Ostatnie wiadomości

Strony: [1] 2 3 ... 10
1
Droga / Odp: Droga
« Ostatnia wiadomość wysłana przez ryszard dnia Dzisiaj o 07:14:17 am »

Ewangelia (Łk 9, 51-62)
Trzeba porzucić wszystko, aby iść za Jezusem

Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza

Gdy dopełniały się dni wzięcia Jezusa z tego świata, postanowił udać się do Jeruzalem, i wysłał przed sobą posłańców. Ci wybrali się w drogę i weszli do pewnego miasteczka samarytańskiego, by przygotować Mu pobyt. Nie przyjęto Go jednak, ponieważ zmierzał do Jeruzalem.

Widząc to, uczniowie Jakub i Jan rzekli: «Panie, czy chcesz, byśmy powiedzieli: Niech ogień spadnie z nieba i pochłonie ich?»

Lecz On, odwróciwszy się, zgromił ich. I udali się do innego miasteczka.

A gdy szli drogą, ktoś powiedział do Niego: «Pójdę za Tobą, dokądkolwiek się udasz».

Jezus mu odpowiedział: «Lisy mają nory i ptaki podniebne – gniazda, lecz Syn Człowieczy nie ma miejsca, gdzie by głowę mógł położyć».

Do innego rzekł: «Pójdź za Mną». Ten zaś odpowiedział: «Panie, pozwól mi najpierw pójść pogrzebać mojego ojca». Odparł mu: «Zostaw umarłym grzebanie ich umarłych, a ty idź i głoś królestwo Boże».

Jeszcze inny rzekł: «Panie, chcę pójść za Tobą, ale pozwól mi najpierw pożegnać się z moimi w domu». Jezus mu odpowiedział: «Ktokolwiek przykłada rękę do pługa, a wstecz się ogląda, nie nadaje się do królestwa Bożego».
2
Droga / Odp: Droga
« Ostatnia wiadomość wysłana przez ryszard dnia Czerwiec 25, 2022, 09:34:38 am  »

Ewangelia (Łk 2, 41-51)
Maryja wiernie chowała wszystkie wspomnienia w sercu

Słowa Ewangelii według świętego Łukasza

Rodzice Jezusa chodzili co roku do Jerozolimy na Święto Paschy. Gdy miał On lat dwanaście, udali się tam zwyczajem świątecznym. Kiedy wracali po skończonych uroczystościach, został Jezus w Jerozolimie, a tego nie zauważyli Jego Rodzice. Przypuszczając, że jest w towarzystwie pątników, uszli dzień drogi i szukali Go wśród krewnych i znajomych. Gdy Go nie znaleźli, wrócili do Jerozolimy szukając Go.

Dopiero po trzech dniach odnaleźli Go w świątyni, gdzie siedział między nauczycielami, przysłuchiwał się im i zadawał pytania. Wszyscy zaś, którzy Go słuchali, byli zdumieni bystrością Jego umysłu i odpowiedziami.

Na ten widok zdziwili się bardzo, a Jego Matka rzekła do Niego: «Synu, czemuś nam to uczynił? Oto ojciec Twój i ja z bólem serca szukaliśmy Ciebie».

Lecz On im odpowiedział: «Czemuście Mnie szukali? Czy nie wiedzieliście, że powinienem być w tym, co należy do mego Ojca»? Oni jednak nie zrozumieli tego, co im powiedział.

Potem poszedł z nimi i wrócił do Nazaretu; i był im poddany.

A Matka Jego chowała wiernie wszystkie te wspomnienia w swym sercu.
3
Droga / Odp: Droga
« Ostatnia wiadomość wysłana przez ryszard dnia Czerwiec 24, 2022, 07:28:25 am  »

Ewangelia (Łk 15, 3-7)
Przypowieść o zgubionej owcy

Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza

Jezus opowiedział faryzeuszom i uczonym w Piśmie następującą przypowieść: «Któż z was, gdy ma sto owiec, a zgubi jedną z nich, nie zostawia dziewięćdziesięciu dziewięciu na pustyni i nie idzie za zgubioną, aż ją znajdzie? A gdy ją znajdzie, bierze z radością na ramiona i wraca do domu; sprasza przyjaciół i sąsiadów i mówi im: Cieszcie się ze mną, bo znalazłem owcę, która mi zginęła.

Powiadam wam: Tak samo w niebie większa będzie radość z jednego grzesznika, który się nawraca, niż z dziewięćdziesięciu dziewięciu sprawiedliwych, którzy nie potrzebują nawrócenia».
4
Droga / Odp: Droga
« Ostatnia wiadomość wysłana przez pawel dnia Czerwiec 23, 2022, 08:45:25 am  »
Jan Głąba SJ

Jezus zachęca nas: zostawmy przeszłość, nie myślmy już o tym, jak było. Odważmy się na nowe, tak, jak Elżbieta i Zachariasz zgodnie z wolą Bożą odważyli się dać swojemu synowi imię, którego nigdy nie było w ich rodzie.

Przeczytaj czytania na dziś  (Łk 1, 57-66. 80)

Dziś przeniesiona uroczystość narodzin Jana Chrzciciela. W Ewangelii mamy opisany moment, w którym przyszedł czas nadania mu imienia. Krewni i znajomi pytają Elżbietę, jak będzie brzmiało to imię, i domyślają się, że będzie to Zachariasz, czyli imię jego ojca. Kiedy Elżbieta oznajmia, że dziecku będzie na imię Jan, krewni odpowiadają: "nie ma nikogo w twoim rodzie, kto by nosił to imię". Po czym udają się do Zachariasza i pytają, co on sądzi. Zachariasz na migi odpowiada im, że sądzi tak, jak Elżbieta, że dziecku będzie na imię Jan. Mimo, że zawsze było inaczej, teraz przyszedł czas na nowe imię.

Jan Chrzciciel jest tą postacią, która wprowadza nas w ze Starego Testamentu w Nowy. Przez niego Bóg pokazuje nam, że możemy być przywiązani do tego, jak było, ale odtąd idzie nowe. Idzie ktoś nowy, choć odwieczny. Idzie Jezus, Mesjasz, Bóg, który się wcielił, który dokonał czegoś, czego nie można było sobie wyobrazić: stał się człowiekiem, choć pozostał Bogiem.

I właśnie ten Jezus zachęca nas: zostawmy przeszłość, nie myślmy już o tym, jak było. Myślmy o tym, jak jest. A jak jest? Jest tak, że jesteśmy odkupieni i zbawieni i wszystko, czego trzeba, to w to uwierzyć i przyjąć ten dar.
5
Droga / Odp: Droga
« Ostatnia wiadomość wysłana przez ryszard dnia Czerwiec 23, 2022, 08:19:25 am  »

Ewangelia (Łk 1, 5-17)
Archanioł Gabriel zapowiada narodzenie Jana Chrzciciela

Słowa Ewangelii według świętego Łukasza

Za czasów Heroda, króla Judei, żył pewien kapłan, imieniem Zachariasz, z oddziału Abiasza. Miał on żonę z rodu Aarona, a na imię było jej Elżbieta. Oboje byli sprawiedliwi wobec Boga i postępowali nienagannie według wszystkich przykazań i przepisów Pańskich. Nie mieli jednak dziecka, ponieważ Elżbieta była niepłodna; oboje zaś byli już posunięci w latach.

Kiedy w wyznaczonej dla swego oddziału kolei pełnił służbę kapłańską przed Bogiem, jemu zgodnie ze zwyczajem kapłańskim przypadł los, żeby wejść do przybytku Pańskiego i złożyć ofiarę kadzenia. A cały lud modlił się na zewnątrz w czasie kadzenia. Naraz ukazał mu się anioł Pański, stojący po prawej stronie ołtarza kadzenia. Przeraził się na ten widok Zachariasz i strach padł na niego.

Lecz anioł rzekł do niego: «Nie bój się, Zachariaszu; twoja prośba została wysłuchana: żona twoja Elżbieta urodzi ci syna, któremu nadasz imię Jan. Będzie to dla ciebie radość i wesele; i wielu z jego narodzenia cieszyć się będzie. Będzie bowiem wielki w oczach Pana; wina i sycery pić nie będzie i już w łonie matki napełniony będzie Duchem Świętym. Wielu spośród dzieci Izraela nawróci do Pana, Boga ich; on sam pójdzie przed Nim w duchu i mocy Eliasza, żeby serca ojców nakłonić ku dzieciom, a nieposłusznych do usposobienia sprawiedliwych, by przygotować Panu lud doskonały».
6
Droga / Odp: Droga
« Ostatnia wiadomość wysłana przez pawel dnia Czerwiec 22, 2022, 09:27:35 am  »
Komentuje Jan Głąba SJ

W dzisiejszej Ewangelii Jezus mówi, by strzec się tych, którzy są fałszywymi prorokami. Oprócz tego mówi, że nie ma dobrego drzewa, który rodzi złe owoce i złego drzewa, który rodzi dobre owoce. Te drugie zostaną wycięte i wrzucone w ogień.

Choć ta perspektywa jest straszna, to nam to mówi, że mamy badać swoje owoce tzn. badać swoje serce. Jeśli tylko dostrzegasz, że pojawiają się  "śliwki robaczywki", to nie trzeba rozrywać szat i dramatyzować. Wtedy trzeba przeżyć moment wstydu i żalu, nawrócenia.

Prośby o wsparcie Pana Boga, bym potrafił się zmienić, bym chciał żyć inaczej. Tragedia zacznie się, gdy sobie i innym będziesz próbował "wcisnąć kit", że "śliwki robaczywki" są dobre i zdrowe.



Grzegorz Kramer

Żeby móc zobaczyć owoc, potrzeba czasu, cierpliwości i inwestycji. Zły duch działa w ten sposób, że chce przyśpieszać; podpowiada, że trzeba działać szybko, impulsywnie, bo przecież racja jest poważna i chrześcijanin nie może nie reagować szybko. Dajemy się złapać na jego podszepty, że skoro nie widzisz od razu efektów, albo pojawiają się problemy, to trzeba szukać nowych lepszych metod.
Stare prawo rozeznawania duchowego mówi o tym, że kiedy podejmie się dobrą, uczciwą decyzję, to po niej następuje czas pokoju, a zarazem pewnej bezczynności w oczekiwaniu na owoce. I tu często przychodzi zły ze swoimi podszeptami, że skoro nie widać efektów, należy decyzję zmienić, jest przecież tyle ciekawych możliwości (dobrych samych w sobie). Realne życie „każe” czekać na owoce.
Fałszywy prorok to ten, który mówi ci, to co chcesz usłyszeć, a nie mówi ci prawdy. Można też, być fałszywym prorokiem dla siebie samego; mamy tendencje do samo-oszukiwania się, do takiego przedstawiania faktów, by potwierdzały nasze ideologiczne podejście do rzeczywistości. W filozofii czekania na owoce, jest jeszcze coś pięknego. Dystans. Człowiek, który nie czeka na owoce, jest „krzykaczem”, on musi wykazać krzykiem, bo odczuwa lęk przed czekaniem. Wydaje się mu, że to on posiada rację, którą musi wszystkim objawić. Tymczasem rację ma Bóg, a my możemy „jedynie” zaowocować.
Jeden z najczęstszych komentarzy do tego fragmentu jest taki, że fałszywy prorok, to ten, który mówi rzeczy przyjemne. Na przykład ksiądz na kazaniu mówiący o miłości Boga, podkreślający Boże Miłosierdzie, kiedy wkoło dzieje się tyle zła i powinno się mówić o piekle i diable. Warto się zastanowić, czy nie jesteś może słuchaczem, który przyzwyczaił się już do widzenia wszędzie zła i działanie diabła, i każdy, kto mówi coś innego jest dla ciebie fałszywym prorokiem.
Ważne są owoce. Owocem zaś Ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność, łagodność, opanowanie.
7
Droga / Odp: Droga
« Ostatnia wiadomość wysłana przez ryszard dnia Czerwiec 22, 2022, 07:43:40 am  »

Ewangelia (Mt 7, 15-20)
Fałszywi prorocy

Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza

Jezus powiedział do swoich uczniów:

«Strzeżcie się fałszywych proroków, którzy przychodzą do was w owczej skórze, a wewnątrz są drapieżnymi wilkami. Poznacie ich po ich owocach. Czy zbiera się winogrona z ciernia albo z ostu figi? Tak każde dobre drzewo wydaje dobre owoce, a złe drzewo wydaje złe owoce. Nie może dobre drzewo wydać złych owoców ani złe drzewo wydać dobrych owoców.

Każde drzewo, które nie wydaje dobrego owocu, zostaje wycięte i wrzucone w ogień. A więc: poznacie ich po ich owocach».
8
Droga / Odp: Droga
« Ostatnia wiadomość wysłana przez pawel dnia Czerwiec 21, 2022, 09:22:25 am  »
Św. Jan Paweł II (1920-2005)
papież
Orędzie na Światowy Dzień Pokoju 2002, § 6-8 (© Editrice Vaticana)

„Wszystko więc, co byście chcieli, żeby wam ludzie czynili, i wy im czyńcie”
Kto zabija przez akty terrorystyczne, żywi uczucia pogardy dla ludzkości, manifestując beznadzieję wobec życia i przyszłości. W takiej perspektywie wszystko można znienawidzić i zniszczyć. Terrorysta uważa, iż prawda, którą wyznaje, czy cierpienia, jakie przeszedł, są tak absolutne, że uprawniają go do reagowania niszczeniem także niewinnego życia ludzkiego… Przemoc terrorystyczna… stoi w sprzeczności szczególnie z wiarą w Chrystusa Pana, który uczył swych uczniów modlitwy: „Przebacz nam nasze winy, jak i my przebaczamy tym, którzy przeciw nam zawinili”(Mt 6, 12).
W rzeczywistości przebaczenie jest przede wszystkim decyzją osobistą, wyborem serca, które sprzeciwia się spontanicznemu instynktowi, by za zło odpłacać złem. Największą zachętą do takiego wyboru jest miłość Boga, który nas przygarnia mimo naszego grzechu. Decyzja taka bierze przykład z najwyższego wzoru Chrystusa, który modlił się na krzyżu: „Ojcze, przebacz im, bo nie wiedzą, co czynią” (Łk 23, 34).
Tak więc korzenie i miara przebaczenia są Boskie. Nie wyklucza to jednak faktu, że jego wartość można również zrozumieć w świetle wniosków, do jakich dochodzi ludzki rozsądek. Pierwszy z nich wywodzi się z doświadczenia, jakie przeżywa sam człowiek, popełniając zło. Zdaje sobie wtedy sprawę ze swej słabości i pragnie, aby inni byli w stosunku do niego pobłażliwi. Dlaczego więc nie czynić innym tego, co każdy z nas pragnie, by jemu czyniono? Każdy człowiek nosi w sobie nadzieję, że będzie mógł na nowo zacząć koleje życia i nie pozostanie na zawsze więźniem swych win i błędów. Marzy, że będzie mógł powrócić, aby skierować wzrok ku przyszłości, aby jeszcze raz odkryć perspektywę nadziei i zaangażowania.


Grzegorz Kramer

Ludzie (także wierzący) obrażają innych, mówiąc: "ty psie, ty świnio", robią to też powołując się na słowo Jezusa. Rzecz w tym, że Jezus nie obraża ludzi.

LINK DO YT: https://youtu.be/9uH2Zzu1ncw
9
Droga / Odp: Droga
« Ostatnia wiadomość wysłana przez ryszard dnia Czerwiec 21, 2022, 08:05:57 am  »

Ewangelia (Mt 7, 6. 12-14)
Brama szeroka i brama ciasna

Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza

Jezus powiedział do swoich uczniów:

«Nie dawajcie psom tego, co święte, i nie rzucajcie swych pereł przed świnie, by ich nie podeptały nogami, i obróciwszy się, nie poszarpały was samych.

Wszystko więc, co byście chcieli, żeby wam ludzie czynili, i wy im czyńcie. Albowiem to jest istota Prawa i Proroków.

Wchodźcie przez ciasną bramę. Bo szeroka jest brama i przestronna ta droga, która prowadzi do zguby, a wielu jest takich, którzy przez nią wchodzą. Jakże ciasna jest brama i wąska droga, która prowadzi do życia, a mało jest takich, którzy ją znajdują!»
10
Droga / Odp: Droga
« Ostatnia wiadomość wysłana przez pawel dnia Czerwiec 20, 2022, 09:38:31 am  »
Komentuje Jan Głąba SJ

W dzisiejszej Ewangelii padają słowa, które są bardzo dobrze znane z kart Pisma Świętego. Są to słowa o sądzie. Jezus mówi: „Nie sądźcie, abyście nie byli sądzeni. Jaką miarą sądzicie i wam odmierzą”.

Jest w nas taki mechanizm, by zauważać i krytykować zło w drugich. Dużo ciężej jest skrytykować zło w sobie. Są też sytuacje, w których my sami siebie osądzamy i mierzymy miarą niezwykle wymagającą. Nawet czasem niemożliwą do wypełnienia.

Jezus mówi: „Obłudniku, nie widzisz w swoim oku belki, a w cudzym oku widzisz drzazgę”. Ale może być tez czasem tak, że drzazgi w swoim oku nie zobaczymy.

Dlaczego Jezus mówi, abyśmy nie sądzili? Ponieważ sąd zawsze jest pozbawiony miłości. Kiedy się napomina i chce się kogoś lub siebie sprowadzić na dobrą drogę, taka sytuacja przepełniona jest troską i braterską miłością.

Osąd jest stwierdzeniem „jesteś zły”. Jezus chce, abyśmy mierzyli miarą dobra i patrzyli według serca. Bóg daje drugą szansę, jeśli tylko człowiek będzie na nią otwarty.
Strony: [1] 2 3 ... 10