Autor Wątek: Droga  (Przeczytany 806459 razy)

pawel

  • Użytkownik
  • *****
  • Wiadomości: 2373
    • Zobacz profil
Odp: Droga
« Odpowiedź #7590 dnia: Luty 19, 2026, 10:21:08 am »
Naśladowanie Jezusa Chrystusa
traktat duchowy z XV w.
Księga II, rozdział 12 (© Evangelizo.org)

„Jeśli kto chce iść za Mną… niech co dnia bierze krzyż swój i niech Mnie naśladuje”
Dla wielu przykrymi zdają się te słowa: Zaprzyj samego siebie; weź krzyż twój i idź za Jezusem. Dlaczegóż więc obawiasz się wziąć krzyż, który do królestwa prowadzi? W krzyżu zbawienie, w krzyżu życie, w krzyżu obrona od nieprzyjaciół; w krzyżu źródło Niebieskiej słodkości, w krzyżu moc umysłu, w krzyżu wesele ducha; w krzyżu szczyt cnoty: w krzyżu doskonałość świętości. Nie masz zbawienia duszy ani nadziei wiecznego żywota, jeno w krzyżu. Weź więc krzyż twój i idź za Chrystusem, a zajdziesz do żywota wiecznego. Albowiem jeśli z Chrystusem umrzesz, z Chrystusem żyć będziesz. Jeśli będziesz towarzyszem cierpienia, będziesz też towarzyszem chwały Jego.
Otóż wszystko zawiera się w krzyżu… i nie masz innej drogi do życia, i do prawdziwego wewnętrznego pokoju. Idź, gdzie chcesz, szukaj, czego chcesz: a nie znajdziesz ani wznioślejszej, ani bezpieczniejszej drogi, jak droga Krzyża Świętego.
Układaj i urządzaj wszystko podług chęci i widoków twoich: a nic nie znajdziesz, w czym byś nie cierpiał z dobrej czy złej woli; a tak wszędzie i zawsze krzyż znajdziesz. Bo albo boleści ciała, albo utrapień duszy doznawać będziesz. Niekiedy Bóg cię odstąpi, niekiedy bliźni prześladować cię będzie; a co większa, często sam sobie ciężarem będziesz. A jednak żadne lekarstwo nie uwolni cię, żadna pociecha nie ulży cierpieniom twoim. Albowiem Bóg chce, abyś się nauczył cierpieć bez pociechy, i abyś Jemu zupełnie się poddał, i przez cierpienie coraz pokorniejszym się stawał i wszędzie potrzeba ci być cierpliwym, jeśli chcesz mieć pokój wewnętrzny, i dosłużyć się wiekuistej korony.

ryszard

  • Użytkownik
  • *****
  • Wiadomości: 4369
    • Zobacz profil
Odp: Droga
« Odpowiedź #7591 dnia: Luty 20, 2026, 08:37:21 am »

Ewangelia (Mt 9, 14-15)
Kiedy zabiorą im oblubieńca, wtedy będą pościć

Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza

Po powrocie Jezusa z krainy Gadareńczyków podeszli do Niego uczniowie Jana i zapytali: «Dlaczego my i faryzeusze dużo pościmy, Twoi zaś uczniowie nie poszczą?»

Jezus im rzekł: «Czy goście weselni mogą się smucić, dopóki pan młody jest z nimi? Lecz przyjdzie czas, kiedy zabiorą im pana młodego, a wtedy będą pościć».

pawel

  • Użytkownik
  • *****
  • Wiadomości: 2373
    • Zobacz profil
Odp: Droga
« Odpowiedź #7592 dnia: Luty 20, 2026, 09:14:26 am »
Św. Bernard z Clairvaux (1091–1153)
mnich cysterski, doktor Kościoła
Kazanie 1 na pierwszy czwartek Wielkiego Postu 1,3,6 (© Evangelizo.org)

„Wtedy będą pościć”
Dlaczego post Chrystusa nie miałby być wspólny dla wszystkich chrześcijan? Dlaczego członki ciała nie miałyby naśladować Głowy? (Kol 1,18). Jeśli otrzymaliśmy dobra od tej Głowy, to czy nie moglibyśmy znosić zła? Czy chcemy odrzucić jej smutek i uczestniczyć w Jej radościach? Jeśli tak się sprawa przedstawia, stajemy się niegodni bycia jednym ciałem z Głową. Ponieważ wszystko, co wycierpiała, jest dla nas. Jeśli odstrasza nas współpraca w dziele naszego zbawienia, w jaki sposób okażemy się Jej pomocnikami? Pościć z Chrystusem to niewielka rzecz dla tego, który ma zasiąść z Nim przy stole Ojca. Błogosławiony, kto przylgnie w całości do Głowy i towarzyszy Jej, dokądkolwiek idzie (Ap 14,4). W przeciwnym razie, gdyby został od Niej odłączony, brakłoby mu także tchnienia życia. […]
Dla mnie przylgnąć całkowicie do Ciebie jest dobrem, o chwalebna i błogosławiona Głowo, nad którą pochylają się także aniołowie (1P 1,12). Będę szedł wszędzie, dokąd Ty pójdziesz. Jeśli przechodzisz przez ogień, nie odłączę się od Ciebie i nie będę się bał żadnego zła, bo Ty jesteś ze mną (Ps 23,4). Ty nosisz moje boleści i cierpisz za mnie. Ty pierwszy przeszedłeś przez wąski przesmyk cierpienia, by ofiarować szeroko otwarte przejście członkom, którzy za Tobą idą. Któż nas może odłączyć od miłości Chrystusowej? (Rz 8,35). Ta miłość jest jak wyborny olejek na głowie, który spływa na brodę, a także na brzeg szaty, aby namaścić najmniejszą nitkę (Ps 133,2). W Głowie znajduje się pełnia łask, skąd wszyscy je otrzymujemy. W Głowie jest wszelkie miłosierdzie, w Głowie pełnia olejków duchowych, jak napisane: „Bóg namaścił ciebie olejkiem radości” (Ps 45,8). […]
A o co nas prosi Ewangelia na początku tego Wielkiego Postu? „Ty zaś, gdy pościsz, namaść sobie głowę” (Mt 6,17). Cudowna łaskawość! Duch Pański jest nad Nim, został nim namaszczony (Łk 4,18), jednakże, aby ewangelizować ubogich, mówi im: „Namaść sobie głowę”.

ryszard

  • Użytkownik
  • *****
  • Wiadomości: 4369
    • Zobacz profil
Odp: Droga
« Odpowiedź #7593 dnia: Luty 21, 2026, 09:33:26 am »

Ewangelia (Łk 5, 27-32)
Nie przyszedłem wezwać do nawrócenia sprawiedliwych, lecz grzeszników

Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza

Jezus zobaczył celnika, imieniem Lewi, siedzącego na komorze celnej. Rzekł do niego: «Pójdź za Mną!» On zostawił wszystko, wstał i z Nim poszedł.

Potem Lewi wydał dla Niego wielkie przyjęcie u siebie w domu; a był spory tłum celników oraz innych ludzi, którzy zasiadali z nimi do stołu. Na to szemrali faryzeusze i uczeni ich w Piśmie, mówiąc do Jego uczniów: «Dlaczego jecie i pijecie z celnikami i grzesznikami?»

Lecz Jezus im odpowiedział: «Nie potrzebują lekarza zdrowi, ale ci, którzy się źle mają. Nie przyszedłem powołać do nawrócenia się sprawiedliwych, lecz grzeszników».

ryszard

  • Użytkownik
  • *****
  • Wiadomości: 4369
    • Zobacz profil
Odp: Droga
« Odpowiedź #7594 dnia: Luty 22, 2026, 08:12:10 am »

Ewangelia (Mt 4, 1-11)
Jezus przez czterdzieści dni pości i jest kuszony

Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza

Duch wyprowadził Jezusa na pustynię, aby był kuszony przez diabła. A gdy pościł już czterdzieści dni i czterdzieści nocy, poczuł w końcu głód.

Wtedy przystąpił kusiciel i rzekł do Niego: «Jeśli jesteś Synem Bożym, powiedz, żeby te kamienie stały się chlebem».

Lecz On mu odparł: «Napisane jest: „Nie samym chlebem żyje człowiek, ale każdym słowem, które pochodzi z ust Bożych”».

Wtedy wziął Go diabeł do Miasta Świętego, postawił na szczycie narożnika świątyni i rzekł Mu: «Jeśli jesteś Synem Bożym, rzuć się w dół, napisane jest bowiem: „Aniołom swoim da rozkaz co do ciebie, a na rękach nosić cię będą, byś przypadkiem nie uraził swej nogi o kamień”».

Odrzekł mu Jezus: «Ale napisane jest także: „Nie będziesz wystawiał na próbę Pana, Boga swego”».

Jeszcze raz wziął Go diabeł na bardzo wysoką górę, pokazał Mu wszystkie królestwa świata oraz ich przepych i rzekł do Niego: «Dam Ci to wszystko, jeśli upadniesz i oddasz mi pokłon».

Na to odrzekł mu Jezus: «Idź precz, szatanie! Jest bowiem napisane: „Panu, Bogu swemu, będziesz oddawał pokłon i Jemu samemu służyć będziesz”».

Wtedy opuścił Go diabeł, a oto przystąpili aniołowie i usługiwali Mu.

ryszard

  • Użytkownik
  • *****
  • Wiadomości: 4369
    • Zobacz profil
Odp: Droga
« Odpowiedź #7595 dnia: Luty 23, 2026, 09:32:51 am »

Ewangelia (Mt 25, 31-46)
Chrystus będzie nas sądził z uczynków miłości

Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza

Jezus powiedział do swoich uczniów:

«Gdy Syn Człowieczy przyjdzie w swej chwale, a z Nim wszyscy aniołowie, wtedy zasiądzie na swoim tronie pełnym chwały. I zgromadzą się przed Nim wszystkie narody, a On oddzieli jednych ludzi od drugich, jak pasterz oddziela owce od kozłów. Owce postawi po prawej, a kozły po swojej lewej stronie.

Wtedy odezwie się Król do tych po prawej stronie: „Pójdźcie, błogosławieni u Ojca mojego, weźcie w posiadanie królestwo, przygotowane dla was od założenia świata!

Bo byłem głodny, a daliście Mi jeść;

byłem spragniony, a daliście Mi pić;

byłem przybyszem, a przyjęliście Mnie;

byłem nagi, a przyodzialiście Mnie;

byłem chory, a odwiedziliście Mnie;

byłem w więzieniu, a przyszliście do Mnie”.

Wówczas zapytają sprawiedliwi: „Panie, kiedy widzieliśmy Cię głodnym i nakarmiliśmy Ciebie? Albo spragnionym i daliśmy Ci pić? Kiedy widzieliśmy Cię przybyszem i przyjęliśmy Cię, lub nagim i przyodzialiśmy Cię? Kiedy widzieliśmy Cię chorym lub w więzieniu i przyszliśmy do Ciebie?”

A Król im odpowie: „Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnie uczyniliście”.

Wtedy odezwie się i do tych po lewej stronie: „Idźcie precz ode Mnie, przeklęci, w ogień wieczny, przygotowany diabłu i jego aniołom!

Bo byłem głodny, a nie daliście Mi jeść;

byłem spragniony, a nie daliście Mi pić;

byłem przybyszem, a nie przyjęliście Mnie;

byłem nagi, a nie przyodzialiście Mnie;

byłem chory i w więzieniu, a nie odwiedziliście Mnie”.

Wówczas zapytają i ci: „Panie, kiedy widzieliśmy Cię głodnym albo spragnionym, albo przybyszem, albo nagim, kiedy chorym albo w więzieniu, a nie usłużyliśmy Tobie?”

Wtedy odpowie im: „Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, czego nie uczyniliście jednemu z tych najmniejszych, tego i Mnie nie uczyniliście”.

I pójdą ci na wieczną karę, sprawiedliwi zaś do życia wiecznego».

pawel

  • Użytkownik
  • *****
  • Wiadomości: 2373
    • Zobacz profil
Odp: Droga
« Odpowiedź #7596 dnia: Luty 23, 2026, 09:37:50 am »
Paweł Kosiński SJ

Komentarz do Ewangelii (poniedziałek, 23 lutego 2026 roku)

Obraz: Rozważamy dzisiaj długi, majestatyczny opis sądu ostatecznego. Jest to prorocza wizja i końcówka "mowy eschatologicznej". Posłucham tych słów. Przyjrzę się swoim odczuciom i wewnętrznym reakcjom. To zwieńczenie dzieła zbawczego.

Myśl: Te dwa rozdziały Mateuszowego nauczania to synteza jego teologii. Najistotniejszy wniosek to fakt, że zostaniemy osądzeni na podstawie tego, co czynimy bliźniemu, jak to Jezus powiedział już podczas słynnego Kazania na Górze. Bliźni to jest Ten Drugi, brat czy siostra, których spotykamy na naszej drodze życia. To jest także odpowiedź na pytanie "kiedy widzieliśmy Pana" w naszym życiu codziennym. Ów sędzia z "końca czasów" to Pan, który ma oblicze ubogiego, bezbronnego czy potrzebującego. Wszystkie "wymogi etyczne", o jakich mówi Jezus odnoszą nas do "miłości bliźniego".

Emocja: Prawdziwy heroizm. Wizja sądu ostatecznego ukazuje nam dobitnie, że ta "decydująca konfrontacja" nie odbywa się w kontekście heroicznych i nadzwyczajnych czynów, lecz zwykłych, codziennych ludzkich relacji. To w elementarnym dzieleniu się pokarmem i napojem, serdecznością i opieką realizuje się prawdziwy heroizm.

Wezwanie: Poproszę o łaskę zrozumienia, że miłość, jaką żywimy do Boga widać wtedy, kiedy żyję prawdziwie, jak brat. Podziękuję za zachętę do odkrywania, że w gestach zwyczajnego braterstwa widać miłość do Boga. Odmówię modlitwę: Chwała Ojcu...

ryszard

  • Użytkownik
  • *****
  • Wiadomości: 4369
    • Zobacz profil
Odp: Droga
« Odpowiedź #7597 dnia: Luty 24, 2026, 08:44:09 am »

Ewangelia (Mt 6, 7-15)
Jezus uczy, jak się modlić

Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza

Jezus powiedział do swoich uczniów:

«Modląc się, nie bądźcie gadatliwi jak poganie. Oni myślą, że przez wzgląd na swe wielomówstwo będą wysłuchani. Nie bądźcie podobni do nich! Albowiem wie Ojciec wasz, czego wam potrzeba, zanim jeszcze Go poprosicie.

Wy zatem tak się módlcie:

Ojcze nasz, który jesteś w niebie, niech się święci Twoje imię! Niech przyjdzie Twoje królestwo; niech Twoja wola się spełnia na ziemi, tak jak w niebie. Naszego chleba powszedniego daj nam dzisiaj; i przebacz nam nasze winy, tak jak i my przebaczamy tym, którzy przeciw nam zawinili; i nie dopuść, abyśmy ulegli pokusie, ale nas zachowaj od złego.

Jeśli bowiem przebaczycie ludziom ich przewinienia, i wam przebaczy Ojciec wasz niebieski. Lecz jeśli nie przebaczycie ludziom, Ojciec wasz nie przebaczy wam także waszych przewinień».

pawel

  • Użytkownik
  • *****
  • Wiadomości: 2373
    • Zobacz profil
Odp: Droga
« Odpowiedź #7598 dnia: Luty 24, 2026, 12:58:28 pm »
Paweł Kosiński SJ

Komentarz do Ewangelii (Mt 6,7-15)

Obraz: Modlitwa jest ważnym filarem życia duchowego. Jezus mówi o tym uczniom w kontekście Kazania na Górze. Oczyma wyobraźni zobaczę tę scenę: Jezusa otoczonego przez tłumy, którym przekazuje ważne ‘tajniki’ życia wiarą i bliskości z Bogiem. Te słowa są skierowane także do mnie. Posłucham ich.

Myśl: Jezus przestrzega swoich słuchaczy przed pogańską ‘gadatliwością’ i ‘wielomówstwem’. Istotą chrześcijańskiej modlitwy nie jest technika ani forma, ale serce i umysł otwarte na Boga i zdolne do przyjęcia Jego woli. Nie wywrzemy żadnego ‘nacisku’ na Boga przez mnożenie słów i formuł. To są nadużycia i wypaczenia, jakich wiele mogliśmy zaobserwować w historii. Podczas modlitwy to nie człowiek jest bohaterem, lecz Bóg. To On działa, wyznacza kierunek i przeprowadza swoje plany. Czasami wymaga to oczyszczenia z pychy przez doświadczenie ‘bolesnej jałowości’, abyśmy odkryli swoją niemoc i zdali się na Niego.

Emocja: Prawdziwa modlitwa. To nie ‘mówienie do Boga’, ale ‘rozmawianie z Nim’. Modlitwa jest ‘stanięciem’ przed obliczem Pana, by odnawiać w sobie Jego obraz, bo tak zostaliśmy stworzeni. „Bez modlitwy wiara staje się pustą ideologią”, a nasze czyny tracą właściwy kontekst.

Wezwanie: Poproszę o łaskę zrozumienia, że modlitwa to nie ‘opcja’ dla wybranych, ale konieczność dla każdego człowieka wiary. Podziękuję Panu za przykład właściwej roli i miejsca modlitwy w życiu człowieka.
Odmówię modlitwę Ojcze nasz...

ryszard

  • Użytkownik
  • *****
  • Wiadomości: 4369
    • Zobacz profil
Odp: Droga
« Odpowiedź #7599 dnia: Luty 25, 2026, 08:57:01 am »

Ewangelia (Łk 11, 29-32)
Znak proroka Jonasza: śmierć i zmartwychwstanie

Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza

Gdy tłumy się gromadziły, Jezus zaczął mówić: «To plemię jest plemieniem przewrotnym. Żąda znaku, ale żaden znak nie będzie mu dany, prócz znaku Jonasza. Jak bowiem Jonasz stał się znakiem dla mieszkańców Niniwy, tak będzie Syn Człowieczy dla tego plemienia.

Królowa z południa powstanie na sądzie przeciw ludziom tego plemienia i potępi ich; ponieważ ona z krańców ziemi przybyła słuchać mądrości Salomona, a oto tu jest coś więcej niż Salomon.

Ludzie z Niniwy powstaną na sądzie przeciw temu plemieniu i potępią je; ponieważ oni dzięki nawoływaniu Jonasza się nawrócili, a oto tu jest coś więcej niż Jonasz».

pawel

  • Użytkownik
  • *****
  • Wiadomości: 2373
    • Zobacz profil
Odp: Droga
« Odpowiedź #7600 dnia: Luty 25, 2026, 01:48:08 pm »
Paweł Kosiński SJ

Komentarz do ewangelii z dnia (Łk 11,29-32):

Obraz: Oczyma wyobraźni zobaczę tłumy ludzi, którzy gromadzą się wokół Jezusa. Przychodzą oni zewsząd, z różnych kontekstów życiowych. Wśród nich zobaczę też swoje środowisko, swoich bliskich. To także ludzie ‘tego plemienia’, o którym mówi Jezus. Przyjrzę się swoim skojarzeniom i odczuciom.

Myśl: Ewangeliści wielokrotnie mówią o tym, że wokół Jezusa gromadzą się tłumy ludzi, szukają Go, schodzą się zewsząd. Czasami zazdrościmy im tej łaski, że oni mieli tak bezpośredni kontakt z Panem. Mogli słuchać Jego słów, widzieć znaki i cuda, jakich dokonywał. Jezus, jednak, stawia przed nami zupełnie inną perspektywę. Nie mamy czego zazdrościć tamtemu pokoleniu. Oni, choć widzieli znaki, nie przyjmowali Jego Słów. Zamiast postępować zgodnie ze słowami, które słyszeli, chcieli, by On szedł za ich żądaniami i narzekali, że Mesjasz nie odpowiadał ich wyobrażeniom.

Emocja: Prawdziwy znak wiary. Wszystkie ‘znaki’ zbudowane są na wierze i do niej prowadzą. Nic, żaden znak materialny czy duchowy nie zastąpi wiary. Ufając Bogu, pozwalamy się Mu prowadzić, nie oczekując jakichś dodatkowych ‘dowodów’. Słuchanie Boga, przyjmowanie z ufnością Jego słowa jest najbardziej wiarygodnym znakiem wiary.

Wezwanie: Poproszę o łaskę wiary i powierzenia się sugestiom, jakie podsuwa mi Słowo Boże. Podziękuję za Pismo święte, które jest słowem życia na co dzień.
Zaplanuję sobie czas na systematyczną lekturę Pisma świętego.

ryszard

  • Użytkownik
  • *****
  • Wiadomości: 4369
    • Zobacz profil
Odp: Droga
« Odpowiedź #7601 dnia: Luty 26, 2026, 09:11:22 am »
Ewangelia (Mt 7, 7-12)
Kto prosi, otrzymuje

Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza

Jezus powiedział do swoich uczniów:

«Proście, a będzie wam dane; szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie, a otworzą wam. Albowiem każdy, kto prosi, otrzymuje; kto szuka, znajduje; a kołaczącemu otworzą.

Gdy któregoś z was syn prosi o chleb, czy jest taki, który poda mu kamień? Albo gdy prosi o rybę, czy poda mu węża? Jeśli więc wy, choć źli jesteście, umiecie dawać dobre dary swoim dzieciom, to o ileż bardziej Ojciec wasz, który jest w niebie, da to, co dobre, tym, którzy Go proszą.

Wszystko więc, co chcielibyście, żeby wam ludzie czynili, i wy im czyńcie. Albowiem to jest istota Prawa i Proroków ».

ryszard

  • Użytkownik
  • *****
  • Wiadomości: 4369
    • Zobacz profil
Odp: Droga
« Odpowiedź #7602 dnia: Luty 27, 2026, 08:26:22 am »
Ewangelia (Mt 5, 20-26)
Pojednaj się najpierw z bratem swoim

Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza

Jezus powiedział do swoich uczniów:

«Jeśli wasza sprawiedliwość nie będzie większa niż uczonych w Piśmie i faryzeuszów, nie wejdziecie do królestwa niebieskiego.

Słyszeliście, że powiedziano przodkom: „Nie zabijaj!”; a kto by się dopuścił zabójstwa, podlega sądowi. A Ja wam powiadam: Każdy, kto się gniewa na swego brata, podlega sądowi. A kto by rzekł swemu bratu: „Raka”, podlega Wysokiej Radzie. A kto by mu rzekł: „Bezbożniku”, podlega karze piekła ognistego.

Jeśli więc przyniesiesz dar swój przed ołtarz i tam sobie przypomnisz, że brat twój ma coś przeciw tobie, zostaw tam dar swój przed ołtarzem, a najpierw idź i pojednaj się z bratem swoim. Potem przyjdź i dar swój ofiaruj.

Pogódź się ze swoim przeciwnikiem szybko, dopóki jesteś z nim w drodze, by cię przeciwnik nie wydał sędziemu, a sędzia dozorcy, i aby nie wtrącono cię do więzienia. Zaprawdę, powiadam ci: Nie wyjdziesz stamtąd, dopóki nie zwrócisz ostatniego grosza».

pawel

  • Użytkownik
  • *****
  • Wiadomości: 2373
    • Zobacz profil
Odp: Droga
« Odpowiedź #7603 dnia: Luty 27, 2026, 10:04:14 am »
   

Św. Fulgencjusz z Ruspe (467–532)
biskup w Afryce Północnej
Przeciw Fabianowi, 28,16-21 (© Evangelizo.org)

Prośmy Ducha Świętego o miłość Pana!
Jeśli wiesz, na czym polega ofiara, zrozumiesz, dlaczego wzywamy Ducha Świętego.
Według świadectwa apostoła Pawła ofiara jest składana, aby głosić śmierć Pana i ożywić pamięć o Tym, który oddał za nas swoje życie. Sam Pan powiedział: „Nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich” (J 15,13). Skoro więc Chrystus umarł za nas z miłości, prosimy – gdy wspominamy Jego śmierć w czasie ofiary – aby miłość została nam dana przez przyjście Ducha Świętego. Błagamy, aby dzięki tej samej miłości, która skłoniła Chrystusa do oddania się za nas na krzyżu, również my, otrzymując łaskę Ducha Świętego, mogli zostać ukrzyżowani dla świata i naśladować śmierć naszego Pana, aby kroczyć w nowym życiu.
W ten sposób wszyscy wierni, którzy kochają Boga i bliźniego, nawet jeśli nie piją z kielicha cierpienia cielesnego, piją jednak z kielicha miłości Pana. Pije się bowiem kielich Pana, dopóki zachowuje się świętą miłość, bez której nie ma sensu oddawać swojego ciała płomieniom. Dar miłości sprawia, że stajemy się naprawdę tym, co mistycznie celebrujemy w ofierze. […] Dlatego prosimy, aby Duch Święty przyszedł i obdarzył nas miłością.

ryszard

  • Użytkownik
  • *****
  • Wiadomości: 4369
    • Zobacz profil
Odp: Droga
« Odpowiedź #7604 dnia: Luty 28, 2026, 09:16:55 am »
Ewangelia (Mt 5, 43-48)
Bądźcie doskonali, jak doskonały jest Ojciec wasz niebieski

Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza

Jezus powiedział do swoich uczniów:

«Słyszeliście, że powiedziano: „Będziesz miłował swego bliźniego”, a nieprzyjaciela swego będziesz nienawidził.

A Ja wam powiadam: Miłujcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy was prześladują, abyście się stali synami Ojca waszego, który jest w niebie; ponieważ On sprawia, że słońce Jego wschodzi nad złymi i nad dobrymi, i On zsyła deszcz na sprawiedliwych i niesprawiedliwych.

Jeśli bowiem miłujecie tych, którzy was miłują, cóż za nagrodę mieć będziecie? Czyż i celnicy tego nie czynią? I jeśli pozdrawiacie tylko swych braci, cóż szczególnego czynicie? Czyż i poganie tego nie czynią?

Bądźcie więc wy doskonali, jak doskonały jest Ojciec wasz niebieski».