16
Droga / Odp: Droga
« dnia: Kwiecień 09, 2026, 09:23:49 am »
Paweł Kosiński SJ
Komentarz do ewangelii z dnia (Łk 24,35-48):
Obraz: Jesteśmy w Wieczerniku, gdzie spotyka się pierwsza wspólnota uczniów. Wrócili także ze swoją opowieścią dwaj uczniowie z Emaus. Cała grupa była rozentuzjazmowana, opowiadając o swoich przeżyciach, gdy sam Jezus im się ukazuję, a oni zlękli się, bo myśleli, że to duch. Jestem częścią tego spotkania. Przyjrzę się swoim odczuciom.
Myśl: Uczniowie, mimo uspokajających słów Jezusa ‘pokój Wam’, są zatrwożeni i zalęknieni. To jest częste doświadczenie chrześcijan w sprawach duchowych. Żyją swoimi wyobrażeniami, które też ich sprowadzają na manowce, albo lękami. Uczeń Chrystusa nie może zapominać, że jest świadkiem, a nie twórcą historii zbawienia. Głosi to, co mu zostało przekazane i świadczy o historii, która mu została powierzona. Nie głosi samego siebie, ani też tylko tego, w czym miał udział. Mamy głosić Dobrą Nowinę powierzoną naszej pieczy, ale ona jest bogatsza i większa od tego, co ja przeżywam i rozumiem. Trzeba zachować pokorę.
Emocja: Pamięć, świadectwo i bycie narzędziem. Żaden z uczniów Chrystusa nie może głosić samego siebie. Trzeba znać swoje miejsce, być pokornym i stawać się ‘narzędziem w ręku Boga’. Kto przestaje być świadkiem Chrystusa, a zaczyna głosić swoje teorie, odrywa się od Niego i nie żyje w prawdzie. Niezależnie od tego jak elokwentnym byłby mówcą i organizatorem. Potrzebujemy pamięci, poczucia misji i świadomości bycia narzędziem.
Wezwanie: Poproszę o łaskę radowania się z faktu, że Chrystus zmartwychwstał. Podziękuję Bogu za znaki Jego obecności i działania w moim życiu.
Zaśpiewam albo zanucę jakąś wielkanocną pieśń, która mi przyjdzie do głowy.
Komentarz do ewangelii z dnia (Łk 24,35-48):
Obraz: Jesteśmy w Wieczerniku, gdzie spotyka się pierwsza wspólnota uczniów. Wrócili także ze swoją opowieścią dwaj uczniowie z Emaus. Cała grupa była rozentuzjazmowana, opowiadając o swoich przeżyciach, gdy sam Jezus im się ukazuję, a oni zlękli się, bo myśleli, że to duch. Jestem częścią tego spotkania. Przyjrzę się swoim odczuciom.
Myśl: Uczniowie, mimo uspokajających słów Jezusa ‘pokój Wam’, są zatrwożeni i zalęknieni. To jest częste doświadczenie chrześcijan w sprawach duchowych. Żyją swoimi wyobrażeniami, które też ich sprowadzają na manowce, albo lękami. Uczeń Chrystusa nie może zapominać, że jest świadkiem, a nie twórcą historii zbawienia. Głosi to, co mu zostało przekazane i świadczy o historii, która mu została powierzona. Nie głosi samego siebie, ani też tylko tego, w czym miał udział. Mamy głosić Dobrą Nowinę powierzoną naszej pieczy, ale ona jest bogatsza i większa od tego, co ja przeżywam i rozumiem. Trzeba zachować pokorę.
Emocja: Pamięć, świadectwo i bycie narzędziem. Żaden z uczniów Chrystusa nie może głosić samego siebie. Trzeba znać swoje miejsce, być pokornym i stawać się ‘narzędziem w ręku Boga’. Kto przestaje być świadkiem Chrystusa, a zaczyna głosić swoje teorie, odrywa się od Niego i nie żyje w prawdzie. Niezależnie od tego jak elokwentnym byłby mówcą i organizatorem. Potrzebujemy pamięci, poczucia misji i świadomości bycia narzędziem.
Wezwanie: Poproszę o łaskę radowania się z faktu, że Chrystus zmartwychwstał. Podziękuję Bogu za znaki Jego obecności i działania w moim życiu.
Zaśpiewam albo zanucę jakąś wielkanocną pieśń, która mi przyjdzie do głowy.