Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - pawel

Strony: 1 ... 3 4 [5] 6 7 ... 66
61
Droga / Odp: Droga
« dnia: Styczeń 07, 2020, 09:47:49 am  »
Dzisiejsza Ewangelia: Mt 4, 12-17. 23-25
[Komentarz Mieczysława Łusiaka SJ]

Jednym z podstawowych symboli Jezusa jest światło. Na ogół nie dowierzamy, że życie z Jezusem do życia bez Niego ma się tak, jak dzień do nocy. Kto jednak naprawdę zaprosił Go do swego życia, ten widzi ową różnicę. Z Jezusem widzi się więcej i lepiej. Widzi się kolory rzeczywistości – świat nie jest już szary, jak w pochmurny dzień.

Ale pojawienie się światła, to również czas powstania ze snu. Gdy robi się jasno, trzeba wstać do pracy i nie można już dalej leżeć i tkwić w sennych marzeniach. A to często nam nie pasuje. Noc jest smutna, ale dla wielu jest też „wygodna”.

Jezus przynosi nam światło swego Słowa, abyśmy się nawrócili, to znaczy zawrócili ze złej drogi egoizmu i poszli ku Miłości, czyli nowemu życiu. Dzień, czyli Miłość, niesie ze sobą wiele niespodzianek, czasem przyjemnych, a czasem trudnych. Nie bójmy się jednak dnia, bo w ciemności obumieramy, jak roślina, którą schowaliśmy w ciemnej piwnicy.

62
Droga / Odp: Droga
« dnia: Styczeń 03, 2020, 09:02:08 am  »
Słowa Ewangelii: J 1, 29-34
Jesteśmy wezwani do tego samego [Mieczysław Łusiak SJ]:

Każdy z nas, wierzących w Chrystusa, spotkał na swojej drodze własnego „Jana Chrzciciela”, czyli kogoś, kto wskazał na Jezusa i powiedział: „To jest Bóg”. Dobrze, jeśli uwierzyliśmy tej informacji. To nie znaczy jednak, że nasza wiara ma być ślepa, czyli ograniczająca się tylko do wierzenia na słowo jakiemuś człowiekowi. Jan Chrzciciel wskazał na Jezusa po to, aby ludzie poszli za Nim, słuchali Go i poznali Go osobiście, a wtedy staną się wierzący naprawdę, to znaczy przekonają się osobiście, że Jezus jest Bogiem.

I my jesteśmy wezwani do tego samego. Kierując się czyjąś radą mamy pójść za Jezusem, ale od tego momentu mamy rozpocząć przechodzenie od wierzenia na słowo do osobistego doświadczenia i przekonania opartego na tym doświadczeniu.

63
Droga / Odp: Droga
« dnia: Styczeń 02, 2020, 08:38:19 am  »
Ewangelia na dziś: J 1, 19-28
Komentarz Mieczysława Łusiaka SJ

Bóg jest pośród nas. Jeśli Go nie znamy, mamy problem z dostrzeżeniem Go. Jeśli kogoś dobrze znamy, to rozpoznamy go nawet z dużej odległości, w tłumie – wystarczy, że mignie nam przed oczyma. Jeśli kogoś widzieliśmy krótko i w dodatku dość dawno temu, nie rozpoznamy tak łatwo. Czasem nawet gdy stanie przed nami twarzą w twarz musi najpierw przypomnieć nam okoliczności poprzedniego spotkania, byśmy mogli go rozpoznać. Tak samo dzieje się w naszej relacji z Bogiem. Często narzekamy, że nie potrafimy dostrzec Boga w naszym codziennym życiu. Może dzieje się tak dlatego, że mało Go znamy?

64
Droga / Odp: Droga
« dnia: Grudzień 27, 2019, 08:55:40 am  »
Ewangelia na dziś: J 20, 2-8
Dwie groty [Komentarz Mieczysława Łusiaka SJ]

Za sprawą wspomnienia św. Jana Ewangelisty w ten czas Bożonarodzeniowy staje przed nami obraz Pustego Grobu, tak ważny w przeżywaniu Wielkanocy. To dobrze, że liturgia Kościoła od groty Narodzenia prowadzi nas do groty Zmartwychwstania. Te dwa fakty są bowiem ze sobą bardzo powiązane. Tu i tu mamy do czynienia z Nowym Życiem. W grocie Narodzenia jest to życie Boga, który „zniża się” do człowieka, a w grocie Zmartwychwstania jest to nasze życie, które zostaje „wzniesione” do Boskiej nieśmiertelności. Bez Narodzenia Zmartwychwstanie byłoby niemożliwe, a bez Zmartwychwstania Narodzenie nie miałoby sensu.

Jan Ewangelista zachował się w Wielkanocny Poranek jak pasterze w Bożonarodzeniową Noc. Dołączmy do nich i uwierzmy jeszcze bardziej, że Bogu naprawdę zależy na nas.

65
Droga / Odp: Droga
« dnia: Grudzień 24, 2019, 08:57:02 am  »
Św. Grzegorz z Nyssy (ok. 335-395)
mnich i biskup
Kazanie na Boże Narodzenie, passim (© Evangelizo.org)

"Dziś w mieście Dawida narodził się wam Zbawiciel"
     Bracia, uprzedzeni  o cudzie, jak Mojżesz chodźmy zobaczyć tę niezwykłą rzecz (Wj 3,3): w Maryi, płonący krzew nie spala się, Dziewica rodzi światło bez uszczerbku... Przeto  biegnijcie do Betlejem, miasta Dobrej Nowiny! Jeśli jesteśmy prawdziwymi pasterzami, jeśli czuwamy, pilnując stada, to skierowany jest do nas  głos aniołów, którzy zwiastują wielką radość...: „Chwała Bogu na wysokościach, bo pokój zstępuje na ziemię!” Tam, gdzie wczoraj było jedynie przekleństwo, przedstawienie wojny i wygnania, oto tutaj ziemia otrzymuje pokój, bo dzisiaj „Wierność z ziemi wyrasta, a sprawiedliwość wychyla się z nieba” (Ps 85 ,12). Oto owoc, który ziemia daje ludziom w nagrodę za dobrą wolę, która panuje u ludzi (Łk 2,14). Bóg jednoczy się z człowiekiem, by go wynieść na wyżyny Boga.
      Na tę nowinę, bracia, pójdźmy do Betlejem, aby kontemplować... tajemnicę szopki: małe dziecko, owinięte w pieluszki i leżące w żłobie. Dziewica po urodzeniu dziecka, Matka nieskażona, całuje swego syna. Z pasterzami powtarzajmy słowa proroka: „Jakeśmy słyszeli, tak i zobaczyli, w mieście Pana Zastępów” (Ps 47,9).
      Ale dlaczego Pan szuka schronienia w grocie w Betlejem? Dlaczego spać w żłobie? Dlaczego dołączyć do spisu  Izraela? Bracia, Ten, który przyniósł na świat wyzwolenie, właśnie się narodził w naszej niewoli śmierci. Urodził się w tej grocie, aby się ukazać ludziom pogrążonym w mroku i cieniu śmierci. Leży w żłobie, ponieważ jest Tym, który  sprawia, że rośnie trawa dla bydła (Ps 103,14), On jest Co za szczęśliwsze święto niż dzisiejsze? Chrystusa, Słońca Sprawiedliwości (Ml 3,20), przychodzi oświetlać naszą noc. Podnosi się ten, co upadł, wolny jest ten, który został pokonany..., martwy powraca do życia... Dziś wszyscy śpiewajmy jednym głosem, na całej ziemi: „Przez człowieka, Adama, przyszła śmierć, przez człowieka, dziś przychodzi zbawienie" (por. Rz 5,17).

66
Droga / Odp: Droga
« dnia: Grudzień 23, 2019, 11:23:48 am  »
 Ewangelia na dziś: Łk 1, 57-66
[Komentarz Mieczysława Łusiaka SJ]

Jan Chrzciciel zapowiadał Jezusa nie tylko wtedy, gdy jako dorosły chrzcił ludzi w Jordanie, ale także poprzez okoliczności swoich narodzin. Cudowne poczęcie Jana przez Elżbietę, która z racji swego wieku nie mogła już mieć dzieci, a poza tym w ogóle była bezpłodna, a także nadanie mu imienia osobiście przez Boga, też zapowiadało przyjście Chrystusa.

​Każdy z nas wpisany jest w jakiś Boży plan, choć ten plan nie jest nam narzucony przez Boga i możemy się z niego „wymigać”. Już od samego dzieciństwa pojawiają się jednak różne znaki w naszym życiu, które mówią o Bożym planie. Otwarcie się na ten plan i przyjęcie go, tak jak to zrobił Jan i jego rodzice, oznacza zgodę na jakąś niesamowitą, choć może trudną Przygodę.

67
Droga / Odp: Droga
« dnia: Grudzień 19, 2019, 11:25:36 am  »
Nie bójmy się sprawdzać Bożej prawdomówności, bo i Bóg się tego nie boi.

Łk 1, 5-25
Komentarz Mieczysława Łusiaka SJ

Na pierwszy rzut oka można by odnieść wrażenie, że Zachariasz został ukarany odebraniem mu mowy z powodu niedowierzania aniołowi. Nie ma jednak dowodów na to, że to była kara. To był raczej właśnie ten znak, po którym Zachariasz miał się przekonać o prawdomówności anioła. Chciał znaku, to go dostał. I do nas Bóg mówi, potwierdza swoją prawdomówność, różnymi znakami. Te znaki bywają zaskakujące i wcale nie muszą nam się podobać. Ważne, by nas przekonały. Ale do tego potrzebne są jeszcze otwarte oczy. I potrzebne jest to Zachariaszowe pytanie: „Po czym to poznam?”, które wyraża niedowierzanie, ale jest bardzo ludzkie, naturalne. Kto stawia takie pytanie, otrzymuje wcześniej czy później odpowiedź i odtąd jest już bardziej wierzący. Nie bójmy się sprawdzać Bożej prawdomówności, bo i Bóg się tego nie boi.

68
Droga / Odp: Droga
« dnia: Grudzień 17, 2019, 02:47:04 pm  »
Słowa Ewangelii: Mt 1, 1-17

Bóg w historii [Mieczysław Łusiak SJ]:

Rodowód Pana Jezusa przypomina nam, że Bóg wszedł w historię świata. Historia świata to ciąg przeróżnych życiorysów, a te z kolei to ciąg przeróżnych ludzkich decyzji. I w to wszedł Bóg, jako żywy, też mający swój życiorys i podejmujący swoje, często zaskakujące człowieka decyzje.

Bóg nie stoi z boku historii. On jest w niej. On jest w historii życia każdego człowieka. Można Go pomijać, ale można też dokładnie się rozglądać, aby nie przeoczyć nawet najmniejszego przejawu Jego obecności.

Bóg nie jest jedynym „składnikiem” historii, w związku z czym można Go pomijać, albo traktować jako niezbyt istotny dodatek do otaczającej nas rzeczywistości. Ale można też uczynić Go najważniejszym „składnikiem” swojego życia. Wybór należy do nas. I od tego wyboru zależy nasz życiorys, a od naszego życiorysu historia świata.

69
Droga / Odp: Droga
« dnia: Grudzień 16, 2019, 09:04:47 am  »
Dlaczego nie widzisz działania Jezusa w życiu? Powód może zaskoczyć !!

Mówi o tym dzisiejsza Ewangelia.

Mt 21, 23-27
Komentarz Mieczysława Łusiaka SJ

Jezus nie odpowiada na pytania ludzi, którzy nie szukają szczerze prawdy. Owi arcykapłani i starsi ludu chcieli Jezusa przesłuchać, a nie słuchać. Wiara bierze się ze słuchania, a nie z przesłuchiwania. Wiara jest łaską daną tym, którzy szczerze poszukują prawdy i są na nią otwarci. I dopiero zdolność do przyjęcia wiary powoduje, że Bóg odpowiada nam na pytania i wszystko wyjaśnia. Aby słyszeć Boże odpowiedzi nie musimy mieć mocnej wiary. Wystarczy, że jesteśmy na nią gotowi.

70
Droga / Odp: Droga
« dnia: Grudzień 13, 2019, 11:16:37 am  »
Ewangelia na dziś: Mt 11, 16-19

Nie pouczajmy Boga [Komentarz Mieczysława Łusiaka SJ]

Znane polskie przysłowie mówi: „Jeszcze się taki nie urodził, co by wszystkim dogodził”. To przysłowie jest tak mądre, że obejmuje nawet Pana Boga – On też nie potrafi wszystkim dogodzić. Ale On się tym za bardzo nie przejmuje i robi swoje: wkracza w historię świata i każdego człowieka, aby nas zbawić. Bóg prowadzi nas do zbawienia najlepszą z możliwych dróg. Powinniśmy wystrzegać się „pouczania” Go, co jest dla nas najlepsze, bo możemy tak bardzo zafiksować się na punkcie naszej wizji drogi do zbawienia, że w końcu nie dojdziemy do celu. Tyle jest dróg do Nieba, ilu jest ludzi, ale wszystkie te drogi mają jeden kierunek: dobro i miłość. I nie powinniśmy się dziwić, jeśli wiodą przez to, co trudne.

71
Droga / Odp: Droga
« dnia: Grudzień 12, 2019, 04:35:52 pm  »
Ewangelia na dziś: Mt 11, 11-15

[Komentarz Mieczysława Łusiaka SJ]
W królestwie niebieskim wszyscy są wielcy. I jest to wielkość prawdziwa, nie pozorna i tymczasowa, jak ta wielkość, którą można zdobyć na tym świecie. Wchodząc w komunię z Bogiem stajemy się uczestnikami królestwa niebieskiego. Tym samym odzyskujemy godność dzieci Bożych, czyli prawdziwą wielkość, której nigdy nie utracimy (chyba, że na własne życzenie).

​Bóg chce, abyśmy w sposób „gwałtowny”, czyli szybko i z wielką determinacją, dążyli do komunii z Nim, bo nie może się doczekać nas blisko siebie.

72
Droga / Odp: Droga
« dnia: Grudzień 11, 2019, 09:27:04 am  »
Często wydaje się nam, że ukojenie może nam dać tylko zmiana okoliczności. Czy na pewno?

Mt 11, 28-30
Komentarz Mieczysława Łusiaka SJ

Często wydaje się nam, że ukojenie może nam dać tylko zmiana okoliczności zewnętrznych. A tymczasem Pan Jezus radzi nam, że jeśli potrzebujemy ukojenia, to powinniśmy naśladować Go w Jego łagodności i pokorze. Ludziom łagodnym żyje się lżej.

Być łagodnym nie oznacza oczywiście pobłażliwości dla zła, dla krzywdzenia kogoś. Pan Jezus nie raz był „ostry” i „niepokorny” wobec zła. Być łagodnym na sposób Jezusowy, znaczy nie udowadniać swej wyższości krzykiem, ani w żaden inny sposób. Źródłem wielu problemów jest nasza skłonność do udowadniania swej wyższości nad innymi. Kto bierze na siebie „jarzmo” Jezusowej Miłości, zamiast jarzma walki o górowanie nad innymi, staje się silnym i wypoczętym.

73
Droga / Odp: Droga
« dnia: Grudzień 10, 2019, 12:07:48 pm  »
Dzisiejsza Ewangelia: Mt 18, 12-14

[Komentarz Mieczysława Łusiaka SJ]

Czas Adwentu przypomina nam o Sądzie Ostatecznym, a to każe nam się zastanawiać jak ten sąd będzie wyglądał. Dziś dowiadujemy się, że nie jest wolą Ojca posłać jakiegokolwiek człowieka do piekła, czyli stracić go na zawsze. I nie powinno nas to dziwić, bo czy jakikolwiek ojciec posłałby do piekła któreś ze swoich dzieci, nawet to najgorsze? Bóg więc nie skaże nikogo na piekło. Na piekło możemy skazać się tylko sami osobiście.

Bóg szuka każdego zagubionego człowieka do końca. Dopiero kiedy go znajdzie, a ten konsekwentnie będzie mówił: „Po co mnie szukałeś? Nie chcę być z Tobą”, Bóg takiego człowieka zostawi i pozwoli mu pójść do piekła. Sąd polega więc na szukaniu człowieka i namawianiu go, by chciał iść do Nieba. I na tym, że człowiek ma prawo wyboru między życiem dobrym (Bożym) i złym. Piekło nie jest więc karą, ale możliwym wyborem.

74
Droga / Odp: Droga
« dnia: Grudzień 09, 2019, 10:17:46 am  »
9 grudnia 2019 - Łk 5, 17-26

"Bo co tak naprawdę jest realne, jeśli nie nasze ciało? I poprzez to ciało jesteśmy poddawani ćwiczeniom, kontroli i przyjemności" - twierdzi Zbigniew Libera.

Ludzie, którzy przynieśli do Jezusa sparaliżowanego człowieka, spodziewali się uzdrowienia jego ciała. On jednak w pierwszej kolejności odpuścił mu grzechy.

Ojciec Leon Knabit, podkreślając wartość postu, przytacza słowa abby Daniela: "O ile ciało tyje, o tyle dusza chudnie; a o ile ciało więdnie, o tyle dusza rośnie".

Ks. Burzyk

75
Droga / Odp: Droga
« dnia: Grudzień 06, 2019, 02:25:19 pm  »
6 grudnia 2019 - Mt 9, 27-31

"Nie usiłuj zrozumieć, aby wierzyć, ale wierz, abyś zrozumiał" - uczył św. Augustyn na temat wiary poprzedzającej rozum.

Jezus mógłby uzdrowić niewidomych bez żadnego zaangażowania z ich strony, a jednak uzależnia dokonanie cudu od ich wiary.

"Jedynym skutecznym sposobem, by nie utracić wiary, jest dzielenie się nią z innymi" - zachęca Alessandro Pronzato.

ks. Eugeniusz Burzyk

Strony: 1 ... 3 4 [5] 6 7 ... 66