »
AI

Program Mesjański: Jezus cytuje Izajasza, definiując swoją misję jako duchowe i fizyczne wyzwolenie: niesienie nowiny ubogim, uzdrowienie złamanych na duchu i przywrócenie wzroku niewidomym.
"Dziś" zbawienia: Jezus nie interpretuje Pisma jak rabini, lecz ogłasza, że wypełnia się ono teraz, w Jego osobie. To "dziś" trwa nadal, gdy słuchamy Ewangelii.
Kontekst nazaretański: Jezus czyta Pismo w synagodze, gdzie się wychował, co podkreśla Jego ludzką naturę, która jednak jest wypełniona Duchem Świętym.
Reakcja i wyzwanie: Ludzie w synagodze dziwią się, ale też wątpią ("czy nie jest to syn Józefa?"), co zwiastuje trudności w przyjęciu Jezusa.

ryszard

  • Użytkownik
  • *****
  • Wiadomości: 4367
    • Zobacz profil
Odp: Droga
« Odpowiedź #7661 dnia: Kwiecień 04, 2026, 09:03:13 am »
Ewangelia (Mt 28, 1-10)
Chrystus zmartwychwstał

Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza

Po upływie szabatu, o świcie pierwszego dnia tygodnia przyszła Maria Magdalena i druga Maria obejrzeć grób. A oto nastąpiło wielkie trzęsienie ziemi. Albowiem anioł Pański zstąpił z nieba, podszedł, odsunął kamień i usiadł na nim. Postać jego jaśniała jak błyskawica, a szaty jego były białe jak śnieg. Ze strachu przed nim zadrżeli strażnicy i stali się jakby martwi.

Anioł zaś przemówił do niewiast: «Wy się nie bójcie! Gdyż wiem, że szukacie Jezusa Ukrzyżowanego. Nie ma Go tu, bo zmartwychwstał, jak zapowiedział. Przyjdźcie, zobaczcie miejsce, gdzie leżał. A idźcie szybko i powiedzcie Jego uczniom: „Powstał z martwych i oto udaje się przed wami do Galilei. Tam Go ujrzycie”. Oto, co wam powiedziałem».

Pośpiesznie więc oddaliły się od grobu, z bojaźnią i wielką radością, i pobiegły oznajmić to Jego uczniom.

A oto Jezus stanął przed nimi, mówiąc: «Witajcie!» One podeszły do Niego, objęły Go za nogi i oddały Mu pokłon. A Jezus rzekł do nich: «Nie bójcie się! Idźcie i oznajmijcie moim braciom: niech udadzą się do Galilei, tam Mnie zobaczą».

ryszard

  • Użytkownik
  • *****
  • Wiadomości: 4367
    • Zobacz profil
Odp: Droga
« Odpowiedź #7662 dnia: Kwiecień 05, 2026, 07:48:26 am »
Ewangelia (J 20, 1-9)
Apostołowie przy grobie Zmartwychwstałego

Słowa Ewangelii według Świętego Jana

Pierwszego dnia po szabacie, wczesnym rankiem, gdy jeszcze było ciemno, Maria Magdalena udała się do grobu i zobaczyła kamień odsunięty od grobu. Pobiegła więc i przybyła do Szymona Piotra oraz do drugiego ucznia, którego Jezus kochał, i rzekła do nich: «Zabrano Pana z grobu i nie wiemy, gdzie Go położono».

Wyszedł więc Piotr i ów drugi uczeń i szli do grobu. Biegli obydwaj razem, lecz ów drugi uczeń wyprzedził Piotra i przybył pierwszy do grobu. A kiedy się nachylił, zobaczył leżące płótna, jednakże nie wszedł do środka.

Nadszedł potem także Szymon Piotr, idący za nim. Wszedł on do wnętrza grobu i ujrzał leżące płótna oraz chustę, która była na Jego głowie, leżącą nie razem z płótnami, ale oddzielnie zwiniętą w jednym miejscu. Wtedy wszedł do wnętrza także i ów drugi uczeń, który przybył pierwszy do grobu. Ujrzał i uwierzył. Dotąd bowiem nie rozumieli jeszcze Pisma, które mówi, że On ma powstać z martwych.

ryszard

  • Użytkownik
  • *****
  • Wiadomości: 4367
    • Zobacz profil
Odp: Droga
« Odpowiedź #7663 dnia: Kwiecień 06, 2026, 07:55:38 am »
Ewangelia (Mt 28, 8-15)
Chrystus zmartwychwstały ukazuje się niewiastom

Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza

Gdy anioł przemówił do niewiast, one pośpiesznie oddaliły się od grobu, z bojaźnią i wielką radością, i pobiegły oznajmić to Jego uczniom.

A oto Jezus stanął przed nimi, mówiąc: «Witajcie!» One podeszły do Niego, objęły Go za nogi i oddały Mu pokłon. A Jezus rzekł do nich: «Nie bójcie się! Idźcie i oznajmijcie moim braciom: niech udadzą się do Galilei, tam Mnie zobaczą».

Gdy one były w drodze, niektórzy ze straży przyszli do miasta i powiadomili arcykapłanów o wszystkim, co zaszło. Ci zebrali się ze starszymi, a po naradzie dali żołnierzom sporo pieniędzy i rzekli: «Rozpowiadajcie tak: Jego uczniowie przyszli w nocy i wykradli Go, gdy spaliśmy. A gdyby to doszło do uszu namiestnika, my z nim pomówimy i wybawimy was z kłopotu».

Ci więc wzięli pieniądze i uczynili, jak ich pouczono. I tak rozniosła się ta pogłoska między Żydami, i trwa aż do dnia dzisiejszego.

ryszard

  • Użytkownik
  • *****
  • Wiadomości: 4367
    • Zobacz profil
Odp: Droga
« Odpowiedź #7664 dnia: Kwiecień 07, 2026, 09:20:46 am »
Ewangelia (J 20, 11-18)
Ukazanie się Zmartwychwstałego Marii Magdalenie

Słowa Ewangelii według Świętego Jana

Maria Magdalena stała przed grobem, płacząc. A kiedy tak płakała, nachyliła się do grobu i ujrzała dwóch aniołów w bieli, siedzących tam, gdzie leżało ciało Jezusa – jednego w miejscu głowy, drugiego w miejscu nóg.

I rzekli do niej: «Niewiasto, czemu płaczesz?»

Odpowiedziała im: «Zabrano Pana mego i nie wiem, gdzie Go położono».

Gdy to powiedziała, odwróciła się i ujrzała stojącego Jezusa, ale nie wiedziała, że to Jezus.

Rzekł do niej Jezus: «Niewiasto, czemu płaczesz? Kogo szukasz?»

Ona zaś, sądząc, że to jest ogrodnik, powiedziała do Niego: «Panie, jeśli ty Go przeniosłeś, powiedz mi, gdzie Go położyłeś, a ja Go zabiorę».

Jezus rzekł do niej: «Mario!» A ona, obróciwszy się, powiedziała do Niego po hebrajsku: «Rabbuni», to znaczy: Mój Nauczycielu!

Rzekł do niej Jezus: «Nie zatrzymuj Mnie, jeszcze bowiem nie wstąpiłem do Ojca. Natomiast udaj się do moich braci i powiedz im: „Wstępuję do Ojca mego i Ojca waszego oraz do Boga mego i Boga waszego”».

Poszła Maria Magdalena i oznajmiła uczniom: «Widziałam Pana», i co jej powiedział.