Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - pawel

Strony: 1 [2] 3 4 ... 63
16
Droga / Odp: Droga
« dnia: Styczeń 21, 2020, 08:46:31 am  »
[Komentarz Mieczysława Łusiaka]

​Św. Augustyn powiedział kiedyś: „Kochaj i czyń co chcesz”. Na pewno powiedział to pod wpływem słów dzisiejszej Ewangelii.

​Prawo jest niezbędne dla dobrego funkcjonowania każdej społeczności ludzkiej, ale Jezus proponuje niesamowite uproszczenie prawa. Zamiast tysięcy różnych nakazów i zakazów proponuje jeden nakaz: kochaj! Miłość, rozumiana jako szczere szukanie dobra drugiego człowieka, lepiej od wszystkich kodeksów prawa organizuje życie społeczne, od rodziny począwszy, na wspólnotach międzynarodowych skończywszy. Problem jest jednak w tym, że nawet za bardzo nie wiemy co to jest miłość, a z wcielaniem jej w życie to już w ogóle jest tragedia. Ale można temu zaradzić. Wystarczy poznać Jezusa i uczęszczać do szkoły, którą On założył – szkoły Miłości, którym jest Kościół. Uczęszczanie do szkoły zakłada popełnianie błędów i ciągłe poprawianie się, ale niesie ze sobą wzrost i rozwój.

17
Droga / Odp: Droga
« dnia: Styczeń 20, 2020, 09:43:59 am  »
[Komentarz Mieczysława Łusiaka SJ]

Wraz z Jezusem rozpoczyna się nowa era. Jezus szanuje tradycję, ale to, z czym do nas przychodzi, jest rzeczywiście nowe. Często obwinia się Kościół, że jest „zacofany”. Takie oskarżenie pochodzi na ogół od ludzi, którzy żyją właściwie tak samo, jak ich prastarzy przodkowie: tak samo jak to było sto, dwieście czy tysiąc lat temu, nie potrafią kochać, żyją w lęku, cierpią z powodu zazdrości, albo innych podobnych przypadłości. Ludzie są „starzy” w swojej słabości moralnej. Jezus niesie nowe życie. Ta nowość rozciąga się na wszystko: na relację do siebie, do innych i do Boga.

Jeśli chcemy być naprawdę postępowi i nowocześni, to bądźmy uczniami Jezusa

18
Droga / Odp: Droga
« dnia: Styczeń 17, 2020, 12:40:40 pm  »
Dzisiejsza Ewangelia: Mk 2, 1-12
[Komentarz Mieczysława Łusiaka SJ]

Tym uzdrowieniem paralityka Jezus chciał przekonać uczonych w Piśmie, że jest Bogiem, chociaż jest też człowiekiem. A nas, jak sądzę, chce przekonać o czymś innym: że odpuszczenie grzechów jest ważniejsze dla człowieka niż uzdrowienie z ewentualnego paraliżu. Tak! Wina, będąca efektem uczynionego zła, jest gorsza niż paraliż. Paraliż, nawet jeśli trwa kilkadziesiąt lat jest przejściowy. A wina nieprzebaczona jest wieczna. Dlatego bardziej powinniśmy zabiegać o przebaczenie niż o zdrowie. A jednocześnie zauważmy jak wielką rzecz robimy, gdy przebaczamy! Kto przebacza, daje życie.

19
Droga / Odp: Droga
« dnia: Styczeń 16, 2020, 10:35:31 am  »
Mk 1, 40-45
Komentarz Mieczysława Łusiaka SJ

Czyż nie należy chwalić Boga za dobro, które wyświadczył? Na pewno jest to słuszne. Dlaczego więc Jezus nie chciał, aby uzdrowiony z trądu opowiadał o tym, co go spotkało? Jest bardzo cienka granica między chwaleniem Boga za to co uczynił, a chwaleniem się tym, co Bóg nam uczynił. Opowiadając o cudach, które Bóg uczynił w moim życiu siłą rzeczy staję w centrum zainteresowania ludzi. Bardzo łatwo przychodzi chwalić Boga, ale po to, by ludzie nas widzieli, nas słuchali i o nas mówili. Ludziom próżnym należy zabraniać opowiadania o Bożych cudach w ich własnym życiu. Może ów trędowaty do takich należał?

Jak sprawdzić, czy sam nie należę do ludzi próżnych? Jak nie zaniechać chwalenia Boga z obawy przed próżnością? Raczej na pewno nie jest próżnym człowiek, który chętniej opowiada o cudach, które Bóg uczynił w życiu innych ludzi, niż o tych, które uczynił w jego własnym życiu.

20
Droga / Odp: Droga
« dnia: Styczeń 15, 2020, 08:54:01 am  »
[Komentarz Mieczysława Łusiaka SJ]

Jezus uzdrawiał wtedy i uzdrawia też dziś. I tak jak wtedy nie uzdrowił wszystkich, lecz poszedł dalej, do innych miejscowości, tak też i dziś nie uzdrawia wszystkich. Dlaczego? Ponieważ On uzdrawia po to, by nauczać. Cuda, które czyni Jezus mają być tylko „ilustracją” Jego nauczania. My jednak, podobnie jak ówcześni ludzie, nie przywiązujemy do nauczania Jezusa tyle wagi, co do czynionych przez Niego uzdrowień. A tymczasem owe uzdrowienia obiektywnie nie mają zbyt wielkiego znaczenia dla człowieka – i tak przyjdzie za jakiś czas nowa choroba, a potem śmierć. Ważniejsze jest słuchanie Jezusa, bo On ma słowa życia wiecznego.

21
Droga / Odp: Droga
« dnia: Styczeń 14, 2020, 02:00:52 pm  »
Komentarz Mieczysława Łusiaka SJ

Jezus uczył jak ten, który ma władzę. Co to oznacza? To nie oznacza, że krzyczał, groził, wytykał błędy, skazywał na jakieś kary, czy coś podobnego. Choć Jezus ma władzę nad człowiekiem, to jednak nigdy tego nie okazywał. Pokazywał swoją władzę nad duchami nieczystymi, nie nad człowiekiem. Względem człowieka przyjmował postawę służby. I nikt nie mówił, że jest to przejawem Jego słabości.

A my? My wolimy okazywać władzę nad człowiekiem, a duchom nieczystym często pozwalamy, by robiły w naszym życiu co chcą. Pokazujmy moc, ale tam, gdzie trzeba.

22
Droga / Odp: Droga
« dnia: Styczeń 13, 2020, 10:15:03 am  »
Mk 1, 14-20
Komentarz Mieczysława Łusiaka SJ

Pójście za Panem Jezusem powoduje, że stajemy się innymi ludzi. Niby nic się nie zmienia, ale nasze życie staje się zupełnie inne. To właśnie oznaczają słowa Jezusa: "Pójdźcie za Mną, a sprawię, że się staniecie rybakami ludzi" – „Pozostaniecie sobą, ale wasze życie będzie inne”. Obecność Jezusa w naszym życiu wiele temu życiu dodaje. Aby to mogło się stać, owszem, trzeba wiele zostawić. Ale warto! Jezus chce wypełnić nasze życie nową treścią, chce abyśmy podjęli takie czyny, o których wcześniej nawet nam się nie śniło. Te czyny nie będą nakazem, ale owocem nowych zdolności.

Jeśli chcemy więcej umieć, jeśli chcemy być bardziej wykształceni, jeśli chcemy być bogatsi w rzeczy, których nie da się kupić za pieniądze – idźmy za Jezusem.

23
Droga / Odp: Droga
« dnia: Styczeń 10, 2020, 09:52:48 am  »
Komentarz Mieczysława Łusiaka SJ

Proroctwo Izajasza, które Jezus przeczytał w synagodze w Kafarnaum, spełnia się przede wszystkim w Jego życiu, ale dotyczy również każdego z nas. To może dziwić, ale na mocy chrztu na każdym z nas spoczął Duch Święty, każdy z nas został przez Niego namaszczony i posłany nieść dobrą nowinę. My oczywiście nie przywiązujemy do tego takiej wagi jak Jezus. Na ogół żyjemy „ważniejszymi” sprawami niż namaszczenie przez Ducha Świętego. A szkoda, bo to trochę tak, jakby ktoś kupił sobie samochód, ale dalej chodziłby pieszo i jeździłby autobusami, bo nie ma czasu do niego wsiąść.

Duch Święty jest nam dany, aby żyło nam się lepiej. Człowiek otwarty na Ducha Świętego i współpracujący z Nim, jest przede wszystkim silny i wytrzymały. A jakże często właśnie tego nam brakuje.

24
Droga / Odp: Droga
« dnia: Styczeń 09, 2020, 10:07:48 am  »
[Komentarz Mieczysława Łusiaka SJ]

​Jezus objawiał uczniom swoje bóstwo na wiele różnych sposobów. Po rozmnożeniu chleba przyszedł do nich po wodach jeziora. Znów ich zadziwił, ale nie tylko o zadziwienie tu chodziło. Jako uczniowie Jezusa musimy zrozumieć, że dzięki obecności Boga świat nie jest tylko taki, jakim go widzimy naszymi oczami. Owszem, powinniśmy liczyć się z prawami przyrody, ale nie wolno nam zapominać, że na nich świat się nie kończy. Jest coś więcej niż materia i jej prawa. Jest inne życie – świat duchowy. Już teraz jesteśmy zaproszeni do tego „innego świata”. Oczywiście nie po to, by chodzić po wodzie, choć i to może nam się przytrafić. Jesteśmy zaproszeni do życia także w świecie duchowym, abyśmy lepiej zrozumieli świat materialny. Właściwie wszystko rozumie się dopiero z perspektywy życia w świecie duchowym.

25
Droga / Odp: Droga
« dnia: Styczeń 08, 2020, 08:49:21 am  »
Ewangelia na dziś: Mk 6, 34-44
[Komentarz Mieczysława Łusiaka SJ]

Czasem narzekamy, że jest tyle zła w świecie. I na tym narzekaniu poprzestajemy, bo mówimy sobie: „Nie mam na to wpływu. Moje wysiłki nie zdadzą się na nic, bo będą kroplą dobra w morzu zła”. Tymczasem Jezus mówi: „Wy dajcie im jeść” – wy czyńcie ten świat lepszym.

Bóg chce abyśmy przemieniali ten świat na lepszy, chociaż wiadomo, że to jest poza zasięgiem naszych możliwości. Czynienie tego świata lepszym jest bowiem potrzebne przede wszystkim temu, który to czyni, a nie światu. Tylko dobro, którym się podzieliliśmy mnoży się i napełnia nas do samej głębi serca.

26
Droga / Odp: Droga
« dnia: Styczeń 07, 2020, 09:47:49 am  »
Dzisiejsza Ewangelia: Mt 4, 12-17. 23-25
[Komentarz Mieczysława Łusiaka SJ]

Jednym z podstawowych symboli Jezusa jest światło. Na ogół nie dowierzamy, że życie z Jezusem do życia bez Niego ma się tak, jak dzień do nocy. Kto jednak naprawdę zaprosił Go do swego życia, ten widzi ową różnicę. Z Jezusem widzi się więcej i lepiej. Widzi się kolory rzeczywistości – świat nie jest już szary, jak w pochmurny dzień.

Ale pojawienie się światła, to również czas powstania ze snu. Gdy robi się jasno, trzeba wstać do pracy i nie można już dalej leżeć i tkwić w sennych marzeniach. A to często nam nie pasuje. Noc jest smutna, ale dla wielu jest też „wygodna”.

Jezus przynosi nam światło swego Słowa, abyśmy się nawrócili, to znaczy zawrócili ze złej drogi egoizmu i poszli ku Miłości, czyli nowemu życiu. Dzień, czyli Miłość, niesie ze sobą wiele niespodzianek, czasem przyjemnych, a czasem trudnych. Nie bójmy się jednak dnia, bo w ciemności obumieramy, jak roślina, którą schowaliśmy w ciemnej piwnicy.

27
Droga / Odp: Droga
« dnia: Styczeń 03, 2020, 09:02:08 am  »
Słowa Ewangelii: J 1, 29-34
Jesteśmy wezwani do tego samego [Mieczysław Łusiak SJ]:

Każdy z nas, wierzących w Chrystusa, spotkał na swojej drodze własnego „Jana Chrzciciela”, czyli kogoś, kto wskazał na Jezusa i powiedział: „To jest Bóg”. Dobrze, jeśli uwierzyliśmy tej informacji. To nie znaczy jednak, że nasza wiara ma być ślepa, czyli ograniczająca się tylko do wierzenia na słowo jakiemuś człowiekowi. Jan Chrzciciel wskazał na Jezusa po to, aby ludzie poszli za Nim, słuchali Go i poznali Go osobiście, a wtedy staną się wierzący naprawdę, to znaczy przekonają się osobiście, że Jezus jest Bogiem.

I my jesteśmy wezwani do tego samego. Kierując się czyjąś radą mamy pójść za Jezusem, ale od tego momentu mamy rozpocząć przechodzenie od wierzenia na słowo do osobistego doświadczenia i przekonania opartego na tym doświadczeniu.

28
Droga / Odp: Droga
« dnia: Styczeń 02, 2020, 08:38:19 am  »
Ewangelia na dziś: J 1, 19-28
Komentarz Mieczysława Łusiaka SJ

Bóg jest pośród nas. Jeśli Go nie znamy, mamy problem z dostrzeżeniem Go. Jeśli kogoś dobrze znamy, to rozpoznamy go nawet z dużej odległości, w tłumie – wystarczy, że mignie nam przed oczyma. Jeśli kogoś widzieliśmy krótko i w dodatku dość dawno temu, nie rozpoznamy tak łatwo. Czasem nawet gdy stanie przed nami twarzą w twarz musi najpierw przypomnieć nam okoliczności poprzedniego spotkania, byśmy mogli go rozpoznać. Tak samo dzieje się w naszej relacji z Bogiem. Często narzekamy, że nie potrafimy dostrzec Boga w naszym codziennym życiu. Może dzieje się tak dlatego, że mało Go znamy?

29
Droga / Odp: Droga
« dnia: Grudzień 27, 2019, 08:55:40 am  »
Ewangelia na dziś: J 20, 2-8
Dwie groty [Komentarz Mieczysława Łusiaka SJ]

Za sprawą wspomnienia św. Jana Ewangelisty w ten czas Bożonarodzeniowy staje przed nami obraz Pustego Grobu, tak ważny w przeżywaniu Wielkanocy. To dobrze, że liturgia Kościoła od groty Narodzenia prowadzi nas do groty Zmartwychwstania. Te dwa fakty są bowiem ze sobą bardzo powiązane. Tu i tu mamy do czynienia z Nowym Życiem. W grocie Narodzenia jest to życie Boga, który „zniża się” do człowieka, a w grocie Zmartwychwstania jest to nasze życie, które zostaje „wzniesione” do Boskiej nieśmiertelności. Bez Narodzenia Zmartwychwstanie byłoby niemożliwe, a bez Zmartwychwstania Narodzenie nie miałoby sensu.

Jan Ewangelista zachował się w Wielkanocny Poranek jak pasterze w Bożonarodzeniową Noc. Dołączmy do nich i uwierzmy jeszcze bardziej, że Bogu naprawdę zależy na nas.

30
Droga / Odp: Droga
« dnia: Grudzień 24, 2019, 08:57:02 am  »
Św. Grzegorz z Nyssy (ok. 335-395)
mnich i biskup
Kazanie na Boże Narodzenie, passim (© Evangelizo.org)

"Dziś w mieście Dawida narodził się wam Zbawiciel"
     Bracia, uprzedzeni  o cudzie, jak Mojżesz chodźmy zobaczyć tę niezwykłą rzecz (Wj 3,3): w Maryi, płonący krzew nie spala się, Dziewica rodzi światło bez uszczerbku... Przeto  biegnijcie do Betlejem, miasta Dobrej Nowiny! Jeśli jesteśmy prawdziwymi pasterzami, jeśli czuwamy, pilnując stada, to skierowany jest do nas  głos aniołów, którzy zwiastują wielką radość...: „Chwała Bogu na wysokościach, bo pokój zstępuje na ziemię!” Tam, gdzie wczoraj było jedynie przekleństwo, przedstawienie wojny i wygnania, oto tutaj ziemia otrzymuje pokój, bo dzisiaj „Wierność z ziemi wyrasta, a sprawiedliwość wychyla się z nieba” (Ps 85 ,12). Oto owoc, który ziemia daje ludziom w nagrodę za dobrą wolę, która panuje u ludzi (Łk 2,14). Bóg jednoczy się z człowiekiem, by go wynieść na wyżyny Boga.
      Na tę nowinę, bracia, pójdźmy do Betlejem, aby kontemplować... tajemnicę szopki: małe dziecko, owinięte w pieluszki i leżące w żłobie. Dziewica po urodzeniu dziecka, Matka nieskażona, całuje swego syna. Z pasterzami powtarzajmy słowa proroka: „Jakeśmy słyszeli, tak i zobaczyli, w mieście Pana Zastępów” (Ps 47,9).
      Ale dlaczego Pan szuka schronienia w grocie w Betlejem? Dlaczego spać w żłobie? Dlaczego dołączyć do spisu  Izraela? Bracia, Ten, który przyniósł na świat wyzwolenie, właśnie się narodził w naszej niewoli śmierci. Urodził się w tej grocie, aby się ukazać ludziom pogrążonym w mroku i cieniu śmierci. Leży w żłobie, ponieważ jest Tym, który  sprawia, że rośnie trawa dla bydła (Ps 103,14), On jest Co za szczęśliwsze święto niż dzisiejsze? Chrystusa, Słońca Sprawiedliwości (Ml 3,20), przychodzi oświetlać naszą noc. Podnosi się ten, co upadł, wolny jest ten, który został pokonany..., martwy powraca do życia... Dziś wszyscy śpiewajmy jednym głosem, na całej ziemi: „Przez człowieka, Adama, przyszła śmierć, przez człowieka, dziś przychodzi zbawienie" (por. Rz 5,17).

Strony: 1 [2] 3 4 ... 63